Rodzina Poszepszyńskich > Piosenki
Pytanie o piosenkę o miłości Maryli i Grzegorza i mundurze i spadaniu ze schodów
Bluesmanniak:
A może koledze(?) Murzynowi(?) wystawić piosenkę, pod warunkiem, że (jeszcze przed weselem!) dokona semantycznego rozbioru zawartości lirycznej co przyczyni się do rozbudowy działu "piosenki"?
Zobowiązanie powinien oczywiście podpisać krwią (najlepiej panny młodej) lub dostarczyć kosz suszonych śliwek, może być starych ;)
ps. do wyjaśnienia jest np. kto??? brał ślub w mundurze i kim był leśnik?
Bruxa:
Tak sobie myślę, że w takiej potrzebie to może pomóc tylko Pan Słowikowski PrzyZsypie ;)
Bluesmanniak:
--- Cytat: Bruxa w 22 Sierpnia 2008, 09:17:03 ---Tak sobie myślę, że w takiej potrzebie to może pomóc tylko Pan Słowikowski PrzyZsypie ;)
--- Koniec cytatu ---
No to jest rozwiązanie, tylko co będzie gdy P.Słowikowski zażąda w zamian prawa do nocy poślubnej? To już radzę jednak rozbiór semantyczny, mniej bolesny ;D
Poczekajmy, niech się Murzyn wypowie (wyszczeka?)...
Bruxa:
Na miejscu Murzyna to bym się kopsnęła na pocztę, może już przyszła ta gotówka od siostrzeńca panny Ingi? A nawet jeśli (jak zwykle) nie to i tak warto zajrzeć do skrzynki. Może będzie okazja otworzyć winiaczek?
Cezarian:
--- Cytat: Bluesmanniak w 22 Sierpnia 2008, 09:04:43 ---Zobowiązanie powinien oczywiście podpisać krwią (najlepiej panny młodej) lub dostarczyć kosz suszonych śliwek, może być starych ;)
ps. do wyjaśnienia jest np. kto??? brał ślub w mundurze i kim był leśnik?
--- Koniec cytatu ---
To myślisz, że panna młoda będzie sobie z tej okazji palec (palce) kaleczyć?
Chociaż, w sumie, dlaczego by nie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej