Autor Wątek: Ulubione piosenki  (Przeczytany 3037 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34053
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Ulubione piosenki
« dnia: 16 Kwietnia 2007, 20:41:04 »
Wklejam, bo może kogoś podkorci i napisze on-topic?
He, he, wężykiem, wężykiem...  ;D

Przede wszystkim jednak mamy tu klasyczny obraz tego, jak hartowała się stal, czyli Edukacja Młodego Zygfryda  ;D
Szkoda, jednakowoż,że nie zachowały się emotikonki, dodawały swoistego smaczku...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34053
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Ulubione piosenki
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Kwietnia 2007, 20:44:36 »

zygfryd666

   
1. Ulubione Piosenki    
2006-09-21 21:57:26
    Witam,
Interesuje mnie zdanie forumowiczów na temat piosenek z Rodziny.

Która jest wasza ulubiona?

Ja muszę jeszcze przesłuchać trochę zanim sąd swój wydam, niemneiej chętnie poznam opinie innych osób...

Poza tym, genialne są piosenki z "Dymu z Papierosa" i jeśli któraś wpadła wam w ucho szczególnie to też prosze o wpis. ;]

Trzask Prask i Po Wszystkim!



Bucefal


    No no, 8 postów i trzy wątki, nie wiem jak Stefan to zniesie...
No chyba że to sam Deleve pisze...

Koń czy o.koń - o.to jest pytanie



Cezarian


    Prosze, ile radości! Nie dość, że de Loewe się nam rozwija, to jeszcze po letnim wypasie wróciła nasza Bucefałka, miło, miło tym bardzej, że ma rację. Ja co prawda nie prezentuję tak dogmatycznego stanowiska w sprawie nowych wątków, jak Stefek - Bójcie się Boga - Bolcman, ale sedno tegoż dogmatu zawiera ziarnko sensu bezsensu stricte. Otóż drogi Sigurdzie (ha! sprawdziłem cię w wikipedii!), ponieważ wątków jest na forum od jasnej cholery, to przed utworzenim nowego (co tylko na pozór jest zbronione pod karą infamii gardła i klawiatury) warto przejrzeć istniejące, gdyż jest wielce prawdopodobne, że spokojnie uda się któryś wykorzystać. Nie wspomnę o przyjemności i europejskich wartościach intelektualnych płynących z lektury wątków. Także w temacie piosenek RP - bo tak urządzony jest ten świat, że pomagać bratu musi brat.



zygfryd666


    1) nie wiem o co chodzi z tym "de Loewe"

2) O.K. - nastepnym razem bede pamietal i przed zalozeniem jakiegokolwiek tematu bede szukał, szukał i jeszcze raz szukał, czy aby podobny temat nie istnieje.

3) Przez te wszystkie...lata(?) kiedy o tym forum nie wiedzialem, a poszepszyńskich, itd. słuchałem - nazbierało się trochę pytań...ale chyba na razie to wszystko co mnie tak dobitnie nurtowało

BĘDĘ GRZECZNY

Trzask Prask i Po Wszystkim!



Cezarian

    zygfryd666 napisał/a:
> 1) nie wiem o co chodzi z tym "de Loewe"
>
> 2) O.K. - nastepnym razem bede pamietal i przed
> zalozeniem jakiegokolwiek tematu bede szukał,
> szukał i jeszcze raz szukał, czy aby podobny
> temat nie istnieje.
>
> 3) Przez te wszystkie...lata(?) kiedy o tym forum
> nie wiedzialem, a poszepszyńskich, itd. słuchałem
> - nazbierało się trochę pytań...ale chyba na
> razie to wszystko co mnie tak dobitnie nurtowało
>
>
> BĘDĘ GRZECZNY
MASZ NIE BYĆ GRZECZNY! Co za pomysł! wszelkie pytania, zwłaszcza dotyczące RP są na miejscu niezaleznie od miejsca i wątku w którym zostaną zadane.
Nie wiesz, kto to był Zygfryd de Loewe? PRZERAŻAJĄCE! To natychmiast, na wczoraj, masz Krzyżaków do przeczytania, a zobaczysz, jak się pogrążysz..., czego ci życzę bardziej niż Jagienki.

(2006-09-22 01:31:59) Wiadomość została zmodyfikowana


Bruxa


    Cytując obiegową anegdotę o polonistach:
-Na jutro macie przeczytać Krzyżaków. Film trwa trzy godziny powinniście zdążyć...

Słuchajcie, a może Zygfrydek młody jeszcze jest i nie zdążył się na tę lekturę załapać... W której to klasie się czyta tę powieść przyrodniczą o pająkach?

A może zresztą on nie jest deLewe tylko dePrawe (cokolwiek by to miało oznaczać)...

Pytania mnożą się w zastraszającym tempie...

Trollu? Umiesz czytać?



kibelek


    Cezarian napisał/a:
> czego ci życzę bardziej niż
> Jagienki.

Jagienka ? ... Jagienka ? ...
Czy to ta, co tą ... orzechy łupała ?

CO ?!

TOŻ TO PRAWIE PARNOGRAFIA !!!!
JA PROTESTUJĘ!!!

A ja zygfryda rozumiem.
Obowiązkowe lektury przeczytałem tak naprawdę dopiero kilkanaście lat później.
Jak dojrzałem.
Czego i zygfrydowi życzę - byle nie za szybko.


Wracam, choć w zasadzie nie odszedłem, bo mnie tu wcale nie było, ale jednak się pojawiałem.




zygfryd666

   
no tak....no krzyżacy....hehe no dawno to było już ładnych pare lat temu...

a z tą grzecznością to tak z grzeczności napisałem, a trochę ironicznie

Trzask Prask i Po Wszystkim!


Stefan-Bolcman


    Bruxa napisał/a:
> Cytując obiegową anegdotę o polonistach:
> -Na jutro macie przeczytać Krzyżaków. Film trwa
> trzy godziny powinniście zdążyć...
>
Ja proszę, nie bierzmy pracy do domu!!!
Sam mam w domu dyktat ciała P (oraz 120% jej koleżanek).
Plizzzz
Oczywiście żart i to kiepski



Pilip


    kibelek napisał/a:
> Jagienka ? ... Jagienka ? ...
> Czy to ta, co tą ... orzechy łupała ?

Łupała Kolego, i to jak łupała !!!
Jak by ja tak stary de Lewe zobaczył to by sam odwiózł Danuśkę Zbyszkowi i Sienkiwicz nie miał by o czym pisać, choć pozostały by mu jeszcze "DZikie Pola" gdzie "Luba Bratcy luba, luba Bratcy żyti, z naszym Atamanam nie prychoditca tużyti"

pilip



Baader

    Wątek poszedł w chaszcze psiakostka, co jest wyznacznikiem każdego porządnego wątku (wątka?) na tym forum. No to i ja wrzucę mały kamyczek do ogródka który jeszcze wiele pozostawia*): powieści pana Sienkiewicza Henryka stały się kopalnią cytatów dla wielu pokoleń, u mnie w pracy przyjęło się mówić iż "dyrektor rozserdyłsia".

*) Z czego to?



Pilip

    Baader napisał/a:
> pracy przyjęło się mówić iż "yrektor
> rozserdyłsia".

To proponuje abyście mu zaspiewali wspólnie kolektywem to co Kozacy spiewali Tuchajbejowi "dyrektor, dyrektor rozserdyłsia, duże,
dyrektor, dyrektor ne serdysia druże" może posłucha

pilip



Cezarian


    To może:
"Zdechnę ja i pchły moje"



Pilip

    To ja jeszcze dożucę modne ostatnio "kończ Waść, wstydu oszczędź"

pilip


andrzej74

    nietypowo, bo na temat

lubię kolędę wigilijną

zaś w sprawie udostępnienia hasła do serwerka z mp3 (m.in. komplet Poszepszyńskich) proszę korzystać z opcji "prywatna wiadomość", wtedy pomogę



fasiol


    Baader napisał/a:
> Wątek poszedł w chaszcze psiakostka

No właśnie, miało być o piosenkach,a my tu zara przerobimy całą trylogię!
"Taka gmina",wiem że nie z RP,ale fajna piosenka z Powtórki.




Stefan-Bolcman

    Pilip napisał/a:
>(...)
A ja polecam Ci lekturę słownika


Pilip

    Stefan-Bolcman napisał/a:
> > A ja polecam Ci lekturę słownika

Czarny kot a prawdę gada, ale taka widać jego natura. Masz rację Stiopa - od czasu do czasu i słownik trzeba poczytać

pilip


zygfryd666


    (jako że założyłem ten temat to)

Piosenka podczas kąpieli borowinowej to jak na razie nr 1 u mnie

2 - O Sąsiedzie, Na Którego Można Liczyć
3 - Kobiety Trzeba Trzymać Krótko
nie bede dalej wymienial bo jest jeszcze sporo genialnych a wszystkie przynajmniej dobre
TO KONIEC W TYM TMACIE jesli o mnie chodzi...


Trzask Prask i Po Wszystkim!


Bruxa


    A chodzi o ulubione piosenki podczas kąpieli borowinowej czy w ogóle???

Bo jak w ogóle to zauważyłam wzrost aktualności pewnego refrenu...

"...dolatują z góry jakieś straszne bzdury..."

Nie Zygfryd, to nie do Ciebie... Tym razem...

Trollu? Umiesz czytać?


zygfryd666

    Bruxa napisał/a:
> A chodzi o ulubione piosenki podczas kąpieli
> borowinowej czy w ogóle???

ODP: W ogóle.

> Bo jak w ogóle to zauważyłam wzrost aktualności
> pewnego refrenu...
>
> "...dolatują z góry jakieś straszne bzdury..."

ODP: Ten refren zawsze jest aktualny drogi panie Bruxa (niestety ).

> Nie Zygfryd, to nie do Ciebie... Tym razem...
>

ODP: Dzięki łaskawco, hehe .

Trzask Prask i Po Wszystkim!


Bruxa


    zygfryd666 napisał/a:

> (...) drogi panie
> Bruxa (niestety ).



No, chłopie, mowę mi odjęło....
Jeśli mój wrodzony urok i wdzięk (do zaobserwowania na avatarku) jak i kobieca delikatnośc i wrażliwość prezentowane w postach (wężykiem, wężykiem ), to za mało, żeby ci otworzyć oczka, to polecam lekturę opowiadania niejakiego Sapkowskiego Andrzeja pt "Ziarno prawdy". Zawiera obszerne fragmenty opisujące gatunek Bruxa mirabilis, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów zdobywania pożywienia i obyczajów (ekhm...) godowych...

No co tu jeszcze siedzisz, do biblioteki, ale już!!!
Krzyżaków se przy okazji wypożycz...

zygfryd666 napisał/a:

> > "...dolatują z góry jakieś straszne bzdury..."
>
> ODP: Ten refren zawsze jest aktualny

no święte słowa

Trollu? Umiesz czytać?


zygfryd666


    UPS

tyle moge powiedziec w tej kwesti...

Trzask Prask i Po Wszystkim!


Bruxa

    No problem. Tylko żeby mi to było (przed)ostatni raz!


Trollu? Umiesz czytać?



Cezarian


    Swoją drogą, kobieta wielbicielka Sapkowskiego i Geralda? Bardzo to ciekawe. Tylko ta Bruxa, to chyba dobrze nie skończyła? Nie lepiej było zostać Yennefer? Chyba, że uznamy, iż to w konsekwencji Yennefer skończyła gorzej niż Bruxa. Jeśli taki był tok rozumowania waćpanny przy wyborze Twojego drugiego (pierwszego?) ego to go rozumiem, gdyż odmienny tok myślenia, który mógłby toba kierować, byłby nad wyraz przerażajacy.

(2006-10-13 09:09:37) Wiadomość została zmodyfikowana



Stefan-Bolcman


    Ja <expresis verbis> pierdole.
Forum zboczyło na kosmiczne tematy.
Czuję się wy(hehe)alienowany.
Wystarczyło spuścić trochę towarzystwo z oka i już zaczęło się rozpełzac jak perz.
Albo nawet peż (ale ten to z hin )
Edit
Zdegustowanym słowniocwem wyjaśniam, że wzmiankowane słowo po raz pierwszy usłyszałem w filmie A. Wajdy, który to jest jak najbardziej poprawny politycznie (czego dowodem jest wielbienie Go przez określone media, o których ja wiem a Wy sie domyślacie), a więc nie mam sobie nic do zarzucenia.
Wydaje mi się, że bardziej skomplikowac się wypowiedzi juz nie dało, a więc:
Manipulacja semanstyczna - 10

(2006-10-13 13:02:27) Wiadomość została zmodyfikowana
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Ulubione piosenki
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Kwietnia 2007, 21:24:05 »
Wklejam, bo może kogoś podkorci i napisze on-topic?
He, he, wężykiem, wężykiem...  ;D

Przede wszystkim jednak mamy tu klasyczny obraz tego, jak hartowała się stal, czyli Edukacja Młodego Zygfryda  ;D
Eh, łezka się w oku kręci...

Co do on-topicu, to bardzo dobry żart.

Ale za to jeśli chodzi o "hartowanie się stali", to ten wątek przepięknie przerodził się właśnie w dyskurs edukacyjny, którego jedynym uczniem byłem w zasadzie ja, a czy się czegoś nauczyłem?
Na pewno jednego - na tym forum nigdy nie można być pewnym tego, jak potoczy się dyskusja na dany temat, poza tym, iż na pewno z niego zboczy ;)
nie graj ze mną...