Ankieta

Twoja ulubiona postać z "Rodziny Poszpeszyńskich"?

Grzegorz
Maryla
Maurycy
Dziadek Jacek
Sylwia
Pan Włodek
Pani Bożena
Panna Inga
Iga Korczyńska
Zachariasz Dorożyński
Kapral Jedziniak
Sebek Sewastopolski
Ślepy Leon
Pies Murzyn
Ojciec Grzegorza pod postacią sera
chleb z dżemem
Pan Słowikowski
szmata spod zlewu w kuchni (special for Bruxa)
Pan Kwoka
Yamamoto
Kapitan Pawlak (z tych Pawlaków)
wózek Dziadka Jacka z silnikiem Diesla i wydechem Abarta
informator
hydraulik
techniczny telewizyjny
Gertruda Czaja
kanar
wędkarz, który złowił Dziadka Jacka

Autor Wątek: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich  (Przeczytany 33840 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52158
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #165 dnia: 28 Września 2007, 13:03:39 »
Jak już jesteśmy przy statystykach, to nadmienię (ponieważ jestem głęboko przekonana, że nikogo to i tak nie zainteresuje), że wczoraj pobiliśmy rekord w ilości zapostowanych wiadomości. Popełniliśmy ich wspólnym, nikomu niepotrzebnym wysiłkiem aż 104 (słownie: sto cztery). Dodam, że tradycyjnie żadna z nich nie miała sensu, nawet te, które przypadkiem były on-topic.

I ja to wszystko przeczytałam, ło matko  :o
I ja też to wszystko przeczytałem, mamo, i to jest jedyny sens pisania naszych bezsensownych wiadomości.
Kto by pomyślał, Bruxa, naszą matką? ;) ;D
Tak na marginesie, czy nie uderzyło was nigdy uderzające podobieństwo Maryli Poszepszyńskiej (zwłaszcza po operacji plastycznej) do literackiego pierwowzoru Bruxy? ;D ;D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38760
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #166 dnia: 28 Września 2007, 13:26:52 »

I ja też to wszystko przeczytałem (...)

Nie bądź taki skromny, dopisz: i większość napisałem...   ;D

Kto by pomyślał, Bruxa, naszą matką? ;) ;D

Nie postarzaj mnie aż tak bardzo  ;)  Żeby być matką takiego psiakostki to musiałabym pamiętać nie tylko wojnę w niezapomnianym roku 1905, ale zapewne i trzydziestoletnią... A może nawet wojny punickie  ;D

Tak na marginesie, czy nie uderzyło was nigdy uderzające podobieństwo Maryli Poszepszyńskiej (zwłaszcza po operacji plastycznej) do literackiego pierwowzoru Bruxy? ;D ;D

O, to Maryla przypomina nietoperza? 
                                                                           

Zresztą, Sapek też nie bardzo wiedział, co pisze... Wystarczy wpisać Bruxę w wyszukiwarkę grafiki w Googlach...  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26419
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #167 dnia: 28 Września 2007, 13:37:37 »
Ach, co za podobieństwo, wprost uderzające  ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52158
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #168 dnia: 28 Września 2007, 15:45:05 »
Ja napisał? Odezwała się ta co nie pisała... ;) Stefek do tej pory żada ode mnie jakiś pieniędzy i świadczeń barterowych w zamian za Twój transfer z zaprzyjaźnionego forum. Co lepsze (bo lepsze wrogiem gorszego) zaraz bedę musiał płacić i za tę odrobinę bluesa i manniaka, które mamy na forum. :D Przecież wiadomo, że Stefek zawsze ma rację i nie można go denerwować, bo przebiegnie drogę.


Co do Sapka to po prostu genialnie antycypował, choć nieudolnie. Gdyby znał prawdziwe oblicze Bruxy, to ona, a nie Gerald zostałaby główną bohaterką powieści. Oczywiście negatywną. ;D
Poza tym, porównując pierwowzór literacki i naszą Bruxę dochodzę do wnosku, że jest to jedyny wypadek w historii, kiedy to pierwowzór był późniejszy od swojego następcy i do tego jeszcze gorszy. ;D :-\

« Ostatnia zmiana: 28 Września 2007, 15:56:06 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38760
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #169 dnia: 28 Września 2007, 16:15:05 »
Stefek do tej pory żada ode mnie jakiś pieniędzy i świadczeń barterowych w zamian za Twój transfer z zaprzyjaźnionego forum. Co lepsze (bo lepsze wrogiem gorszego) zaraz bedę musiał płacić i za tę odrobinę bluesa i manniaka, które mamy na forum.

On żąda? A co my z tego będziemy mieli? Pieniądze rzecz nabyta, ale te świadczenia barterowe...  ;)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52158
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #170 dnia: 28 Września 2007, 16:42:34 »
Stefek do tej pory żada ode mnie jakiś pieniędzy i świadczeń barterowych w zamian za Twój transfer z zaprzyjaźnionego forum. Co lepsze (bo lepsze wrogiem gorszego) zaraz bedę musiał płacić i za tę odrobinę bluesa i manniaka, które mamy na forum.

On żąda? A co my z tego będziemy mieli? Pieniądze rzecz nabyta, ale te świadczenia barterowe...  ;)
Wy? Nic. A dlaczego mielibyście mieć, od kiedy barterowany ma coś z barterowania? Przecież Stefek nawet sie nikogo nie pytał o zgodę. ;D Chwała mu zresztą za to.
Jak to było w Rycerzach? Hetman Czarniecki - nasza duma i (c)hała ;D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #171 dnia: 28 Września 2007, 18:29:14 »
No comments

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52158
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #172 dnia: 28 Września 2007, 18:35:14 »
No comments
O proszę! Nikt tak nie potrafi skomentować nie komentując jak Stefek. (zastrzegam, że nie byłem w Anglii).
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Psiakostka

  • Hydraulik
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 300
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Grafika z dżemem
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #173 dnia: 01 Lutego 2009, 21:34:22 »
Ankieta została sfałszowana! Na Dziadka Jacka głosowali polegli koledzy z wojska, oraz ci co nie zrozumieli pytania.

To jedyne logiczne wytłumaczenie dlaczego Maurycy nie wygrał.

Maurycy jest mi bliski z powodu rozczarowania, jakie przeżył podczas zabawy niewybuchem.

Z podobnym rozczarowaniem miałem do czynienia w niezapomnianym roku 1939, gdy wróg miał nad nami wszelką przewagę a mnie i mojego serdecznego przyjaciela Osteoporozę oddelegowano do karnego kopania okopów. Nie powiem co przeskrobaliśmy, ale miało to związek z żoną naszego dowódcy, jego siostrą, córką, sąsiadką oraz sanitariuszkami. Poniekąd obu armii. W każdym razie kopaliśmy te okopy w niekorzystnych okolicznościach przyrody: atakowały nas komary wielkości wiewiórek i wiewiórki agresywne jak komary. Pod naszymi saperkami padały świerki jak zimowe kwiaty, modrzewie, sosny, runęły mury, zęby krat oraz kamienne drogi. W trzecim tygodniu kopania nasze saperki natrafiły na jakieś deski, między którymi połyskiwał metal. Gdy ostrza łopat wbijały się w znalezisko zdaliśmy sobie sprawę, że przekopujemy się przez skrzynię z niemiecką amunicją. Pomimo iż dostaliśmy medal za wysadzenie stanowiska nieprzyjacielskiej artylerii, naszego rozczarowania nie sposób wręcz wyrazić. Głuchoty również.

Morał z tego taki, żeby zawsze pukać zanim się wejdzie.
« Ostatnia zmiana: 08 Maja 2009, 23:18:32 wysłana przez Psiakostka »
Szeregowy Psiakostka melduje powyższe

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38760
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #174 dnia: 02 Lutego 2009, 21:18:49 »
A co, pośmiertny wam dali? Rozumiem rozczarowanie, przy pośmiertnym kombatancka emerytura się nie należy...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52158
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #175 dnia: 02 Lutego 2009, 22:49:55 »
A co, pośmiertny wam dali? Rozumiem rozczarowanie, przy pośmiertnym kombatancka emerytura się nie należy...
Nie należy? To państwo zaoszczędza nawet, a może przede wszystkim na nieboszczykach?
Korzystając z okazji, to znaczy kolejnego zwrotu wątku w kierunku orderowo-ezoterycznym, chciałbym zadowolenie w związku ze szczęśliwym nawróceniem się Bruxy oraz Psiakostki.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Psiakostka

  • Hydraulik
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 300
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Grafika z dżemem
Odp: Ulubiona postać z Rodziny Poszepszyńskich
« Odpowiedź #176 dnia: 05 Marca 2009, 17:41:02 »
A co, pośmiertny (medal przy. Psiakostka) wam dali?

Jeszcze nie, i nie wiem na co czekają... Aż umażemy czy co? Nawet renty za częściową utratę słuchu spowodowaną eksplozją. A zaraz po odznaczeniu kazali dokończyć okopy. Tym razem we Francji, która jeszcze nie była zajęta przez nieprzyjaciela. To się nazywa skok kulturowy.
Szeregowy Psiakostka melduje powyższe