Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Kategoria ogólna => Ludzie Poszepszyńskich - członkowie fanklubu i reszta świata - poznajmy się => Wątek zaczęty przez: Urzędnik w 08 Sierpnia 2023, 03:34:57

Tytuł: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 08 Sierpnia 2023, 03:34:57
Powitać.

Poszepszyńskich odkryłem może ze dwa lata temu, przesłuchałem absolutnie wszystkie dostępne na pewnym serwisie komputrowym odcinki, także Wuja Alberta. Aktualnie czekam na premię jubileuszową celem nabycia drogą umowy cywilnoprawnej pewnej antypowieści. Jak premia będzie powyżej oczekiwań, to może i zbiorek dzieł J. R. Parzochy wpadnie.

Na sławnym placu bywam regularnie, gdyż burzliwe losy życia rzuciły mnie w te okolice naszej stolicy, a że inne zawieruchy życiowe spowodowały że od niezapomnianego roku 2019 wychowuję psa (grzeczny, tylko uparcie próbuje zjadać wiewiórki) to bywam tam i po trzy razy dziennie celem dokonania wypsienia defekacyjnego.

Lejów po bombach nie ma, ale już nikt śmieci na podwórzu nie pali. A i chyba Murzyn korzysta z kuwety, gdyż tego zaskrońca nigdy nie spotkałem.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Sierpnia 2023, 08:00:35
Dwa lata temu?! No proszę, a jednak się kręci :)
Witamy kolegę, co z tego że Urzędnik, serdecznie. A na tym placu co to pieseł załatwia ważne sprawy życiowe to nie mieli zbudować pomnika ważnej Bitwy? Widać już coś?
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Sierpnia 2023, 10:46:20
Kolega Urzędnik przypomniał mi mój jedyny chyba pobyt na wspomnianym placu, zresztą w asystencji obecnej na forum Rodziny. Tyle,  że  my nie mieliśmy psa, że o wiewiorkach nie wspomnę.


Czy opis Urzędnika oznacza, że trzyma rękę na pulsie zdarzeń na Placu? Życzę wysokiej premii do realizacji tych marzeń,  a póki co zapraszamy w basze progi i do naszych oparów absurdu.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Sierpnia 2023, 11:39:44
O ile mogę się wtrącić, to na wzmiankowanym Placu na razie jest plac budowy. Jeżeli wzmiankowanego pomnika, to będzie on miał soliiiidne fundamenty.
Ale też dzięki owej budowie udało mi się pierwszy raz obejrzeć Plac od spodu
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Sierpnia 2023, 12:21:07
Oderwało mnie na chwilkę od internetu, a chciałam jeszcze nadmienić, że miałam okazję w jednym z podziemnych zakamarków Placu przyuważyć Dziadka Jacka. Zasadniczo to jego portret, ale jak żywy.
Tyle, że w związku z fundamentalną przebudową już go tam nie ma, najprawdopodobniej...

Ot, na wspominki mi się zebrało
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Sierpnia 2023, 17:34:27
To wszystko przez tych Urzędników...
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 08 Sierpnia 2023, 18:59:08
To wszystko przez tych Urzędników...

Nieprawda, już dawno ustaliłem z panną Ingą kto kiedy grzebie w którym pojemniku.

Czy opis Urzędnika oznacza, że trzyma rękę na pulsie zdarzeń na Placu? Życzę wysokiej premii do realizacji tych marzeń,  a póki co zapraszamy w basze progi i do naszych oparów absurdu.

Plac na Rozdrożu (dla niepoznaki zwany PnR), to, proszę ja was - nie taka trywialna kwestia. Zasadniczo.

Zasadniczo, to prawdziwy PnR to zgrupowanie smutnych jezdni, za to złożonych na kupkę (tam, gdzie Trasa Łazienkowska wije się pod Traktem Królewskim co akuratnie zmienia nazwy, a w ogóle łączy się z jeszcze innymi drogami, więc jest to kawał asfaltu) niekiedy mylony wraz z okalającym go terenami zielonymi w stylu "sralniki" (parczek od strony południowo-zachodniej z Paderewskim, wylot Agrykoli przy ogrodzie botanicznym od strony południowo-wschodniej, jakąś kupą zieleni od północno-wschodniej, i takim rondkiem od strony wylotu zdaje się Wyzwolenia co sąsiaduje z Ministerstwem Sprawiedliwości).

Żeby uprościć mandżurski schemat PnR-a to, prawda, zarówno na północ jak i na południe od Trasy Łazienkowskiej znajdują się przejścia podziemne o co prawda układzie nad wyraz prostym (na ten przykład, można sobie wybrać z której strony nieużywanego rondka od strony Wyzwolenia/Ministerstwa chce się wyjść), jednakże o interesującej funkcjonalności (to południowe prawda, mieści bar, to północne, prawda, też bar, ale taki gdzie przykuca się na lastryko z dobrem zakupionym w pewnym ropuszkowym sklepie).

Wspomniany zaś remont ma na celu poprawę estetyki przejścia północnego poprzez jego likwidację. Najprawdopodobniej.

Cytat: Brux
O ile mogę się wtrącić, to na wzmiankowanym Placu na razie jest plac budowy. Jeżeli wzmiankowanego pomnika, to będzie on miał soliiiidne fundamenty.

Pomnik, prawda, ma być pewnego skądinąd elokwentnego Dziadka przedwojennego, jednakowoż zapowiadany jest on od czasów gdy dziadek Jacek szalał w Bugatti na warszawskich brukach i asfaltach. Na chwilę obecną mamy od strony południowo-wschodniej pomnik innego pana z epoki, mianowicie tego co to był zazdrosny wobec pierwszego pana (o pomniku zapowiedzianym) o pewną panią. Żeby pomnik zwiastowany, lecz nieruszony od lat ponad osiemdziesięciu był pełniej oflankowany po stronie południowo-zachodniej stoi jeszcze trzeci pomnik, dla odmiany pana tez z okresu przedwojennego.

Zaznaczę, że pies mój preferuje ubijanie interesów w okolicy pomnika trzeciego.

Warto zaznaczyć, iż stosunki pomnikowo-przejściopodziemniowe są skomplikowane na całej długości Trasy Łazienkowskiej. Na ten przykład, nieco na zachód jest sobie Rondo Jazdy Polskiej gdzie od strony północnej kapitał zagramaniczny ulokował swe siedziby, a od strony południowej stoi na kolumnie pomnik kilku konnych. Konni swego czasu stali obróceni frontem ku błoniom na południowy zachód od Ronda Jazdy Polskiej, a mówiąc wprost – okazywali dupy końskie zagranicznemu kapitałowi. Kapitał zagraniczny tak długo groził i nęcił wizją zredukowania przydziałów przemysławki że pomnik ten w końcu obrócono dupami ku spacerowiczom, a frontem ku biurowcom.





Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Sierpnia 2023, 19:30:16
Zajmująca i imponująca jest urbanistyczna wiedza Waszeci. Czytając rozmarzyłem się nie tylko nad opisywaną topografią, ale także nad postawieniem pomnika Dziadka Jacka. Oczywiście obowiązkowo na wózku inwalidzkim. Tylko w jakiej pozie? Może jak testował krzesło elektryczne, a może, jak testował dziewczynę Maurycego?
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 08 Sierpnia 2023, 20:10:58
Obowiązkowo w stroju kosmonauty, dosiadającego Jedziniaka (rakietę, nie Ojca Żołnierzy, choć wiadomo,że niektórzy synowie siadają ojcom na kolanka).
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Sierpnia 2023, 20:23:11
A może w mundurze armii carskiej? Choć akurat teraz nie byłoby to chyba dobrze widziane.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 08 Sierpnia 2023, 21:45:25
A może rozpękły dziadek, ale ten zastępczy herbatofil - gdyż czemu by nie.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Sierpnia 2023, 21:54:08
Przeczytałam "herbapol", co zrobić...

Pomnik Jazdy Polskiej zwrócony był końskimi zadkami ku Warszawie, bo jeźdźcy mieli jej szarżą bronić, a nie atakować. A że jakiś, zdaje się, urzędnik nie pojął artystycznego zamiaru, to teraz szarżują na biurowce... Całość akcji odwracania koni ogonem przeflancowała nie tylko końskie zadki, ale i sporą kwotę z budżetu miasta. Ważne, żeby się kręciło!
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Sierpnia 2023, 22:05:18

Ważne, żeby się kręciło!

Zadem?
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Sierpnia 2023, 08:07:39
Wy tu o pomnikach ludzi i koni a przecież to co ma (miało) powstać to jakiś łuk triumfalny upamiętniający wielkie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej!
No ale może inflacja i wybory ograniczyły rozmach...
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Sierpnia 2023, 08:16:08
Skoro okrągłą rocznicę przegapili, to będzie musiało poczekać na następne stulecie.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Sierpnia 2023, 08:25:46
Optymistka z Ciebie, a co z okrągłą 104 rocznicą, że  o 105 nawet nie wspomnę.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 09 Sierpnia 2023, 08:31:07
Wy tu o pomnikach ludzi i koni a przecież to co ma (miało) powstać to jakiś łuk triumfalny upamiętniający wielkie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej!
No ale może inflacja i wybory ograniczyły rozmach...

O przepraszam, łuk triumfalny miał spinać oba brzegi Wisły z okazji stulecia niepodległości, jednakowoż zrzut prawda, za przeproszeniem, gówna z Czajki uniemożliwił budowę.

Nadto, prawda, 11 listopada 2018 roku wystąpił szybciej niż planowała to Centralna Rada Kalendarzowa i przez to, prawda, nie zdążono zrobić odpowiednich obchodów. Jednakże w ramach stulecia zdążono ustalić, że 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy. Ten miło podarunek zastał mnie w sądzie, gdzie sokoli wzrok i niezmącony umysł mojego ówczesnego przełożonego przewodniczącego wydziału pozwolił mu za w czasu, gdyż już w październiku, zarządzić by na 12 listopada nie wyznaczać terminów rozpraw, nie wzywać na 12 listopada świadków ani w ogóle nic nie robić.

Inni przewodniczący, prawda, nie byli tak dalekowzroczni i w związku z tym, prawda, aż do 9 listopada rozsyłano pisma do zainteresowanych stron, że co prawda rozprawa na którą czekali dziewięć miesięcy byłą wyznaczona na 12 listopada, ale, jak sami mogli własnousznie usłyszeć, dzień ten jest drugim dniem wolnym od pracy pod rząd i w związku z tym prawda termin, że tak to się mówi, spadł. I zapraszano na czerwiec roku 2019.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 09 Sierpnia 2023, 12:49:13
Zdaje się, że zdążono szumnie odsłonić... znaczek pocztowy wydany z okazji tego jakże zaskakującego jubileuszu.

Co do łuku, to nie dałoby się spiąć, ale budżetu i jak wiele innych szumnych projektów ewoluował, czy raczej dewaluował. Podobnie jak pomnik niejakiego maga Rincewinda na  Niewidocznym Uniwersytecie na Świecie Dysku, który najpierw zmienił się w planach w tablicę pamiątkową, potem w notatkę w kronice, aby ostatecznie skończyć jako nagana z wpisem do akt.

A pomnik spinający brzegi Wisły już był. Był to pomnik prowizorki i nazywał się Most Syreny.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Sierpnia 2023, 13:07:04

Inni przewodniczący, prawda, nie byli tak dalekowzroczni i w związku z tym, prawda, aż do 9 listopada rozsyłano pisma do zainteresowanych stron, że co prawda rozprawa na którą czekali dziewięć miesięcy byłą wyznaczona na 12 listopada, ale, jak sami mogli własnousznie usłyszeć, dzień ten jest drugim dniem wolnym od pracy pod rząd i w związku z tym prawda termin, że tak to się mówi, spadł. I zapraszano na czerwiec roku 2019.
O, to muszę sprawdzić, czy nie byłem wezwany na rozprawę na tego 12 listopada 2019 r. Który sąd, Okręgowy na Solidarności, Rejonowy na Ogrodowej, Marszałkowska, czy może przechodzimy na plac Krasińskich?
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 09 Sierpnia 2023, 16:36:33
Wy tu o pomnikach ludzi i koni a przecież to co ma (miało) powstać to jakiś łuk triumfalny upamiętniający wielkie zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej!
No ale może inflacja i wybory ograniczyły rozmach...

O przepraszam, łuk triumfalny miał spinać oba brzegi Wisły z okazji stulecia niepodległości, jednakowoż zrzut prawda, za przeproszeniem, gówna z Czajki uniemożliwił budowę...
No może to nie łuk miał być ale coś ekstra a nie żaden pan na koniu. Proszę:
https://warszawa.naszemiasto.pl/pomnik-bitwy-warszawskiej-bedzie-gotowy-w-2023-roku-budowa/ar/c1-9046905
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Urzędnik w 09 Sierpnia 2023, 20:24:56
@Bruxa:

Jak to mówią - nikt nie zrobi tyle, ile my zaplanujemy.

@Cezarian:

Że tak to ujmę, gdyż to tajemnica, a mnie zaprzysięgli: na Jasnej. Sąd może i nie polowy, ale powszechny też nie.

@Bluesmanniak:

Pomnik, jak widzę, będzie obiektem uniwersalnym. Gdyby, proszą ja was, trzeba było uświetnić inną datę to się zmieni tabliczkę i będzie aligancko.
Tytuł: Odp: Przesłyszało się ojcu.
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 09 Sierpnia 2023, 21:32:42

Że tak to ujmę, gdyż to tajemnica, a mnie zaprzysięgli: na Jasnej. Sąd może i nie polowy, ale powszechny też nie.

Wszystko... Jasne, ale to tajemnica. W takim razie zapraszam także do wątku o zaćmieniach zawodowych:


https://poszepszynscy.info/forum/index.php?topic=1226.0