Autor Wątek: Zagadka poniekąd muzyczna  (Przeczytany 291 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34345
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #15 dnia: 31 Grudnia 2021, 14:03:32 »
Ufff, już myślałam, że nie doczekam.
Przynajmniej w tym roku.

Tak, "Ostatnia posługa" osobiście.
Jeszcze miałam nadzieję, że na stronie aukcji ktoś pomylił zdjęcia, ale nie, real photo, jak widać.

Ciekawe, co kierowało doborem ilustracji na pocztówki dźwiękowe? Bo to może jeden z bardziej skrajnych przykładów, ale przecież nie jedyny?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45277
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #16 dnia: 31 Grudnia 2021, 14:36:20 »
Ba, pytanie, który z tych bardów to Zembaty?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34345
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #17 dnia: 31 Grudnia 2021, 15:23:09 »
A który to kompozytor?

BTW, z tą "melodią ludową" to oczywiście nawiązanie do pewnej anegdoty przytaczanej przez Maćka.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45277
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #18 dnia: 31 Grudnia 2021, 16:27:04 »
A który to kompozytor?

BTW, z tą "melodią ludową" to oczywiście nawiązanie do pewnej anegdoty przytaczanej przez Maćka.
Pamiętam, w ten sposób ominął komisję...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34345
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #19 dnia: 31 Grudnia 2021, 22:54:56 »
Tymczasem, te czarne płyty też ładne.

Ta aktualnie na talerzu też poniekąd związana z naszym Patronem, bo we wkładce ma teksty w jego tłumaczeniu.

...i każdy o tym wie...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 22994
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Stycznia 2022, 09:58:26 »
Walizeczka pełna cudów :)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34345
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zagadka poniekąd muzyczna
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Stycznia 2022, 11:37:39 »
A żebyś pan wiedział.
W paczce z antykwariatu z tymi czarnymi płytami przyszło kilka niespodzianek. Na przykład w okładce z tytułem "Hebanowa baśń jazzowa", na której obiecano, że usłyszymy Mietka Szcześniaka, Ewę Bem i Jorgosa Skoliasa, ukrywało się nagranie jakiejś lokalnej orkiestry z Munster. Co grają to nie wiem, bo nie da się słuchać, a tym bardziej rozpoznać.

Za to w gratisie dostaliśmy trzypłytowe wydawnictwo pod tytułem "Znicz olimpijski", składające się z trzech albumów, które nagrali Breakout, Skaldowie i Budka Suflera. Tam to są dopiero bezecyje, nic dziwnego, że mało kto o tym słyszał i żadnych reedycji nie było. Przypuszczam, że takie cymesy jak "To ja, mięsień twój" to artyści starali się pogrzebać głęboko w zbiorowej niepamięci. Chociaż jak się raz usłyszy, to nie jest łatwo zapomnieć...

Ciekawe, jak też wyglądała historia powstania tej płyty. Zapewne w 1979 jakiś członek jakiegoś odpowiedniego organu zmarszczył czoło i wymyślił, że trzeba zaprząc elementy twórcze do zdrowej rywalizacji olimpijskiej...
Halo, towarzysze artyści? O, tych trzech nie uciekło... Wy tam te, no, big bitowe piosenki umiecie pisać, tak? No, to napiszecie nam tutaj, wiecie, na okoliczność, takie nowoczesne, wiecie, utwory... Tylko, żeby to oddawało ten znój i ten, wiecie, wysiłek sportowca... No. Nie, nie jedną piosenkę. Wiązankę utworów. Ten, jak wy to mówicie, album. Każdy.  ;D

I faktycznie słychać ten znój...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.