Autor Wątek: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara  (Przeczytany 9852 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« dnia: 24 Lutego 2008, 14:02:27 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38108
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Lutego 2008, 15:38:21 »
Do tego 01 to jest dzisiaj jeszcze jedna okazja. Dziś są imieniny Macieja. Tego Macieja.

Co nie oznacza, że wyczyn Stefana nie jest godny uczczenia  ;D Prost! 01
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51318
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Lutego 2008, 18:31:50 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Zaraz tam wojna. Pewnie po prostu miał gdzieś w pobliżu gniazdo. Podobnie lokomotywy z reguły wiją gniazda w pobliżu stacji kolejowych, bądź punktów poboru wody. Chociaż niewątpliwie jest to okazja do wypicia.
Z tą wojną to jest inaczej: chłopcy się rodzą - będzie wojna. Dziewczynki się rodzą - przegramy...
« Ostatnia zmiana: 25 Lutego 2008, 17:31:27 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Lutego 2008, 19:06:48 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Nie wojna, a wiosna, panie dzieju.
nie graj ze mną...

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 20788
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Lutego 2008, 19:09:56 »
Będzie wojna.

Jeśli we wiosce jest wungiel,to faktycznie będzie wojna.Przed wojną też był.
Bóg stworzył ziemię, niebo i wodę, księżyc i słońce. Stworzył człowieka, ptaki i zwierzęta. Ale psa nie stworzył. Bo psa już miał.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Lutego 2008, 19:23:04 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Nie wojna, a wiosna, panie dzieju.
No z wielką niechęcią i błyskiem zazdrości w oku muszę pogratulować Zygfrydowi.
Bravou Yasiu

duch pedadoga

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Lutego 2008, 08:18:02 »
Zaraz tam wojna. Pewnie po prostu miał gdzieś w pobliżu gniazdo. Podobnie lokomotywy z reguły wiją gniazda w pobliżu stacji kolejowych, bądź punktów poboru wody.
To właściwie jest tak, że wije się wianki (albo żuje jak to w piosence Żuławianki i rzucała je do falującej wody... w punkcie poboru.
A gniazda to mają drużyny konduktorskie.
Chociaż niewątpliwie jest to okazja do wypicia.
Oj, dla nich każda, niestety...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38108
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Lutego 2008, 14:22:19 »
Pamiętam jak taka drużyna konduktorska po dotarciu do Kudowy Zdrój ruszyła w miasto w poszukiwaniu wodopoju - i nie chodziło tu o pijalnię zdrojową, najprawdopodobniej. Zagnieździli się tam tak skutecznie, że powrotny pociąg odjechał pół godziny po czasie, z zapasową drużyną na pokładzie  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26024
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Lutego 2008, 14:25:25 »
Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara.
Będzie wojna.
Obawiam sie, że Stafan was podpuszcza. Toż 'zabić komara' w gwarze nowo-galicyjskiej znaczy tyle co 'przyciąć/dusić komara', czyli kot troche przysnął popołudniową porą (co się kotom, oczywizda, zdarza wyjątkowo często) a wy tu zaraz teorie spiskowe, wojna czy wiosna. Ot, całoroczna normalka, pchi.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Lutego 2008, 15:55:03 »
A dupa!
Trafiłeś pan jak kulą na parapet
Za 3 kwadranse zabiłem kolejnego komara

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26024
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Lutego 2008, 16:23:50 »
A dupa!
Trafiłeś pan jak kulą na parapet
Za 3 kwadranse zabiłem kolejnego komara
Ale podpuszcza!
Znowu sie zdrzemnął i pewnie ma żal, że go obudziłem ;)

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26024
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Lutego 2008, 07:44:10 »
No dobra, niech będzie mea kulpa, moja strata - wiosna.
Dziś rano po peronie (tym od lasu) szwędała się żmija zygzakowata, nad peronem przeleciały żurawie (sztuk kilkanaście) a sikorki śpiewają i flirtują na całego. Kos przyleciał do karmnika, pełzacz pełzał po świerku a sołtys przyniósł wymiar podatku - wiosna.

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Lutego 2008, 09:16:11 »

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.
To więcej niż u nasz... w city  ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51318
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Lutego 2008, 19:44:46 »
No dobra, niech będzie mea kulpa, moja strata - wiosna.
Dziś rano po peronie (tym od lasu) szwędała się żmija zygzakowata, nad peronem przeleciały żurawie (sztuk kilkanaście) a sikorki śpiewają i flirtują na całego. Kos przyleciał do karmnika, pełzacz pełzał po świerku a sołtys przyniósł wymiar podatku - wiosna.

Ps. To ważne: u nasz na wsi som 2 perony - łod lasu i łode wsi.
Jak dwa perony, to pewnie cztery tory. A tory, jak to zwykle są o nuemrach 1, 3, 7 i 5-ty. Co na to tora? Co ciekawe tora nie dzieli się na tory, sury. A peron tak. W końcu , jak śpiewał Kaczmarek peron, peron, bilans musi wyjść na zero.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: Dziś, 24.02.2008 o godzinie 14:01 zabiłem komara
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Lutego 2008, 19:59:52 »
peron, peron, bilans musi wyjść na zero.
na zeron!