Autor Wątek: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara  (Przeczytany 9079 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« dnia: 24 Lutego 2008, 14:02:27 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35288
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Lutego 2008, 15:38:21 »
Do tego 01 to jest dzisiaj jeszcze jedna okazja. Dziś są imieniny Macieja. Tego Macieja.

Co nie oznacza, że wyczyn Stefana nie jest godny uczczenia  ;D Prost! 01
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 46877
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Lutego 2008, 18:31:50 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Zaraz tam wojna. Pewnie po prostu miał gdzieś w pobliżu gniazdo. Podobnie lokomotywy z reguły wiją gniazda w pobliżu stacji kolejowych, bądź punktów poboru wody. Chociaż niewątpliwie jest to okazja do wypicia.
Z tą wojną to jest inaczej: chłopcy się rodzą - będzie wojna. Dziewczynki się rodzą - przegramy...
« Ostatnia zmiana: 25 Lutego 2008, 17:31:27 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Lutego 2008, 19:06:48 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Nie wojna, a wiosna, panie dzieju.
nie graj ze mną...

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 18019
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Lutego 2008, 19:09:56 »
Będzie wojna.

Jeśli we wiosce jest wungiel,to faktycznie będzie wojna.Przed wojną też był.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Lutego 2008, 19:23:04 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Nie wojna, a wiosna, panie dzieju.
No z wielką niechęcią i błyskiem zazdrości w oku muszę pogratulować Zygfrydowi.
Bravou Yasiu

duch pedadoga

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Lutego 2008, 08:18:02 »
Zaraz tam wojna. Pewnie po prostu miał gdzieś w pobliżu gniazdo. Podobnie lokomotywy z reguły wiją gniazda w pobliżu stacji kolejowych, bądź punktów poboru wody.
To właściwie jest tak, że wije się wianki (albo żuje jak to w piosence Żuławianki i rzucała je do falującej wody... w punkcie poboru.
A gniazda to mają drużyny konduktorskie.
Chociaż niewątpliwie jest to okazja do wypicia.
Oj, dla nich każda, niestety...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35288
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Lutego 2008, 14:22:19 »
Pamiętam jak taka drużyna konduktorska po dotarciu do Kudowy Zdrój ruszyła w miasto w poszukiwaniu wodopoju - i nie chodziło tu o pijalnię zdrojową, najprawdopodobniej. Zagnieździli się tam tak skutecznie, że powrotny pociąg odjechał pół godziny po czasie, z zapasową drużyną na pokładzie  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 23803
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Lutego 2008, 14:25:25 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Obawiam sie, że Stafan was podpuszcza. Toż 'zabić komara' w gwarze nowo-galicyjskiej znaczy tyle co 'przyciąć/dusić komara', czyli kot troche przysnął popołudniową porą (co się kotom, oczywizda, zdarza wyjątkowo często) a wy tu zaraz teorie spiskowe, wojna czy wiosna. Ot, całoroczna normalka, pchi.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Lutego 2008, 15:55:03 »
A dupa!
Trafiłeś pan jak kulą na parapet
Za 3 kwadranse zabiłem kolejnego komara

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 23803
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Lutego 2008, 16:23:50 »
A dupa!
Trafiłeś pan jak kulą na parapet
Za 3 kwadranse zabiłem kolejnego komara
Ale podpuszcza!
Znowu sie zdrzemnął i pewnie ma żal, że go obudziłem ;)

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 23803
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Lutego 2008, 07:44:10 »
No dobra, niech będzie mea kulpa, moja strata - wiosna.
Dziś rano po peronie (tym od lasu) szwędała się żmija zygzakowata, nad peronem przeleciały żurawie (sztuk kilkanaście) a sikorki śpiewają i flirtują na całego. Kos przyleciał do karmnika, pełzacz pełzał po świerku a sołtys przyniósł wymiar podatku - wiosna.

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Lutego 2008, 09:16:11 »

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.
To więcej niż u nasz... w city  ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 46877
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Lutego 2008, 19:44:46 »
No dobra, niech będzie mea kulpa, moja strata - wiosna.
Dziś rano po peronie (tym od lasu) szwędała się żmija zygzakowata, nad peronem przeleciały żurawie (sztuk kilkanaście) a sikorki śpiewają i flirtują na całego. Kos przyleciał do karmnika, pełzacz pełzał po świerku a sołtys przyniósł wymiar podatku - wiosna.

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.
Jak dwa perony, to pewnie cztery tory. A tory, jak to zwykle są o nuemrach 1, 3, 7 i 5-ty. Co na to tora? Co ciekawe tora nie dzieli się na tory, sury. A peron tak. W końcu , jak śpiewał Kaczmarek peron, peron, bilans musi wyjść na zero.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Lutego 2008, 19:59:52 »
peron, peron, bilans musi wyjść na zero.
na zeron!