Autor Wątek: O statuetę stolema  (Przeczytany 7898 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Stefan

  • Gość
O statuetę stolema
« dnia: 26 Października 2009, 15:02:30 »

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47349
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Października 2009, 15:38:30 »
http://www.newsy.sadurski.com/Humor_Satyra_Satyrycy/0/1/1376/0/Piaty_konkurs_satyryczny/
Trochę późno, ale  mozna sięgnać do szuflad...
Jak to mówią, nie ma przypadków ;). Ja na szczęście nie mam szuflad...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Października 2009, 17:11:24 »
Pełne archiwum Sz do usług.
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Stefan

  • Gość
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Grudnia 2009, 11:34:43 »
No to żałujcie, bo było fajnie.
Bardzo fajnie.
Super było.
Więcej napiszę (a może i zdjęcia zamieszczę) jak skończę kisiel.
Edit
Relacja "sie pisze".
« Ostatnia zmiana: 14 Grudnia 2009, 13:15:05 wysłana przez Stefan »

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47349
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Grudnia 2009, 02:53:36 »
Teraz to żałujcie, a zaprosiłeś nas? Ty piszesz, wygrywasz, my przyjeżdżamy...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Relacja z wyprawy do Gniewina cześc pierwsza
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Grudnia 2009, 11:37:42 »
Wszystko zaczęło się od tego, że Stefan nauczył się korzystać z wyszukiwarki internetowej i zauważył (ze zdziwieniem), że oprócz Bogatyni istnieją inne konkursy satyryczne w których może brać udział. A że szuflada pełna to i  postanowił spróbować.

Tak między innymi wpadł na pomysł wysłania tekstu na V (sic!) Ogólnopolski Konkurs Satyryczny O statuetkę Stolema Jury tego konkursu okazało się dość  niekompetentne i przyznało Stefanowi nagrodę.

Co gorsza, postanowiło go zaprosić i sfinansować mu podróż i nocleg, co dla Stefana (pełnej krwi Galicjanin) było sprawą wagi pierwszej.
Słowo się więc rzekło i zaczęło planować (przy wydatnej pomocy Pedadoga o Bluesmaniaka)  trasę (ang. road trip) z punktu A do punktu B.

W wyniku takiej o a nie innej kombinacji  mediów transportowych doszło do minizlotu w Krakowskiej Galerii (o czym gdzie indziej być może będzie a być może nie), gdzie uczestniczył kwiat (a na pewno kwiat galicyjsko-śląski naszego forum i Stefan).

Po przygodach w taniej z nazwy kuszetce (już wiem czemu ona jest tania) Stefan dotarł po 18 godzinach do celu. O przygodach w kuszetce nie mogę nic napisać, ponieważ nie ma jeszcze godziny 23, a jak wiadomo po 23 to Stefan śpi, a więc szansa na to by  dowiedzieć co się  tam zdarzyło to marna raczej jest.

Po ponad 16 godzinnej podróży z bólem serca i bólem głowy Stefan znalazł się w Gniewinie. Oczywiście wysiadł nie na tym przystanku co potrzeba, co miało swoje dodatnie plusy, znalazł to co trzeba, znalazł się i w ogóle udał się do gminnej biblioteki wiedziony głodem książek. Tam zobaczono ten jego głód w oczach i dla bezpieczeństwa (księgozbioru) przetransportowano go w miejsce odległe a odosobnione, gdzie kominek palił się wesołym płomieniem, a woda w kranie szumiała odprężająco.
Cdn…(?)


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 24058
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Grudnia 2009, 12:03:49 »
No w takim miejscu przerwać 0>[ Gdy wreszcie robiło się kulturalnie sielsko...
Dobrze żeś reklamy nie puścił 8)

ps. Ten Gniewin to musi jakaś metropolia - ile oni tam mają tych przystanków?

Offline Fasiol

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 18338
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Grudnia 2009, 14:21:16 »
ps. Ten Gniewin to musi jakaś metropolia - ile oni tam mają tych przystanków?

Mają tam 2 przystanki,ale Stefan jest na tyle sprytny że udało mu się pomylić.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 35622
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Grudnia 2009, 14:50:06 »
Po 18 godzinach podróży? Gdzie to jest? Koło Murmańska?!?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Grudnia 2009, 14:56:29 »
Po 18 godzinach podróży? Gdzie to jest? Koło Murmańska?!?
Mi się zdarzyło kiedyś do Zakopanego z Wrocławia 14 godzin szusować - bez przesiadek. Do tego po pociągu biegał pijany technik (techniczny?), który wpadał do każdego przedziału i domagał się oddania skrzynki (z narzędziami? z alkoholem? Nie wyszczególniał się pod tym względem) "Bo, kurwa, widziałem jak ją ukradliście, więc ją, kurwa, oddawać". Co firma, to firma, ja Stefana rozumiem.
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47349
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Grudnia 2009, 01:50:04 »
Piszesz ciekawie, ale najważniejszego nie mówisz. Oddałeś tę skrzynkę, czy nie?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Stefan

  • Gość
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Grudnia 2009, 08:42:04 »
relacji ciag dalszy "się pisze" ale są problemy, może tym czasem poposiłkuje się tym opisem

ten opis

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 47349
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Grudnia 2009, 12:28:55 »
O proszę! Na zdjęciu jest Stefek, choć anonimowo. Jak zwykle trzeci z lewej.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +140/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Grudnia 2009, 12:59:26 »
O proszę! Na zdjęciu jest Stefek, choć anonimowo. Jak zwykle trzeci z lewej.
Od czyjej lewej?
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Stefan

  • Gość
Odp: O statuetę stolema
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Grudnia 2009, 13:51:08 »