Autor Wątek: Zawodowe zaćmienia  (Przeczytany 141798 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38090
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2250 dnia: 07 Marca 2023, 16:47:01 »
Mazurek Dąbrowskiego? To zależy czy zwrotki czy refren.
Refren jednak Present Perfect skoro jeszcze nie umarła...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2251 dnia: 07 Marca 2023, 17:02:00 »
Przeczytałem President Perfect. Chyba przesadziłem, tym bardziej, że już ja wiedziałem, o jakim prezydencie myślałem. ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2252 dnia: 16 Marca 2023, 11:55:56 »
 I stało się! Nasza powszechnie znana i szanowana skrzypaczka po latach kręcenia się dobrała model, materiał i pozycję na krześle i jest w  ciąży! Ogólną radość podnosi jej deklaracja, że będąc w stanie błogosławionym nie będzie grać na skrzypcach disco polo. Przynajmniej w pracy.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2253 dnia: 17 Marca 2023, 12:09:54 »
 Mąż dowiaduje się ostatni.
Fakt kolejnego poczęcia w naszej Kancelarii wywołał pewne, nieoczekiwane perturbacje. Nasz powszechnie znany i szanowany aplikant, specjalista od doktorystyki, usłyszawszy o ciąży skrzypaczki nie kryjąc oburzenia, zupełnie stracił panowanie nad sobą i wykrzykiwał tak, że echo niosło aż do pokojów Sąsiadującej Pani Notariusz: „Dlaczego ja zawsze dowiaduję się ostatni?!”. Uspokoił się dopiero, jak mu wytłumaczyliśmy, że wcale nie ostatni, bo mąż skrzypaczki ciągle nic nie wie. Do tego powinien się cieszyć, że o nasciturusie, czyli dziecku in spe, dowiedział się od nas, już teraz, a nie z pozwu o ustalenie ojcostwa i alimenty. Na takie dictum wyraźnie się ucieszył, a może uciszył. Tylko czy na pewno uspokojony?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2254 dnia: 28 Marca 2023, 10:31:31 »
 U nas sytuacja, można by rzec, standardowa. Nasza powszechnie znana i szanowana koleżanka, specjalistka od jabłek i marchewki, także od kilku dni musi chodzić na rehabilitację. Czeka ją seria mniej lub bardziej skomplikowanych ćwiczeń ruchowych na… górną i dolną szczękę, do tego masaże głowy, uszu i ćwiczenia powiek. Dziwne? Też tak uważałem, jednak medycyna rozwija się w zastraszającym tempie i zaleca ćwiczenia nawet po ekstrakcji zęba.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38090
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2255 dnia: 28 Marca 2023, 15:29:00 »
Ja już przestałam nadążać za postępami medycyny. Mnie foniatra zaleciła na gardło ćwiczenia mięśni brzucha.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26006
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2256 dnia: 28 Marca 2023, 15:34:11 »
Będziesz... brzuchomówcą??? Szkoła będzie z ciebie dumna :)

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 38090
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2257 dnia: 28 Marca 2023, 15:37:25 »
 Że też mnie tego na studiach nie uczyli.
Ale niestety zajęć z emisji głosu nie mieliśmy żadnych.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2258 dnia: 28 Marca 2023, 15:50:40 »
Właśnie, czy taki brzuchomówca oszczędza gardło? Jeśli tak, to powinien być jeden z głównych tematów na studiach filologicznych!
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2259 dnia: 06 Kwietnia 2023, 12:21:38 »
 Nie mówi się o tym powszechnie, ale codzienność pracy w Kancelarii to zmaganie się z upiorami. Pojawiają się codziennie i, o dziwo, zawsze wybierają porę dzienną, a nie nocną. Upiory wyskakują z teczki listonosza, który ewidentnie jest z nimi w zmowie. Co to za demony? To pisma procesowe, wyroki, wezwania, ponaglenia, pouczenia. Na wszystko musimy odpisywać, a pismo ok 10 stron to w zasadzie standard, a zdarzają się i po 50-100 stron. Ot, taka mała praca magisterska, na napisanie której mamy najczęściej 7-14 dni, oczywiście nie zaniedbując spotkań z klientami, pisania umów, uczestniczenia w rozprawach, pójścia do fryzjera i odebrania dzieci z przedszkola. Nic więc dziwnego, że rozumując racjonalnie, zastanawiamy się nad optymalizacją czasu pracy i wykonywanych obowiązków. I tu dochodzimy to jedynego logicznego wniosku, że należy zamordować listonosza, wówczas nie będą pojawiać się ciągle nowe upiory pism procesowych. Fakt, listonosz to bardzo sympatyczny człowiek, ale chyba nie szkoda róż, gdy płoną lasy? Zresztą jesteśmy przekonani, że on nas zrozumie i poprze w całej rozciągłości!
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26006
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2260 dnia: 06 Kwietnia 2023, 12:42:24 »
Bardziej ekologicznie będzie przekierować listonosza do przedszkoka, żeby wam te dzieci odebrał...

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2261 dnia: 06 Kwietnia 2023, 12:51:03 »
A jak zostawi tam upiory procesowe i nam uciekną terminy?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 26006
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2262 dnia: 06 Kwietnia 2023, 13:25:21 »
Przedszkolanki mają wprawę w łapaniu wszelakich szkodników, dadzą radę ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 51284
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2263 dnia: 06 Kwietnia 2023, 15:09:20 »
Mówisz o dzieciach, czy o upiorach, czy może o jednym i...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 3812
  • słoiki dżemu truskawkowego +25/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zawodowe zaćmienia
« Odpowiedź #2264 dnia: 07 Kwietnia 2023, 08:02:24 »
Nie mówi się o tym powszechnie, ale codzienność pracy w Kancelarii to zmaganie się z upiorami. Pojawiają się codziennie i, o dziwo, zawsze wybierają porę dzienną, a nie nocną. Upiory wyskakują z teczki listonosza, który ewidentnie jest z nimi w zmowie. Co to za demony? To pisma procesowe, wyroki, wezwania, ponaglenia, pouczenia. Na wszystko musimy odpisywać, a pismo ok 10 stron to w zasadzie standard, a zdarzają się i po 50-100 stron. Ot, taka mała praca magisterska, na napisanie której mamy najczęściej 7-14 dni, oczywiście nie zaniedbując spotkań z klientami, pisania umów, uczestniczenia w rozprawach, pójścia do fryzjera i odebrania dzieci z przedszkola. Nic więc dziwnego, że rozumując racjonalnie, zastanawiamy się nad optymalizacją czasu pracy i wykonywanych obowiązków. I tu dochodzimy to jedynego logicznego wniosku, że należy zamordować listonosza, wówczas nie będą pojawiać się ciągle nowe upiory pism procesowych. Fakt, listonosz to bardzo sympatyczny człowiek, ale chyba nie szkoda róż, gdy płoną lasy? Zresztą jesteśmy przekonani, że on nas zrozumie i poprze w całej rozciągłości!

W sumie można go poduczyć by sobie to pisał gdzieś po drodze. Nie jest to niemożliwe. Pięć prac temu mieliśmy tak oswojonego listonosza że gdy akurat nikogo nie było w recepcji sam sobie podbijał pieczątki.
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!