Autor Wątek: Fly by PKP  (Przeczytany 152939 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34352
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Fly by PKP
« dnia: 16 Stycznia 2011, 23:59:53 »
Wątek rozkładu kolei (i nie tylko) przewija się w tylu wątkach, że trudniej się w tym połapać, niż w numeracji torów na Warszawie Zachodniej. No, może ogarnięcie Wrocławia Głównego w czasie remontu jest porównywalne. (Kiedyś to było łatwe - wszystko w Sudety odjeżdżało z czwartego. Ale teraz nie ma czwartego  0>[ Piątego, z historycznym napisem Pociąg w kierunku Kobierzyc też nie ma...  :-\ )

Skoro koty dostały swój wątek, to kolejarzom też się należy.
Zwłaszcza, że na zgniłym Zachodzie nieoczekiwaną karierę robi taki film:
http://www.misscellania.com/miss-cellania/2011/1/16/crowded-train.html
Ja tam nie wiem, co w tym fascynującego? Jak to nie wiadomo, skąd oni się wszyscy wzięli? Z pociągu!  S:)
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Stycznia 2011, 06:01:48 »
Skoro koty dostały
Tylko bez nazwisk!!!

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45295
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Stycznia 2011, 10:26:04 »
Skoro wątek kolejowy, a koty mają już swój wątek, to stawiam pytanie, czy są koty pociągowe? Dachowiec popciągowy na przykład?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

strajk pedadoga

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Stycznia 2011, 10:32:50 »
Zacznę od protestu jak rasowy kolejarz
321!
Protestuję przeciwko tytułowi wątku utrwalającemu stereotyp kolej=PKPWiększość pociągów pasażerskich i spora część towarowych to nie PKP!
A teraz dementi
Na filmiku to nie żadne łan-kar trejny tylko 3-członowe EZT mające po ok 180 miejsc siedzących. Obserwacja autora przypomina spostrzeżenia iXa i drogiej Ygrek z kreczmarowej "Eksploracji" przyglądających się ziemianom-pasożytom. A wystarczy przepoczwarzyć się w Pi i Sigmę i wszystko da się wyjaśnić.

Z numeracją torów sprawa jest prosta. Na przykładzie bardziej jednorodnych Katowic:
10 8 6 4 2 1 3 5 7 9
Od środka (między torami głównymi zasadniczymi), patrząc w kierunku rosnącego kilometrażu - w prawo rosnąco nieparzyste, w lewo rosnąco parzyste. Na zachodniej po stronie parzystych są jeszcze te dwudziestektóreś podmiejskie bo to osobna grupa (stąd mały skok ale trynd ten sam) i WKDkowe ale one już nie są w stacji.
Czaaasem się zdarza 3 lub 4 między 1 i 2 ale to bardzo rzadko.
Proste jak szpulka drutu trakcyjnego.
To jest bulwersujące, że ja tu tak na poważnie ale wyłgam się tym, że to przeciwwaga dla zupełnie nieposzepszyńskiego wątku sportowego  >:D Swoją drogą to ciekawe, że Grzegorz nie interesował się cudzym sportem (bo że swoim to akurat typowe).

strajk pedadoga

  • Gość
Fly by Край
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Stycznia 2011, 10:53:37 »
Skoro wątek kolejowy, a koty mają już swój wątek, to stawiam pytanie, czy są koty pociągowe? Dachowiec popciągowy na przykład?



Tyle, że ten pierwszy to pisica trenula (cotescu), a drugi - kate traukinys (kotas)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34352
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Stycznia 2011, 12:55:30 »
Ośmielę się powiedzieć więcej - już taki Autorytet, jak T.S. Eliot wiedział, że bez kota kolej po prostu nie działa. Nie działa i  już.


KOT WAGONÓW SYPIALNYCH

Nocny Ekspres odejść ma
11.02,
A tu Pufcio gdzieś się zawieruszył!
Słychać szepty: "Gdzie on? Przyszedł?
Czy znów wyszedł na kieliszek?
Jak bez niego pociąg może ruszyć?"

Kolejarze i publika
Córki Stacji Naczelnika -
Każdy znaleźć go się na gwałt stara:
W górę idą semafory,
Jego nie ma do tej pory,
A tu pociąg czeka, bucha para!

Jedenasta i dwa zera -
Pierwszy sygnał dać czas teraz
I gdy nerwy tracą już pasażerowie,
Wtedy Pufcio się pojawia,
Z tym i z tamtym porozmawia,
Maszyniście dwa ostatnie słowa powie.

I zielonych jak szkło
Kocich oczu błysk
I już sygnał: gotowe!
Syk pary i gwizd.
Już ruszamy na koniec
Tym pociągiem nocnym
Ku północnym stronom
Hemisfery Północnej!

Pomyślałby, gdy nie wie kto,
Że to on jest Nadinspektor
W tym Ekspresie Sypialnych Wagonów;
Wiedzą, że z nim to nie żarty,
Bagażowi, co rżną w karty -
Nie przepuści niczego nikomu.

Spaceruje korytarzem
I egzaminuje twarze
Pasażerów, pasażerek oraz dzieci;
I od razu, od początku
Wie, gdy coś jest nie w porządku
W klasie pierwszej, w klasie drugiej, w klasie trzeciej.


W twarz ci patrzy bez zachwytu
I od razu zna ukryte
Myśli twe, a ich na pewno nie pochwala;
A ty wiesz już dobrze, że ci
Nie pomoże żaden sprzeciw,
Gdy spokojnie korytarzem się oddala.

O, bo Pufcio jest kotem,
Co wie o tym i o tem
Nie ignoruj go, bo to kot niezwyczajny,
I wszystko w dalszym ciągu
Jest w porządku w pociągu,
Kiedy czuwa Kot Wagonów Sypialnych.

Oczekuje cię twój przedział,
Będziesz spał, nie stał lub siedział -
Taka podróż i nie męczy, i nie nuży;
Kiedy sennie i śródnocnie
Ze snu w półsen się półockniesz,
Nie pamiętasz, żeś w dalekiej jest podróży.

Prześcieradła białe, świeże,
Jak przyjemnie będzie leżeć
I powierzyć się wełnianym, miękkim kocom...
Światło masz u góry, z boku
I niebieskie, gdy w półmroku
Lubisz marzyć tą podróżną cichą nocą.

Jeszcze zjawi się konduktor
I zapyta, jaką jutro
Chcesz herbatkę i jak długo chciałbyś leżeć.
A z nim Pufcio przyjdzie, bo on
Musi sprawdzić, czy zrobiono
Dla wygody twojej wszystko jak należy.

I przyjemnie jest wiedzieć,
Kiedy podróż trwa,
Że jest ktoś, kto o wszystkim
Pamięta i dba,
Żeby nic się nie stało nikomu;
I że żadna cię mysz
Nie ukąsi, gdy śpisz,
Kiedy czuwa Kot Sypialnych Wagonów.

W czasie długich godzin nocnych
Zawsze czujny i pomocny.
Jeśli spocznie, to na chwilę tylko krótką.
Czasem się na stacji wymknie
I herbaty trochę łyknie
Zakropionej może dobrą, mocną wódką.

Spałeś twardo w Ciechanowie
I już nigdy się nie dowiesz,
Że się widział tam z Dyżurnym samym Ruchu!
Śniłeś sobie słodko w Tczewie
I na pewno również nie wiesz,
Że z Milicją mówił o czymś tam na ucho!

Przyjechałeś już nad morze!
On wysiadać ci pomoże,
Sprawdzi, czy w porządku są walizki.
Szybko! Już na stopień skoczył,
Tylko błysną kocie oczy,
Trzasną drzwiczki, buchnie para, gwizdną gwizdki.

Machnie jeszcze z ukłonem
Swoim kocim ogonem
I to już jest gest pożegnalny...
Lecz przyjemnie, gdy wie się,
Że w tym Nocnym Ekspresie
Czuwa on - Kot Wagonów Sypialnych.

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45295
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Stycznia 2011, 12:59:15 »
Dziekuję bardzo bezimiennemu Pedadogowi. Taraz mam już pewność, że kota, podobnie jak konia, woła, czy osła można zaliczyć do zwierząt pociągowych. Są jednak - co widać na zdjęciach - pewne różnice. Taki kot w przeciwieństwie do woła potrafi gapić się na pociąg jak wół na malowane wrota. Choć, z drugiej strony, kot podobnie jak wół nie pasuje do karety.
Fantastyczne te opowieści o numeracji torów, to się nadaje na dobry, a nawet na słaby skecz kabaretowy.
Natomiast wypraszam sobie absolutnie insynuacje dotyczące wątku sportowego. W przeciwieństwie do tej szmaty Grzegorza, Dziadek Jacek wprost emanował rywalizacja sportową i to niemal w każdej konkurencji! Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, abyś w wątku sportowym pisał o biegach na orientację, także w pontonie lub kajaku, trainspotingu, czy cyklistyce. U kolegi jak zwykle, jak nie obstawia zakładów, to sport go nie interesuje. Jest to moim zdaniem zbyt sportowe podejście do sportu... ;)

Edit: Kot wagonów Sypialnych - to jest tytuł na wątek. Niestety, podejrzewam, że obecnie normy europejskie nie pozwalają na trzymanie kota w wagonie?
« Ostatnia zmiana: 17 Stycznia 2011, 13:06:18 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Stycznia 2011, 13:00:37 »
Autorytet, jak T.S. Eliot
jak dla kogo :P

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34352
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Stycznia 2011, 13:06:04 »
W dziedzinie kotologii nie ma poważniejszego dzieła niż Old Possum's Book of Practical Cats.
A i obejrzeć przyjemnie, pod warunkiem, że nie wersję z Romy.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45295
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Stycznia 2011, 13:09:25 »
Autorytet, jak T.S. Eliot
jak dla kogo :P
Nie podoba Ci się jego krytyka demokracji parlamentarnej? Racja, żaden autorytet. Ciekawe co twierdził na temat kociej demokracji i kociego wychowania uwzględniającego nauke ładu moralnego?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Stycznia 2011, 13:41:53 »
ja (wzorem pewnego gościa na naszym forum) nie uznaje autorytetów

InO pedadoga

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Stycznia 2011, 16:41:27 »
ja (wzorem pewnego gościa na naszym forum) nie uznaje autorytetów
No prawda ale skąd wiesz? ;>

  Niestety, podejrzewam, że obecnie normy europejskie nie pozwalają na trzymanie kota w wagonie?
Na szczęście pociągi jeszcze wyjeżdżają poza europejskie normy  8)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34352
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Stycznia 2011, 17:25:44 »
  Niestety, podejrzewam, że obecnie normy europejskie nie pozwalają na trzymanie kota w wagonie?
Na szczęście pociągi jeszcze wyjeżdżają poza europejskie normy  8)

Poświadczam. Rudy może oficjalnie używać tytułu Kot Wagonów Sypialnych, ponieważ kuszetką już podróżował. Zatłoczoną kuszetką, więc w transporterku.
Nie omieszkał nam tego wypomnieć.
Bardzo głośno.
Co jakieś trzy i pół minuty.*
Przez całą noc.
 >:D



_____________________________
*to jest akurat tyle, żeby zdążyć już, już prawie zasnąć
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 45295
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Stycznia 2011, 22:40:52 »
Poświadczam. Rudy może oficjalnie używać tytułu Kot Wagonów Sypialnych, ponieważ kuszetką już podróżował. Zatłoczoną kuszetką, więc w transporterku.
Nie omieszkał nam tego wypomnieć.
Bardzo głośno.
Co jakieś trzy i pół minuty.*
Przez całą noc.
 >:D
_____________________________
*to jest akurat tyle, żeby zdążyć już, już prawie zasnąć
I tu właśnie widać pole popisu dla urzędników unijnych. Należy opracować przepisy, które jasno określą interwały czasowe, w których taki kot może miauczeć. Temat dotyczy również samolotów. Zdarzyło mi się bowiem lecieć kilka siedzeń za takim kiciusiem, który zajmował ekskluzywne miejsce przy wyjściu ewakuacyjnym, ale zamiast cieszyć się ilością posiadanego miejsca na nogi, nieustannie wypominał, że skacze mu ciśnienie w uszach. Jakby innym nie skakało...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Fly by PKP
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Stycznia 2011, 06:12:39 »
urzędników unijnych
on już jest ich.... (jak to będzie po niemiecku?)