Autor Wątek: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)  (Przeczytany 77645 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 29694
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #915 dnia: 19 Listopada 2025, 11:37:02 »
Ale ococho? Królików nie lubicie?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 58866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #916 dnia: 19 Listopada 2025, 14:28:50 »
Ja za króliciną nie przepadam, a co?
« Ostatnia zmiana: 19 Listopada 2025, 18:02:51 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43029
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #917 dnia: 19 Listopada 2025, 14:56:45 »
Dobrze, że nie gołębi pocztowych, bo by się mogły zagubić, bidulki...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 43029
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #918 dnia: 19 Listopada 2025, 14:58:19 »
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 4367
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #919 dnia: 19 Listopada 2025, 16:07:15 »
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?

Gdybym się wbił w odpowiednią wersję czasu w której impreza 30 listopada się odbyłą ale jej nie odwołali to czemu nie? Choć (prawdziwych) indorów już u nas nie ma, co najwyżej ja się od czasu do czasu naindyczę. Coraz częściej zresztą.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 58866
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #920 dnia: 19 Listopada 2025, 18:04:13 »
A kol. Baader to będzie wystawiał swojego, za przeproszeniem, indora?

Gdybym się wbił w odpowiednią wersję czasu w której impreza 30 listopada się odbyłą ale jej nie odwołali to czemu nie? Choć (prawdziwych) indorów już u nas nie ma, co najwyżej ja się od czasu do czasu naindyczę. Coraz częściej zresztą.
Człowiek z wiekiem zanim spokojnieć, łatwiej się naindycza. I to nie jest pytanie...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.