Autor Wątek: Blue-ray a piractwo  (Przeczytany 9729 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 21395
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #45 dnia: 22 Września 2008, 21:47:24 »
Aha,akurat.Żartowniś,że baki zrywać jak świeże wiśnie. :P
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #46 dnia: 22 Września 2008, 21:57:48 »
Aha,akurat.Żartowniś,że baki zrywać jak świeże wiśnie. :P

Dla zainteresowanych:

Rustig jest moim mężem  >:D

Jakieś gratulacje, kwiaty, czerwony dywan... albo chleb z dżemem?
« Ostatnia zmiana: 22 Września 2008, 22:06:00 wysłana przez Suri »
nigdy nie mów nigdy

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #47 dnia: 22 Września 2008, 22:20:26 »
Jeśli to prawda, a pomału wszystko zaczyna na to wskazywać, to:
1. Co tu dużo kryć, gratulacje. Jesteście pierwszym małżeństwem stricte forumowym. 01
2. A gdzie kawiaty i gratulacje dla forum? Przecież to dzięki nam i - nazwijmy to eufemistycznie - pewnemu zamieszaniu, które powstało swego czasu na forum poznaliście się i zblizyliście do siebie.
3. Mając na uwadze 2 - niebzadane są wyroki bosko-poszepszyńskie.
4. Chyba już nie ma żadnych przeciwwskazań w Waszym normalnym, bieżącym uczestnictwie na forum, które dzięki Bogu niewiele się zmieniło od tamtego czasu?  :D
5. Rzczywiście, słoik z dżemem należy się wam jak najbardziej.  Nikt jeszcze nigdy na niego tak nie zasłużył. ;D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #48 dnia: 22 Września 2008, 22:26:57 »
Nie wiem czy moje uczestnictwo jest wskazane... ???...albo przeciwwskazane... 0:)...albo coś w tym rodzaju, a może...

a ten co się przewrócił w punkcie 1 to mój mąż??? :o
nigdy nie mów nigdy

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52125
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #49 dnia: 22 Września 2008, 22:36:22 »
Nie wiem czy moje uczestnictwo jest wskazane... ???...albo przeciwwskazane... 0:)...albo coś w tym rodzaju, a może...

a ten co się przewrócił w punkcie 1 to mój mąż??? :o
Czy jest wskazane czy nie? Kombinuj, kombinuj.
Ktoś z was się przewrócił, a kto zadecydujecie w partnerskiej dyskusji.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Suri

  • Aktywny Bułczarz
  • ***
  • Wiadomości: 142
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Kobieta
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #50 dnia: 22 Września 2008, 22:50:15 »
Mówi, że nie ale to napewno Rustig! bo dziewczynki się nie przewracają. Dobranoc.
nigdy nie mów nigdy

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38730
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #51 dnia: 22 Września 2008, 23:26:11 »
Gratulacje!
Chyba... Czy wy na pewno wiecie, co robicie? Brać sobie za żonę/męża/niepotrzebne skreślić kogoś kto jest wystarczająco nienormalny żeby pisać na tym forum?   ;) Toż samemu trzeba być nienormalnym  ;D

Tak czy owak życzę wam, żeby uczucie między wami nie wygasło i zawsze było przynajmniej tak płomienne jak w przypadku pana Włodka i jego połowicy, żebyście w szczęściu dożyli co najmniej tylu lat co Jacek Maria Poszepszyński i żeby progenitura była dla was źródłem dumy i radości, jak Maurycy dla Marylki i Grzegorza  ;D

A w podróż poślubną do Mandżurii, rzecz jasna... Przyślijcie pocztówki, mogą być dźwiękowe  :)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26411
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #52 dnia: 23 Września 2008, 14:18:11 »
..... żebyście w szczęściu dożyli co najmniej tylu lat co Jacek Maria Poszepszyński i żeby progenitura była dla was źródłem dumy i radości
zastanawiam się, czy ty aby im dobrze życzysz czy wręcz odwrotnie? i jeszcze ta pro... pro... genitura?! to jeszcze takie coś na świat przychodzi?

Stefan

  • Gość
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #53 dnia: 23 Września 2008, 17:49:42 »
<expressis verbis> no nie przebiję się. Nie ma czasu. Musze wrócić do rpacy, to wtedy da się  ;D
Koniec świata, jak mawia klasyk.

Offline wichura1

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 182
  • słoiki dżemu truskawkowego +5/-1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mitsumaniak psiakość
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #54 dnia: 29 Września 2008, 21:08:08 »
Wracając po hamsku do głównego tematu. Panowie i panie pochodzący z WNP nie wysyłają gier przez internet, tylko sprzedają je za około 10PLN na pobliskim bazarku. ;)
"...dobry rezerwuar a w pływaku dziura, a jak w pływaku dziura, to cały rezerwuar do wymiany.." ;D

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38730
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Blue-ray a piractwo
« Odpowiedź #55 dnia: 29 Września 2008, 21:28:48 »
U nasz sprzedają za stodołą... Pardon, za Stodołą (stołeczność zobowiązuje). Nie tyle sprzedają, ile dyskretnie, jak cinkciarze z poprzedniej epoki, zapytują: Gry? programy? może coś potrzeba?... Aż tak głupi nie są, żeby się na CGK pokazywać z trefnym towarem  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.