Autor Wątek: A i tak wszystkiemu winni są piraci...  (Przeczytany 12764 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38937
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #30 dnia: 13 Kwietnia 2007, 19:45:25 »
BINGO!

Obawiam się jednak, że ze słoika z miodem (BTW: prawidłowa pisownia: MJUT, oryg: HUNNY) została już tylko praktyczna baryłeczka na różne różności...  ;D Kłapouchemu jej nie będziemy zabierać, ale mogę ci niniejszym powiąsząwąć, może nie urodzin, ale prawidłowej odpowiedzi.  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +668/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #31 dnia: 13 Kwietnia 2007, 20:22:11 »
Aj no spóźniłem się, a kasetę z "Puchatkiem" i właśnie tą  piosenką słuchałem zawsze w drodze na działkę ;D

:)
http://www.wrzuta.pl/audio/aN9xWu2Vw5/
« Ostatnia zmiana: 08 Kwietnia 2011, 12:51:00 wysłana przez 666 »
nie graj ze mną...

Stefan

  • Gość
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #32 dnia: 13 Kwietnia 2007, 20:54:03 »
Fuj fuj fuj - kursanty!
Miś o bardzo małym rozumku nie bardzo pasuje tu.
Co najwyżej może być logo PO lub Samogwałtu.
Ale wersje Krzyżacka i vikińska - palce lizać

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Kwietnia 2007, 05:13:19 »
Wprawdzie jestem z Wybrzeża, a legenda dotyczy południa, ale w naszej wersji to Dratewka napchał barana siarką. A propos  szewczyka, to pragnę zaprezentować fragment naszej piosenki regionalnej:

Szewiec, szewiec ping, ping, pimg,
Za dwa dëtczi całi dzéń,

Szewiec, szewiec szëje bót,
Szëdło znôwù w przëszwã wgniótł.

Cygnie  dratew w przód i w tił,
Bë bót chùtko gòtów béł.

Krącã dratew, szëjã bótë.
Trala, lala, lala, la ...  ;D

Niestety, nasze forum nie wytrzymał oryginalnych kaszubskich znaków.
Wracając do baranka, szewczyków i smoków róznej maści:

Szedł Dratewka na smoka z owieczką zszytą dratwą
Wtem spotkał dziewczę, co rzeczką płynęło tratwą
Zoczywszy jej anielsko blade lica
Zapytał: aścka przypadkiem nie dziewica?
Ta zaś spuściwszy oczęta, odrzekła cała spłoniona,
To prawda młodzieńcze, żem jeszcze nie ruszona.
Co robisz waćpanna sama pośród rzeki fal?
Do smoka płynę, oddać mu swój dar.
Zamyślił się Dratewka nad losem dziewczyny,
Pojął, że spotkali się nie bez przyczyny
Wsiadł tedy na tratwę, dał jej przez łeb wiosłem,
Wypatroszył, siarką nabił, skórę natarł masłem
Bo wiedział, że zarówno owca, jak i dziewica
Na smoka działają, lecz co go zachwyca
To owcze spojrzenie w dziewiczej skórze,
Najstraszliwsza mieszanka znana naturze.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwietnia 2007, 05:17:37 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38937
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Kwietnia 2007, 15:37:41 »
Hmmm, Cezarianie, nie, żebym cię posądzała o plagiat, ale cóś mi to okrutnie przypomina:

O wawelskim smoku

Pod Wawelem był smok w grocie
Co jadał różne łakocie:
Sznycle, dropsy, ptaszki, mszyce,
Ale najchętniej dziewice.
Jak codziennie jedną wpieprzy,
To ma zaraz humor lepszy.
Nawet staje na ogonie
I prześlicznie ogniem zionie.
Więc król kazał swej policji
Utrzymywać go w kondycji,
Ale wnet dziewic zabrakło,
Choć jeździli aż pod Nakło!
Smok schudł, osowiały siedział,
Jak mu pomóc, nikt nie wiedział.
Aż ktoś wpadł na pomysł z rana.
By smokowi dać barana,
Co ma równie głupie lica
I jest durny jak dziewica.
Niestety, po takiej porcji
Smok natychmiast dostał torsji
Wodę ż Wisły wypompował
I jak pershing eksplodował!
Wniosek: Przez błędne metody
Mamy dziś deficyt wody!


Pan Waligórski, oczywiście...

A co do wcześniejszego wierszyka, którego bohaterem bł potwór zamieszkujący górotwór, to chyba mnie coś świta, że to nie w Trójce, tylko w takim kultowym serialu było, "Bar Atlantyk" czy cóś  ???
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +668/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Kwietnia 2007, 17:16:40 »
A czy piraci byli wtedy kiedy smoki, bo to ze byli potem to wiem, ale przecież wcześniej tez ktoś musiał kopiować płyty (nagrobkowe, chodnikowe i nie tylko)?
nie graj ze mną...

Stefan

  • Gość
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Kwietnia 2007, 19:56:29 »
A czy piraci byli wtedy kiedy smoki, bo to ze byli potem to wiem, ale przecież wcześniej tez ktoś musiał kopiować płyty (nagrobkowe, chodnikowe i nie tylko)?
Kopiowali je giermkowie, kiedy ich panowie chlali okowitę i kopie były akurat w serwisie.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Kwietnia 2007, 22:37:30 »
Hmmm, Cezarianie, nie, żebym cię posądzała o plagiat, ale cóś mi to okrutnie przypomina:

Oczywiście, że przypomina, bo Waligórski stanowił niedościgłą inspirację dla mojego nieudolnego naśladownictwa...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +668/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #38 dnia: 17 Kwietnia 2007, 00:36:38 »
No to jak o smokach, to o smokach...chociaż też nie tylko i nie do końca ;)

Przyczynek do legendy o świętym Jerzym

Zabił święty Jerzy smoka
W płaszcz z atłasu wytarł miecz.
Czarna zdobi go posoka:
Smocza śmierć - rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim
Mąż opędza się od much;
Dowód tryumfu w sakwę wsadził:
Komplet świeżych smoczych kłów.

Święty Jerzy! Święty Jerzy!
Smok bezzębną paszczę szczerzy,
Chociaż już się nic mu nie śni -
Zabić gada los ci każe,
Żebyś trafił na ołtarze,
Ale to nie koniec pieśni!

Zasłużoną karmił sławą
Smokobójcę wdzięczny lud
I podziwiał sakwę krwawą,
Z której snuł się smoczy smród.
Rycerz pocił się w purpurach
Wśród koronowanych głów
I nie było trubadura,
Co nie śpiewałby tych słów:

Święty Jerzy! Święty Jerzy!
Gadzi zewłok w prochu leży,
Dla robactwa żer i pleśni.
Zabić smoka los ci kazał
Byś się znalazł na ołtarzach,
Ale to nie koniec pieśni!

Wszędzie swą postawił stopę,
Wszędzie dowiózł gadzi swąd.
Pokrył świat swym świętym tropem
Aż posiwiał, schudł i zwiądł.
A z rozprutej sakwy ronił
Krok po kroku kieł za kłem
I odrastał smoczy pomiot
Z tryumfu dobra drwiąc nad złem.

Święty Jerzy! Święty Jerzy!
Święty sen ci się należy,
Wymęczyli cię współcześni!
Bo uprawiać smokobicie
Łatwiej, niźli walczyć z życiem,
Ale to nie koniec pieśni!

Umarł rycerz, a w Kościele
Rozprawiano parę lat,
Jak podzielić jego szkielet,
Bo relikwii żąda świat.
Smoków się wyraja mrowie,
Za to świętych nigdy dość!
Sprawiedliwie! - ktoś podpowie:
Mit za mit! I kość za kość!

Święty Jerzy! Święty Jerzy!
Liczą kości buchalterzy
Ile w nich się wiary zmieści -
Niepisany sen twym szczątkom,
Musisz zacząć od początku
I nie będzie końca pieśni...


Jacek Kaczmarski
« Ostatnia zmiana: 17 Kwietnia 2007, 00:39:40 wysłana przez Zygfryd666 »
nie graj ze mną...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38937
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #39 dnia: 17 Kwietnia 2007, 08:49:04 »
Hmmm, Cezarianie, nie, żebym cię posądzała o plagiat, ale cóś mi to okrutnie przypomina:

Oczywiście, że przypomina, bo Waligórski stanowił niedościgłą inspirację dla mojego nieudolnego naśladownictwa...

I to jest właśnie najwyższa forma uznania  :)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52477
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: A i tak wszystkiemu winni są piraci...
« Odpowiedź #40 dnia: 05 Kwietnia 2011, 14:10:40 »
W każdy wtorek reaktywujemy wątków worek... ale od czegoś trzeba zacząć. Reaktywuję więc ten wątek, bo jest w nim dużo o smokach, owcach, koniach i dziewicach, zaś zupełnie lub prawie nic nie ma o kotach i kozach. A to już jest wartość sama w sobie.

W tymże wątku Stefek zwrócił uwagę, na gatunek o nazwie "dziewice". Charakteryzuje się on tym, że wszyscy twierdzą, że niby gatunek wymierający, a wymrzeć jakoś nie może... Poza tym nie wiadomo dlaczego nie jest zaliczony do Czerwonej Księgi Gatunków Zaginionych. Tak wiec dziewice miały więcej szczęścia, niż smoki, które wyginęły niemal doszczętnie. Niemal, bo pozostały przecież smoki z Komodo. I tu dochodzimy do ciekawostki, otóż jest tajemnicą niejakiego Poliszynela z zachodniopomorskiego, że smoki zachowały się na Komodo ze względu na całkowity brak dziewic. Proszę jak to dziwnie niesie...

Co zaś do konia. Wiadomo nie od dzisiaj, że koń potrafi ponieść. Ale czy potrafi ponieść ciężkie przedmioty, na przykład popuściwszy wodze fantazji?

Wiem, nie jest ze mną najlepiej, ale to skutek ciężkich warunków bytowo-środowiskowych (oczywiście nie w porównaniu do Galicji), w których przyszło mi żyć od pokoleń
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.