Autor Wątek: The best of Twatuba  (Przeczytany 53653 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47346
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Kwietnia 2009, 22:58:01 »
A nie zaznaczyłeś kogo pytasz!
Dla Niemców, to chyba dobrze?
Ruscy w 1941r. zrobili tony mam sztabowych... Generalnej Gubernii, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii i Niemec i też się okazało, że źle obsadzili.
A o tym akurat wiedziałem...
Nie każdy ma tak dobrego listonosza, jak Ty :D
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35621
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Kwietnia 2009, 13:25:32 »
Nie każdy ma tak dobrego listonosza, jak Ty :D
No właśnie... Z poniższego wynika, że niedługo to sobie pliki będziemy mogli przesyłać tylko listonoszem... Wyobrażacie sobie, jakby wtedy funkcjonowało forum (biorąc pod uwagę niezawodną jakość usług Poczty Polskiej)? Apokalipsa!

Z góry uprzedzam, że to tylko dla nerdów o mocnych nerwach. A, i titulków nie ma, ale jest tekst oryginału.
Ale to jest tak jak z tym nieprzyzwoitym dowcipem Stańczyka - jak ktoś jest w temacie, to zrozumie, jak nie jest w temacie to i titulki nie pomogą  ;)
http://bruxa.soup.io/post/17417637/The-Day-The-Routers-Died-Ode-an?sharedby=122012
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Psiakostka

  • Hydraulik
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 300
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Grafika z dżemem
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Maja 2009, 23:12:03 »
Za tych co na morzu nie mogą dotkoma użyć polecam obejrzenie poniższego polecam:

________________
Odnośnie map sztabowych z niezapomnianego 1939 roku: to dobrze dla obu stron, że zostały one wykonane poniekąd na podstawie niemieckich zdjęć lotniczych. Nieprzyjaciel wiedząc, że nie ma u nas porządnych dróg, zaopatrzył się między innymi w potrójne zestawy gąsienic zapasowych. Dzięki nim przedarł się przez tartan zalegający na rzeczce Gostyńce zyskując nad nami wszelką przewagę. Padł rozkaz, by wycofać się na wzgórze nr. 280, ale nie było takiego wzgórza na naszych mapach. Dzięki temu każdy z nas mógł się wycofać na dowolne, nieoznakowane wzgórze. Gdybyśmy byli w  jednym miejscu nieprzyjaciel rozbił by nas za jednym zamachem, a tak tych zamachów musiał zrobić tyle, aż się zmachał. Jak więc widzicie wszystkim wyszła na dobre.

Morał z tego taki, że nie zawsze można wierzyć w słowo drukowane
Szeregowy Psiakostka melduje powyższe

Offline Psiakostka

  • Hydraulik
  • Zaawansowany Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 300
  • słoiki dżemu truskawkowego +16/-2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Grafika z dżemem
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Maja 2009, 22:27:20 »
Propos forów i poczty.

Kiedy nie było forów internetowych a internet jeszcze nie zszedł z drzewa BBS gracze wymieniali się informacjami na łamach pisma "Top Secret". Prędkość poczty nie miała większego znaczenia wobec kilkumiesięcznego cyklu wydawniczego. Ciekawe jaki nakład by miało nasze forum w wersji papierowej? Czy publikowało by krzyżówki w dziale rozrywka?
Szeregowy Psiakostka melduje powyższe

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35621
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #19 dnia: 14 Maja 2009, 23:24:27 »
Oczywiście. Z kociakiem ;D
Bo krzyżówka z kociakiem to rozrywka tania i zdrowa.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47346
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Maja 2009, 12:04:51 »
Ciekawy pomysł nasze forum w formie papierowej. Juz sobie wyobrazam dwa działy: Aktualności, a przede wszystkim Wspólne słuchanie Rodziny Poszepszyńskich.
Jak byśmy wtedy przyznawali/odejmowali słoiki z dżemem i jak działałby AL?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Maja 2009, 15:01:39 »
...i jak działałby AL?
Oczywiździe do każdego wydania - płyta CD/DVD.

Jak byśmy wtedy przyznawali/odejmowali słoiki z dżemem...
Oczywiździe do każdego wydania - słoik z dżemem.
Gorzej z odbieraniem, ale i do tego z czasem by doszło. ;D
nie graj ze mną...

Stefan

  • Gość
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Maja 2009, 19:52:53 »
...i jak działałby AL?
Oczywiździe do każdego wydania - płyta CD/DVD.
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Maja 2009, 23:08:57 »
...i jak działałby AL?
Oczywiździe do każdego wydania - płyta CD/DVD.
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\

Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
nie graj ze mną...

Stefan

  • Gość
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Maja 2009, 13:11:38 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
[/quote]
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4910
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Maja 2009, 19:45:21 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej
[/quote]
Tylko nie młodzież, tylko nie młodzież!
nie graj ze mną...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35621
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #26 dnia: 18 Maja 2009, 08:18:50 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej
Tylko nie młodzież, tylko nie młodzież!
[/quote]

Tak tylko sprawdzam, czy to cytowanie nie działa, czy to wam ciapki opadły.

edit: Cytowanie nie działa. Czy jest jakiś informatyk na sali?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Stefan

  • Gość
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #27 dnia: 18 Maja 2009, 09:42:07 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej
Tylko nie młodzież, tylko nie młodzież!

Tak tylko sprawdzam, czy to cytowanie nie działa, czy to wam ciapki opadły.

edit: Cytowanie nie działa. Czy jest jakiś informatyk na sali?
Nie? A jak to się objawia?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47346
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Maja 2009, 11:22:27 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej
Tylko nie młodzież, tylko nie młodzież!

Tak tylko sprawdzam, czy to cytowanie nie działa, czy to wam ciapki opadły.

edit: Cytowanie nie działa. Czy jest jakiś informatyk na sali?
Nie? A jak to się objawia?
Najprawdopodobniej najpierw rzucają się na człowieka poty (jak to mówią pierwsze poty na koty), potem dreszcze. Człowiek nadal nie jest jeszcze pewien, czy to już ta cytata, przepraszam, cytatowa choroba, czy też dreszcze skończą się czymś przyjemnym. Jednak wkrótce dochodzi do tego gorączka, a następnie całe ciało pokrywa się różnymi cytatami, niestety także brzydkimi, a co gorsza bez wskazania autora i publikacji, z której pochodzi cytat(tata). Wszystko to zaczyna mocno swędzieć i chory musi sie ukryć w domu, gdyż zacytacona skóra bardzo źle reaguje na światło słoneczne, a poza tym chory obawia się zarzutów o naruszenie praw autorskich licznych pisarzy oraz obscenicznego zachowania w miejscach publicznych.

Leczenie jest bardzo trudne, męczące i długotrwałe. Polega na całkowitej cytatowej, a nawet czytelniczej abstynecji oraz długim i wyczerpującym spaniu. Należy także do minimum ograniczyć spotkania i rozmowy nawet z rodziną, żeby przez przypadek nie usłyszeć żadnego cytatu lub czegoś nie zapamiętać i samemu w myślach nie powtórzyć. Bardzo przyśpiesza proces leczenia podawanie leków powodujących amnezję oraz zatykanie uszu i zawiązywanie oczu. W niektórych przypadkach dopiero wiązanie ogłuszonego pacjenta przynosi stopniową poprawę.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: The best of Twatuba
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Maja 2009, 12:48:56 »
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Chyba płyta winyilowa/singiel
A w Galicji pocztówka dżwięowa...
To może od razu pianistę z fortepianem? Bo przecież tam u wasz w Galicji nawet na pocztówkę dźwiękową żal. Chyba, że mam złe wieści.\
Swoją drogą - czy pianista może grać na fortepianie, czy raczej na pianinie?
Ot durna ta dzisiejsza młodzież..
Pianista z fortepianem droższy...
A pocztówki dzwiękowe wydawaliby prywaciarze - taniej
Tylko nie młodzież, tylko nie młodzież!

Tak tylko sprawdzam, czy to cytowanie nie działa, czy to wam ciapki opadły.

edit: Cytowanie nie działa. Czy jest jakiś informatyk na sali?
Nie? A jak to się objawia?
Najprawdopodobniej najpierw rzucają się na człowieka poty (jak to mówią pierwsze poty na koty), potem dreszcze. Człowiek nadal nie jest jeszcze pewien, czy to już ta cytata, przepraszam, cytatowa choroba, czy też dreszcze skończą się czymś przyjemnym. Jednak wkrótce dochodzi do tego gorączka, a następnie całe ciało pokrywa się różnymi cytatami, niestety także brzydkimi, a co gorsza bez wskazania autora i publikacji, z której pochodzi cytat(tata). Wszystko to zaczyna mocno swędzieć i chory musi sie ukryć w domu, gdyż zacytacona skóra bardzo źle reaguje na światło słoneczne, a poza tym chory obawia się zarzutów o naruszenie praw autorskich licznych pisarzy oraz obscenicznego zachowania w miejscach publicznych.

Leczenie jest bardzo trudne, męczące i długotrwałe. Polega na całkowitej cytatowej, a nawet czytelniczej abstynecji oraz długim i wyczerpującym spaniu. Należy także do minimum ograniczyć spotkania i rozmowy nawet z rodziną, żeby przez przypadek nie usłyszeć żadnego cytatu lub czegoś nie zapamiętać i samemu w myślach nie powtórzyć. Bardzo przyśpiesza proces leczenia podawanie leków powodujących amnezję oraz zatykanie uszu i zawiązywanie oczu. W niektórych przypadkach dopiero wiązanie ogłuszonego pacjenta przynosi stopniową poprawę.


A ja tak tylko dla samego zacytowania cytatu z cytatu-atu-tu-tu... Trzask prask, panie, i po wszystkim!
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.