Autor Wątek: O statuetę stolema  (Przeczytany 7899 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
Odp: O statuetę stolema ciag dalszy relacji odnalezionej
« Odpowiedź #30 dnia: 24 Marca 2010, 13:10:01 »
Tam, w zupełnych ciemnościach (na zewnątrz) przy szklance (czytaj śliskości) jakoś dotarliśmy do salonu, gdzie był zapodany nie szwedzki a kaszubski stół, gdzie pani Hania podawała coraz to inne specjały (co Stefana nudziło).
Stefana nudziło, bo kusiła perspektywa przeczytania  nie takiej znów małej, czerwonej książeczki z nowopoznanym (a niezarejestrowanym jeszcze) kolegą.
W końcu towarzystwo się napasło (krzywdą Stefana), obmawiało ludzi, podyskutowało nad kondycją (znowu), stwierdziło że jest zdolne (Stefan zgłosił wotum separandum), umówiło się na 7 rano na śniadanie (ha, ha, ha) i rozeszło do swych pokoi/pokojów.
W związku z czym Stefan i Maciek także udali się do pokoju Stefana, gdzie w spokoju (i nie niepokojeni przez nikogo) mogli w końcu kontemplować otaczające środowisko  i inne rzeczy w bulach  (tych od bul-bul) obracanych przygód dzielnego Jana, co wędrował od szklanki do szklanki. W między czasie coś tam się w Polsacie naparzało pudzianowatego, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało.
Po trwającej wiele godzin dyskusji wyszło, że mamy wiele ze sobą wspólnego. I to nie tylko to co wyciekło ze wspólnej butelki.  Umówiono się na spotkanie na kolejnym turnieju (jak nie my to kto?) oraz korzystając z nieobecności Jasia, który gdzieś w dziwny sposób znikł-był udano się na odpoczynek, życząc sobie wszystkiego najlepszego (no bo rano nie będzie na to czasu).
Rano nie było na to czasu, tylko szklanka była jakby większa i dojście do samochodu przypominało zawodu w curlingu. Oczywiście śniadanie o 7 rano (ha, ha) nie doszło do skutku, odbyło się śniadanie o 8 rano. Potem do autobusu, do Wejherowa, do pociągu do Gdyni… Ale to już temat na inną opowieść…
Cdn?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47349
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #31 dnia: 24 Marca 2010, 13:34:15 »
Wszystko ładnie i pięknie, a nawet zręczne językowo, ale kiedy ten Twój nowy kolega pojawi sie na forum? Nie bądź taki zazdrosny o niego i nie trzymaj go tylko dla siebie (tu wstawić, gdzie go trzyma).
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.