Autor Wątek: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora  (Przeczytany 3931 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26411
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« dnia: 18 Grudnia 2008, 10:35:20 »
Zaobserwowałem, że od wielu dni zawsze gdy zaglądam na forum to widzę, że jest tu... Tosia!
Rano, w dzień, wieczorem (w nocy śpię to nie sprawdzałem) Tosia z nami jada, pracuje, uczy się, może nawet z nami śpi(?!), że o innych czynnościach fizjologicznych zmilczę. Co dziwniejsze, Tosia też milczy, tzn. jest ale nic nie pisze :-\ A może pisze do szuflady? Albo do laptopa? A może pisze z duchem i my tego nie widzimy, podobnie jak nie widzimy ducha.
Można się cieszyć, że aż tak dziewczyna zrosła się z Rodziną, ale z drugiej strony trochę się martwię... może zasłabła przy forum i nikt jej nie ocucił? Albo... a kysz złe myśli!

Zdrowych i spokojnych Świąt!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Grudnia 2008, 11:37:52 »
Potwierdzam zaniepokojenie Bluesmanniaka. Tosia rozmawiaj z nami! Pamiętaj, że w rodzinie musimy ze sobą rozmawiać, w przeciwnym wypadku czeka Cię, jako osobę młodą i nieukształtowaną psychicznie wiele niebezpieczeństw. To się może skończyć najgorszymi rzeczami: alienacja wobec świata, trudnosci w nawiązywaniu kontaktów, bicia, awantury, depresje, a kto wie, nie daj Boże, nawet zerwaniem z nałogami (bułczanym) i monopolami (cukrowym i zapałczanym).
Powiem krótko: To się Tosia odzywaj.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Tosia

  • kulturalna doktorantka bez nałogów
  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 228
  • słoiki dżemu truskawkowego +36/-2
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Grudnia 2008, 12:23:38 »
Jestem i zyje! Pisze program o semaforach :O jakby ktos chcial mi pomoc to polecam to:
http://pastebin.com/m4d26c0a0  S:)
Dzieki za troske, wzruszylam sie :D
« Ostatnia zmiana: 18 Grudnia 2008, 12:31:43 wysłana przez Tosia »

Stefan

  • Gość
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Grudnia 2008, 12:44:54 »
o 6 rano Tosia także jest obecna.
Ale semafor wtedy chyba zamknięty.

Offline Tosia

  • kulturalna doktorantka bez nałogów
  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 228
  • słoiki dżemu truskawkowego +36/-2
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #4 dnia: 18 Grudnia 2008, 13:07:17 »
Semafor opuszczony, ale widelec podniesiony... :D

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26411
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Grudnia 2008, 13:41:36 »
A czy ta żyrafa może robic za semafor?
Oczywiście zakładając, że nie będzie mrugać do maszynisty ;D

ps. jaki widelec? śniadanie?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Grudnia 2008, 14:05:30 »
Żyrafa semaforem, ale po zainstalowaniu odpowiednich driverków?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +668/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Grudnia 2008, 15:34:10 »
Ha! Nie tylko ja ją widzę? Już myślałem, że to tylko ja mam omamy. ;D
nie graj ze mną...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38730
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Grudnia 2008, 23:31:50 »
To się (sic!) nazywa prawdziwe przywiązanie do rodziny. Tosia nie śpi, aby spać mógł ktoś.
A żyrafa sypia?
A jeśli tak, to z kim?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Tosia

  • kulturalna doktorantka bez nałogów
  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 228
  • słoiki dżemu truskawkowego +36/-2
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Grudnia 2008, 23:37:14 »
W końcu co rodzina zastępcza, to rodzina zastępcza...

Stefan

  • Gość
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Grudnia 2008, 06:17:08 »
W końcu co rodzina zastępcza, to rodzina zastępcza...
Ale nikt nam na konto nie da środków.
BTW, czy my mamy jakieś konto?
Jak nie, to mogie podać swoje ;)

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26411
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Grudnia 2008, 06:52:43 »
Ale nikt nam na konto nie da środków.
BTW, czy my mamy jakieś konto?
Jak nie, to mogie podać swoje ;)
Pewnie zastępcze ;D

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +668/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Grudnia 2008, 13:38:37 »
W końcu co rodzina zastępcza, to rodzina zastępcza...
Ale nikt nam na konto nie da środków.
BTW, czy my mamy jakieś konto?
Jak nie, to mogie podać swoje ;)
Nie trzeba. Mamy konto. ;)
Tylko kto mi te pieniądze wpłaci?
chętni na PRV ;D
nie graj ze mną...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Grudnia 2008, 14:31:20 »
To może chętni zamiast marnować pieniądze wpłacając je na konto Stefana, moje, Zygfryda, czy kogo tam jeszcze, lepiej niech opłacą abonament RTV?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 21395
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Martwić się czy cieszyć... dylemat obserwatora
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Grudnia 2008, 08:47:52 »
... lepiej niech opłacą abonament RTV?

To dopiero byłoby marnotrawstwo.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.