Autor Wątek: Młodzież a książki - c.d.  (Przeczytany 121505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3090
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #870 dnia: 26 Lipca 2021, 09:02:37 »
Ostatnio w pewnej restauracji kelnerka na prośbę o piwo bezalko bardzo przepraszała ale "mamy tylko 0,5%-owe".

W przedkowidowych czasach wysyłano nas do Szwecji a tam w sklepach niealkoholicznych piwo (?) max 0.5%. Faktycznie chciało się płakać na jego widok, jak po cebuli. Zastanawiałem się czy mają tam też wódkę 1% ale wolałem nie sprawdzać. Czasem lepiej nie wiedzieć...
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #871 dnia: 26 Lipca 2021, 10:47:22 »
Nie ma piwa bezalkoholowego. Tego będę się trzymał. Jest natomiast powiedzenie, że 50 gram wódki potrafi uratować każde "piwo bezalkoholowe".
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3090
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #872 dnia: 27 Lipca 2021, 21:38:52 »
Aż dziwne ze tak późno odkryłem tę stronę... To jest genialne:

Amerykański antropolog David Graeber twierdzi, że korzyści wynikające z automatyzacji mogłyby doprowadzić do 15-godzinnego tygodnia pracy, jak przewidywał ekonomista John Maynard Keynes w 1930 roku. W zamian za to powstały „prace bez sensu” stanowiące formy płatnego zatrudnienia, które są całkowicie bezcelowe, niepotrzebne lub nawet szkodliwe społecznie. W definicji prac bezsensu jest zawarty stosunek osób ich wykonujących. Osoby wykonujące tego typu prace nie potrafią uzasadnić ich sensowności, mimo że w ramach warunków zatrudnienia pracownik czuje się zobowiązany udawać, że tak nie jest. Autor wyróżnia pięć rodzajów całkowicie bezsensownych prac.

Niepokojąco to wszystko pasuje do rzeczywistości...

https://pl.wikipedia.org/wiki/Praca_bez_sensu:_Teoria
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #873 dnia: 27 Lipca 2021, 21:54:10 »
Powiem tak, pierwsza kategoria - Lokaje na pewno nie są bezsensowną pracą, czy to w korporacjach, czy poza nimi. Co do reszty można dyskutować, jednak o wiele lepsza każda bezsensowna praca niż bezwarunkowy dochód podstawowy.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32735
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #874 dnia: 28 Lipca 2021, 08:32:36 »
Jak patrzę na niektórych moich Jasiów, to też się czasem zastanawiam, czy moja praca ma sens...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #875 dnia: 28 Lipca 2021, 11:27:01 »
Jak patrzę na niektórych moich Jasiów, to też się czasem zastanawiam, czy moja praca ma sens...
Miałaby sens, jakby pozostawali skłonni (!) do czyszczenia ulic, albo innych podobnych, a pożytecznych prac. Ale teraz wszyscy pokończą finanse i zarządzanie albo marketing,ewentualnie prawo lub psychologię albo socjologię i póóóójdą w świat.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3090
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #876 dnia: 06 Października 2021, 20:30:48 »
Całość smirna! Otrzymałem od małżonki książkę "Kobusz. Jan Kobuszewski z drugiej strony sceny" pani Hanny Faryny-Paszkiewicz (Wydawnictwo WAM https://wydawnictwowam.pl/prod.kobusz.28686.htm?sku=88535)

A tam:

Niemniej w archiwalnym spisie nagrań znalazły się setki wyraźnych śladów obecności Jana Kobuszewskiego w radiowych studiach w alei Niepodległości i na Myśliwieckiej. Teatr Polskiego Radia, audycje dla dzieci, programy rozrywkowe, a pośród nich i pozycja, na którą wielu słuchaczy czekało w piątkowe wieczory na przestrzeni kilkunastu lat. W Ilustrowanym Tygodniku Rozrywkowym, czyli w Iteerku, Jacek Janczarski, autor Rodziny Poszepszyńskich, obsadził Jana Kobuszewskiego w roli dziadka Jacka Marii Poszepszynskiego. Pamiętacie "trzask prask i po wszystkim" albo piosenkę Życie jest średnie? Ten radiowy "serial familijny" w stu trzydziestu odcinkach , rozciągnięty w latach 1972-1998 na radiowych falach kultowej wtedy Trójki, był z założenia podszyty czarnym humorem, nie mogło więc w nim zabraknąć tubalnego głosu Macieja Zembatego (syn Maurycy) i diabolicznego, nieco cynicznego Piotra Fronczewskiego (Ojciec). Rodzinie towarzyszył pies Murzyn, którego imię dziadek Jacek wy-mawiał "Muzin". Dziadek, usprawiedliwiony dozą starczej sklerozy, przysypiając albo mlaszcząc nad słoikiem dżemu (chętnie muchomorowego), snuł opowieści o przygodach z tancerką z kabaretu "Ananas" (postacią autentyczną, Igą Korczyńską) i nucił walca Na sopkach Mandżurii, bo przecież pamiętał przegraną Rosji z Japonią w 1905 roku. Losy zdziecinniałego dziadka Jacka były splotem bardziej lub mniej wyimaginowanych zdarzeń historycznych, do których obsesyjnie powracał. Zgodnie z pisownią mawiał "zjadłbym grapefruita z dżemem", więc nic dziwnego, że kiedyś na radiowy adres aktor dostał od słuchacza paczkę z kilkoma słoikami dżemu.

Hm, niby OK, wspomniana jest Rodzinka i w ogóle ale trochę to poupraszczane jest. Skąd na Teutatesa ten dżem muchomorowy (tzn wiem skąd: ktoś tak napisał w Wikipedii ale jakoś mi to nie pasuje, był faktycznie taki?) no i jak można - a na to wychodzi - pomylić Zachariasza Dorożyńskiego, mordercę Igi z Dziadkiem Jackiem, biegłym specjalistą na jego procesie? Nie wiem czy nie powinniśmy wystosować jakiegoś proce... protestu! ;)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #877 dnia: 06 Października 2021, 22:52:24 »
Także nie pamiętam takiego dżemu, ani stwierdzenia o grapefruicie. Czy oni nie obrażają aby nas, jako jedynej pozostałej po Poszepszyńskich rodziny? Może wezwanie przedsądowe?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16219
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #878 dnia: 07 Października 2021, 07:18:47 »
Cezarian? A jakieś prawa spadkowe też chyba mamy?
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32735
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #879 dnia: 07 Października 2021, 08:21:35 »
Dziadek zdziecinniały? No może i można tak tę postać odczytać.
Ale ta szmata Grzegorz - diaboliczny?!?

Ten co to pisał to w ogóle słuchał tego "serialu familijnego" czy tylko o nim słyszał?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3090
  • słoiki dżemu truskawkowego +24/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #880 dnia: 07 Października 2021, 08:42:27 »
Ten co to pisał to w ogóle słuchał tego "serialu familijnego" czy tylko o nim słyszał?

Nie wydaje mi się, w ogóle o ile część teatralno-telewizyjna jest najwyraźniej przepracowana porządnie i pełna anegdotek (moja, jak mawiał klasyk, ulubiena to przypadkowa zbieżność długaśnego przemówienia tow Wiesława po którym rozległ się zwykły sygnał programu z panem Kobuszewskim: pukanie w szkło kineskopu i "Drogi widzu! Obudź się!" :P ) to część radiowa już mniej, wyraźnie wspomniano dla porządku o "RP" choć dobre oczywiździe i to.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #881 dnia: 07 Października 2021, 09:48:39 »
Także dostałem tę książkę, więc skonfrontujemy z Tonym wrażenia. Jednak przypominam, że wspomnienia Fronczewskiego były podobnie zbudowane, to znaczy mnóstwo lepszych lub gorszych anegdotek, a o karierze radiowej półgębkiem i na dodatek niewiele.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32735
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #882 dnia: 07 Października 2021, 13:54:32 »
A tak w ogóle to o Murzynie jest, a o Marylce? Gdzie Marylka, ja się pytam?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 42770
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Młodzież a książki - c.d.
« Odpowiedź #883 dnia: 07 Października 2021, 14:18:44 »
A tak w ogóle to o Murzynie jest, a o Marylce? Gdzie Marylka, ja się pytam?
Marylka jeszcze żyje, to co będą o niej pisać? Choć Fronczewskiemu za życia to nie przeszkadzało.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.