Autor Wątek: Zawodowe zaćmienia  (Przeczytany 151358 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 39161
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2490 dnia: 01 Lipca 2024, 12:33:29 »
Piętnaście minut? Toż to nawet siadać nie warto...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26775
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2491 dnia: 01 Lipca 2024, 13:37:35 »
A co będzie gdy, przez przypadek oczywizda, usiądzie na tym krześle kolega?!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2492 dnia: 01 Lipca 2024, 16:53:01 »
A co ma być? Przecież w ciążę nie zajdzie.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26775
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2493 dnia: 01 Lipca 2024, 17:17:50 »
Na pewno?!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2494 dnia: 01 Lipca 2024, 17:50:33 »
Na pewno, przypadków żeby chłop zaszedł w ciążę nie ma nawet wśród prawników.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26775
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2495 dnia: 01 Lipca 2024, 17:53:42 »
Ja tam bym z tym krzesłem uważał...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2496 dnia: 01 Lipca 2024, 18:36:12 »
Przecież uważamy! Decyzja podjęta, siostra musi przyjechać i "siedzieć" pod nadzorem. Oczywiście siostra siostry, jako powiązana rodzinnie wykluczona z nadzoru.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 39161
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2497 dnia: 01 Lipca 2024, 18:51:53 »
A co ma być? Przecież w ciążę nie zajdzie.

Ale przyjdzie mu pozew o alimenty?
Tym bardziej trzeba uważać.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2498 dnia: 05 Lipca 2024, 13:06:05 »
Dziwne sąd drogi doktorantów, oczywiście nie tylko drogi kariery ale i obiegu myśli. Na przykład nasza powszechnie znana i szanowana koleżanka, nie mogąc zostać lekarzem, postanowiła chociaż zostać doktorem. Prawa. Jak na osobę młodą, ale już z pewnym życiowym doświadczeniem, ma bardzo skonkretyzowane poglądy, a przede wszystkim bardzo skutecznie tworzy pozytywną atmosferę negatywnego nastawienia. Na przykład, to ona jest autorką tak zwanego „Koła uczucia”. Jej zdaniem obieg uczucia wygląda tak: obojętność – miłość - miłość i nienawiść – nienawiść - obojętność, przy czym, obojętność, jak się ładnie wyraziła, jest fakultatywna, co zresztą nie wpływa na zamknięcie koła tylko jego promień. W tym kontekście nie dziwi jej stwierdzenie, a zarzeka się, że jako asystent na uczelni wie, co mówi, że każda studentka to jawnogrzesznica. Nie dziwi, bo mieści się w definicji uczuciowego koła, jednak rodzi inne problemy. Otóż na moją – a jakże – głowę spadło wytłumaczenie naszym co nieco zszokowanym praktykantkom-studentkom, że gdyby, co się oczywiście nigdy, ale to przenigdy nie wydarzy, ktoś do którejś z nich powiedział, naturalnie zupełnie przypadkowo, „ty jawnogrzesznico”, to naturalnie tylko w dobrym tego słowa znaczeniu. Myślał po prostu o jej drodze na studiach prowadzącej prosto do doktoratu. No, chyba, że nie chodziło o drogi, tylko rogi studenckie? Ale to już zupełnie inna historia.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2499 dnia: 08 Lipca 2024, 14:40:47 »
Nie ma dnia, a zwłaszcza poniedziałku bez problemów. Niech przyszłym pokoleniom służy wiekopomny przykład naszej powszechnie znanej i szanowanej koleżanki, co w kontekście dalszych wydarzeń warto podkreślić, przepięknej autokefalii. Otóż otrzymała ona maila o treści: Kocham Kocham Kocham i z podpisem: życzliwy.  Nic dziwnego, że koleżanka jest w całkowitej rozterce: życzliwy, czy zakochany? I czy w związku z tym wrzucić maila do katalogu ze spamem, czy do ulubionych? Dylemat tym większy, że mąż jest w delegacji i nie ma go jak zapytać. Jak zwykle, jak jest potrzebny, to go nie ma!
]ak się wieść rozniosła, wszystkie współpracownice zaczęły przeszukiwać spam, w nadziei, że tam trafił analogiczny mail adresowany do nich…
 
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2024, 15:17:57 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 52816
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2500 dnia: 09 Lipca 2024, 12:04:18 »
Okazało się, że opisana poniżej historia z mailem do naszej koleżanki o treści "Kocham Kocham Kocham, życzliwy" to otwarta puszką Pandory. Inna koleżanka, po sprawdzeniu poczty, w tym spamu, już zrobiła awanturę mężowi, dlaczego koleżanka dostała takiego maila, a ona nie? I tłumaczenie męża, że myślał, że wystarczy maila wysłać koleżance, nie znalazło niestety zrozumienia. Ciekawe, dlaczego? Może dlatego, że mąż jest nadal na urlopie, a żona musi pracować?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.