Autor Wątek: Weekendowe majowanie  (Przeczytany 65400 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #60 dnia: 05 Czerwca 2007, 16:55:09 »
A mój teściu był największym pisarzem w całej Galicji (wschodniej), z naciskiem na był, niestety.
Pisał tak dobre książki, że nawet sami autorzy nie byli wstanie odróżnić ich od oryginałów.
Ale od kiedy zgubił pióro i przerzucił się na komiksy, to już nie ten sam człowiek...

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26280
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #61 dnia: 05 Czerwca 2007, 18:42:28 »
Jako że wątek majowy i tematy południowe to wtrącę wyznanie, że przez kilka dni bawiłem w Czeskiej krainie, w mieście średniej wielkości (Prerov, koło 40tys. luda). Zdumiało mnie tam kilka zjawisk takich jak: mnóstwo zieleni i śpiewające całymi dniami i nocami ptaki, brak śmieci na ulicach, sklepy zamykane o 18-tej...
Ale największym objawieniem były ogródki gastronomiczne (no bo jak to zwać?) serwujące głównie napoje piwne (a piwo tam mają wiadomo jakie!) i np. odpowiednio przypieczone żeberka. Wszystko to na świeżym powietrzu, ławeczki, trawka, piaskownica, huśtawki, dzieciaki się bawią, rodzice spożywają, pieski biegają. Tłumy całe przybywają, głównie mamuśki, na rowerach, z wózkami i na wózkach. Gdyby to Giertych zobaczył to zszedłby od razu na zawał. Tę atmosferę i te smaczki długo będę pamiętał...

ps. a w sobotę sie zmieniło - pojawili się głównie tatusie(!) z dziećmi

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #62 dnia: 05 Czerwca 2007, 20:07:02 »
O to to, właśnie. Te czeskie hospody  :D Ale o tych prawdziwych mówię, nie dla turystów jak U Kalicha w Pradze. Familijne posiadówki do późna wieczór... Utopency i marynowany syr w słoju na kantorku... W środku kafelki typu rzeźnia (dla higieny) i atmosfera dość zawiesista żeby utrzymać siekierę. Na zewnątrz drewniane ławy, świeże powietrze, czyściutko, przyjemnie. Dziadek prowadzący za rękę wnuka, w drugiej ręce kamionkowy dzban, żeby sobie zabrać piwo do domu...
Moje najwcześniejsze wspomnienie z Czech to właśnie jak mnie z takim 'malowanym dzbanku' rodzina wysłała do piwnice po piwo. Sześć lat wtedy miałam...

Ech rozmarzyłam się... Na szczęście już niedługo wakacje, a i w długi weekend się pewnie w tamtym kierunku wybiorę  :D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #63 dnia: 06 Czerwca 2007, 09:45:20 »
Jako że wątek majowy i tematy południowe to wtrącę wyznanie, że przez kilka dni bawiłem w Czeskiej krainie, w mieście średniej wielkości (Prerov, koło 40tys. luda). Zdumiało mnie tam kilka zjawisk takich jak: mnóstwo zieleni i śpiewające całymi dniami i nocami ptaki, brak śmieci na ulicach, sklepy zamykane o 18-tej...
Ale największym objawieniem były ogródki gastronomiczne (no bo jak to zwać?) serwujące głównie napoje piwne (a piwo tam mają wiadomo jakie!) i np. odpowiednio przypieczone żeberka. Wszystko to na świeżym powietrzu, ławeczki, trawka, piaskownica, huśtawki, dzieciaki się bawią, rodzice spożywają, pieski biegają. Tłumy całe przybywają, głównie mamuśki, na rowerach, z wózkami i na wózkach. Gdyby to Giertych zobaczył to zszedłby od razu na zawał. Tę atmosferę i te smaczki długo będę pamiętał...

ps. a w sobotę sie zmieniło - pojawili się głównie tatusie(!) z dziećmi

Wszystko mi pasi za wyjątkiem tych psów...;)
A może by zjazd RP zrobić tamok?
Bruxa, zorientuj się i przekaż wyniki śledztwa...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #64 dnia: 06 Czerwca 2007, 17:26:05 »
Znam jedno miejsce 500m od statni hranice, 20 minut piechotą do najbliższej hospody, 4 km od przejścia granicznego Kudowa-Nachod... Po tej stronie granicy, zresztą.
Tylko, kruca, sezon się już zaczyna, i może być drobny problem z wpasowaniem większej ilości luda. Ale jakbyście dali znać - kto, kiedy i czy w ogóle, to można by coś pomyśleć.
Reszta w wątku o zlotach, OK?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26280
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #65 dnia: 08 Czerwca 2007, 08:04:41 »
Wszystko mi pasi za wyjątkiem tych psów...;)
A może by zjazd RP zrobić tamok?
Bruxa, zorientuj się i przekaż wyniki śledztwa...
Spoko, te pieski to były małe, puchate i pod nadzorem:

a to może choć trochę odda atmosferę obiektu:


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #66 dnia: 08 Czerwca 2007, 09:13:08 »

Spoko, te pieski to były małe, puchate i pod nadzorem:


Taaa, jasne... A co przeżuwa ten mały, biały pieszczoszek? Bo wygląda, jakby przekąszał kolegą... Jeśli małe pieski są tak spokojne i łagodne, to rozumiem, że dobermany na zaostrzenie apetytu wsuwają okolicznych piwoszy...  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline anoosia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 183
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-4
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #67 dnia: 08 Czerwca 2007, 17:40:55 »
Widzę , że przez dłuższy czas  wspomniany przeze mnie  Czesław Miłosz namieszal w towarzystwie.
 Hmm...........odpływam . ( " Voices in my head" ) ;)

Stefan

  • Gość
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #68 dnia: 09 Czerwca 2007, 14:19:00 »
A to nie Cieszyn?
(Teski, teski)
Bo w bardzo podobnym miejscu byłem.
I na pytanie, jakie ma pani piwo pani odpowiedziała -
Dva! Mae a velke!
(sorki za mój nieprofesjonalny czeszczyzm - b. trudne słowo)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #69 dnia: 10 Czerwca 2007, 14:37:20 »
(sorki za mój nieprofesjonalny czeszczyzm - b. trudne słowo)
No właśnie... Nie czeszczyzm a czeszczina  ;D

Przypomniałeś mi, Stefan, scenę z pensjonatu Adrspach. W sali jadalnej nasz rodak usiłuje się dogadać co do śniadania. Po ustaleniu jadła przyszła pora na napoje. Gospodyni zapytuje: Kavu? Czaj? Na co gość: Nie, nie, może herbatę...  ;D
A jak mu pokazała lodówkę z dwunastoma rodzajami piwa i zaczęła zachwalać zalety każdego gatunku, to wymiękł zupełnie... No klęska urodzaju...

Edit: Ja też byłam w bardzo podobnym miejscu. W Pradze, w Adrspachu, w Teplicach, w Nachodzie, nad zalewem Szpinka, w Malej Czermnej....
« Ostatnia zmiana: 10 Czerwca 2007, 14:40:18 wysłana przez Bruxa »
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26280
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #70 dnia: 11 Czerwca 2007, 09:46:31 »
A to nie Cieszyn?
(Teski, teski)
Bo w bardzo podobnym miejscu byłem.
I na pytanie, jakie ma pani piwo pani odpowiedziała -
Dva! Mae a velke!
Zdecydowanie zaprzeczam - jechalismy eurocity od granicy ponad godzine - to nie mogl byc Cieszyn  ;D
A i wybor piwny byl wiekszy: Gambrinus, Zubr i Kozel. W zalaczeniu dowod:


Taki tmavy Kozel w upalne popoludnie to jest po prostu palce lizac 8)

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #71 dnia: 11 Czerwca 2007, 21:05:26 »
zapomniałeś dodać "Kozel z dżemem"! no! ;D
nie graj ze mną...

Offline Marau Morela

  • Hydraulik
  • Nowy Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 35
  • słoiki dżemu truskawkowego +4/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #72 dnia: 19 Czerwca 2007, 11:59:56 »
Powiedzmy, że jestem mało profesjonalna i ogólnie pogubiona, ale obiecałam, że przekażę wam w zdrowej dawcemoje wrażenia z ziemi Francuskiej xd
Tak więc świetnie się bawiłam, szerzyłam idee Poszepszyńskich jedząc codziennie cuasanta z dżemem truskawkowym  :)

I zdjęcie, aby zeszpecić krajobraz:

http://img511.imageshack.us/img511/3747/1002233vu4.jpg

To małe przed stalowym gigantem, w białych butach i neibieskiej koszulce - to ja  ;D
Maurycy, nikt cię nie pyta o zdanie!

Stefan

  • Gość
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #73 dnia: 19 Czerwca 2007, 14:35:20 »
A to za Tobą?
Co to za elektrownia?

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38478
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Weekendowe majowanie
« Odpowiedź #74 dnia: 19 Czerwca 2007, 15:17:46 »
To jest prototyp peronu linii InterCosmos (IC), coś podobnego ma niedługo stanąć we Włoszczowie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.