Autor Wątek: Zawodowe zaćmienia  (Przeczytany 143388 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #30 dnia: 28 Lutego 2011, 17:23:53 »

Ma ktoś jeszcze jakiś problem z tym, że nauczyciele mają (bez łaski obecnego rządu) prawo do rocznego urlopu dla poratowania zdrowia (w domyśle - psychicznego)?  >:D
chyba małżonka

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51837
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Marca 2011, 12:21:26 »
Mela, tu nie jest potrzebny urlop dla poratowania zdrowia psychicznego tylko zgoda, aby każdy nauczyciel miał przy sobie pistolet. Wówczas, w razie strzelaniny, może się do niej bez kłopotów włączyć... A i ewentualne przeetatowanie spadnie...
Na przykład, wchodzisz w kasku i kamizelce kuloodpornej do klasy i wszyscy się orientują, że będzie niezapowiadany sprawdzian, albo zapowiadane omówienie wyników sprawdzianu. Widać wtedy od razu, że oceny nie są najlepsze. A na zajeciach WF lub praktyczno technicznych jakie otwierają się możliwości.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Marca 2011, 12:31:53 »

Tanie, lewackie amerykańskie kino klasy... No właśnie, w jakiej  literce uczysz?

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 4985
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #33 dnia: 01 Marca 2011, 12:52:29 »
Z pistoletem do szkoły... Co za czasy... A myśmy po prostu grali z nauczycielami o oceny w siatkę albo brydża... Ale które dziecko dzisiaj wie co to jest "brydża"?
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Stefan

  • Gość
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #34 dnia: 01 Marca 2011, 13:38:50 »
w siatkę
w siatkę żytniówki?

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 4985
  • słoiki dżemu truskawkowego +46/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Marca 2011, 13:45:30 »
w siatkę
w siatkę żytniówki?
Nie. Z siatką po piwo leciał spadochroniarz - uczeń, który już ukończył 18 lat...
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38442
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #36 dnia: 01 Marca 2011, 14:02:48 »
Mela, tu nie jest potrzebny urlop dla poratowania zdrowia psychicznego tylko zgoda, aby każdy nauczyciel miał przy sobie pistolet. Wówczas, w razie strzelaniny, może się do niej bez kłopotów włączyć... A i ewentualne przeetatowanie spadnie...

Ale bo kiedy w tej poprzedniej historii z pistoletem nauczyciel jak najbardziej był włączony do strzelaniny. Jako ofiara.  I wakat też się zrobił... Same zalety. Tylko z tym brakiem kłopotów nie bardzo, bo postrzelona koleżanka, owszem, kłopoty miała. Strzelający uczeń nie.  0>[ S:)
Ale to prywatna szkoła była, więc można powiedzieć, że zmiotła ją (koleżankę) niewidzialna ręka rynku ::)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51837
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #37 dnia: 10 Marca 2011, 16:30:56 »
Dzisiaj na rozprawie, świadek, od której sąd odbiera przyrzeczenie, nieco zbita z tropu zamiast powtórzyć: "Świadoma znaczenia mych słów...." raczyła wydusić z przerażonym spojrzeniem: "Świadoma znaczenia zmysłów..."
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #38 dnia: 10 Marca 2011, 18:04:50 »
ale wygrałeś?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51837
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #39 dnia: 11 Marca 2011, 11:07:56 »
ale wygrałeś?

No wiesz? To nie jest wątek sportowy!
Jeszcze nie... ale będę apelować, to znaczy jestem dobrej myśli....
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38442
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #40 dnia: 12 Marca 2011, 20:25:27 »
Jak w tych depeszach, które po procesie wymieniał adwokat ze starym Szmoncesem:
A: Sprawiedliwość zwyciężyła!
S Sz: Natychmiast wnosić o apelację!
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51837
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #41 dnia: 12 Marca 2011, 21:19:35 »
Jak w tych depeszach, które po procesie wymieniał adwokat ze starym Szmoncesem:
A: Sprawiedliwość zwyciężyła!
S Sz: Natychmiast wnosić o apelację!
A mi się przypomina zwyczajowy komunikat dla klienta, po przegranej sprawie w I instancji: gratuluję, wygraliśmy prawo do apelacji!
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51837
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #42 dnia: 25 Maja 2011, 15:50:01 »
Ciekawa sprawa się wyjaśniła. Niby nic nowego pod słońcem, ale po raz kolejny okazało się , że pracownik wysłany na pocztę w czasie pracy załatwia ten sam temat średnio poświęcając na to 100% więcej czasu niż, gdy idzie wysłać coś na pocztę po pracy. Wniosek: pracownik winien wysyłać służbową korespondencję na poczcie tylko po swoich godzinach pracy. >:D
« Ostatnia zmiana: 26 Maja 2011, 20:54:28 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26253
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Maja 2011, 07:13:58 »
Potwierdzam empirycznie.
Uzupełnię jednak o zalecenie, by w czasie pracy pracownik udawał się na pocztę wyłącznie w celu wysyłania prywatnej korespondencji, co znacznie skróci czas jego nieobecności w zakładzie pracy.

Stefan

  • Gość
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Maja 2011, 07:50:49 »
wrrrrrr
Ja akurat (po 14) trafiam na pracowników wysyłających służbową pocztę.
Dwie osoby przede mną - nie jest źle - kiedy wszystkie wyciągają książki nadawcze. Przyjdę późnej.
Przychodzę koło 19, dwie osoby - nie jest źle - obie wyciągają książki nadawcze.

Do dziś nie wiem co to była za przesyłka dla mnie...