Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka
Inne utwory satyryczne => Szwejkologia => Wątek zaczęty przez: Stefan w 12 Lutego 2009, 13:36:41
-
No to polećmy Szwejkiem dalej.
Proszę o przykłady szwejków w życiu codziennym.
Tylko bez polityki proszę...
A zresztą, dlaczego nie?
-
U nas w szatni przed lub po treningu czasem Szwejkiem ktoś pojedzie,ale nie powiem kto.Nie mogę,tajemnice szatni nie mogą wyjść na zewnątrz. ;)
-
A odnosząc siędo opisu tego wątku: d. Zair to czasami nie Kongo, a Czad to po prostu Czad?
I się pomądrzyłem... Ale to wszystko przez Kapuścińskiego i jego książki, bo je niedawno przeczytałem...
-
A odnosząc siędo opisu tego wątku: d. Zair to czasami nie Kongo, a Czad to po prostu Czad?
I się pomądrzyłem... Ale to wszystko przez Kapuścińskiego i jego książki, bo je niedawno przeczytałem...
To sprawdź dokładnie i zamelduj posłusznie, to się poprawi :)
-
U nas w szatni przed lub po treningu czasem Szwejkiem ktoś pojedzie,ale nie powiem kto.Nie mogę,tajemnice szatni nie mogą wyjść na zewnątrz. ;)
W szatni najwięciej tajemnic to mają szatyni, najczęście o łaciatym kolorze włosów.
Kongo? Zair? Czy chodzi może o Demokratyczną (żę tak zażartuję, ale nie jest to mój dowcip) Republikę Konga?
-
Znanym szwejkologiem (nie wiadomo czy w życiu czy zagrodzie) jest herr Leszek Mazan autor von das książka "Wy mnie jeszcze nie znacie" którą niniejszym polecam
-
Mazan jest ogólnie znany jako szwejkolog. Zaś książki nie znam :'(
-
Uwaga! Już od dzisiaj można sobie powiesić na ścianie naszego Najjaśniejszego Pana. Żeby tylko go muchy nie opstrzyły, bo nieszczęście gotowe...
(http://bi.gazeta.pl/im/0/7448/z7448400X,Styczen---Spotkanie-Noworoczne-z-Korpusem-Dyplomatycznym.jpg)
Zresztą, same problemy z takim Najjaśniejszym Panem na ścianę. Nie powiesić - podpadzioszka. Powiesić - może się dwuznacznie kojarzyć. I kto się go potem odważy zdjąć? ???
-
To jakiś oficjalny kalendarz? Moja siostra ma taki sam (aj min - ze swoimi zdjęciami) z zimowych ferii
-
Ściemniasz. Z korpusem dyplomatycznym? I przez cały rok ferie?
Za to Najjaśniejszy Pan co miesiąc gdzie indziej 8)
-
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
ani to gola baba ani goly chlop....
chlopa dodalem bo parytet
-
I kto się go potem odważy zdjąć? ???
Wyborcy najprawdopodobniej.
-
I kto się go potem odważy zdjąć? ???
Wyborcy najprawdopodobniej.
byście się nie zdziwiliście bynajmniej
-
Czy to nie jest zdjęcie z cyklu "obsługiwałem angielskiego króla" w osobie etiopskiego cesarza?
-
Czy to nie jest zdjęcie z cyklu "obsługiwałem angielskiego króla" w osobie etiopskiego cesarza?
Może jeszcze Kapuścińskiego wypatrzymy na tej archiwalnej focie!
-
Czy to nie jest zdjęcie z cyklu "obsługiwałem angielskiego króla" w osobie etiopskiego cesarza?
Może jeszcze Kapuścińskiego wypatrzymy na tej archiwalnej focie!
Jest! Z tyłu, z lewej, stoi odwrócony plecami, obok pleców Gonza.
-
I kto się go potem odważy zdjąć? ???
Wyborcy najprawdopodobniej.
Już ja go zdejmę, byle do jesieni 8)
-
I kto się go potem odważy zdjąć? ???
Wyborcy najprawdopodobniej.
Już ja go zdejmę, byle do jesieni 8)
A kogo powiesisz? :D
-
Na pewno kogoś powieszę, tylko jeszcze nie wiem - za co ;)
-
proponuje:
1. Za szyje (popularne)
2. Za żebro (wyrafinowane)
3. Za nogi (ekscentryczne)
-
nie zapomniałeś o jeszcze jednym popularnym "za"?
-
nie zapomniałeś o jeszcze jednym popularnym "za"?
Za krawat. Wisielec w krawacie jest mniej awanturujący się. No i taniej, bo nie trzeba zużywać kosztownego sznura do snopowiązałek.
-
Urwijcie mi głowę i wrzućcie ją do Wełtawy...
-
To bodaj u Sapka był motyw o wieszaniu łotrzyka za...
...za ratuszem. A co myśleliście? ;D
-
to mi się przypomniało z bodaj Poranku wróć Chłopaków co nie płaczą
- Gdzie pani idzie?!!!
- Do domu!
- Gdzie????????????
- Do dużego pokoju...
nie wiem czemu...
Może to starość...
A moze jednak to był poranek kojota?
-
Czy to nie jest zdjęcie z cyklu "obsługiwałem angielskiego króla" w osobie etiopskiego cesarza?
Ech... Ani angielskiego, ani króla. Jak nieświnka niemorska. Natomiast od Pani Prez-owej ręce precz. Jedyna sympatyczna osoba w tym towarzystwie.
-
umc umc umc umc
-
To bodaj u Sapka był motyw o wieszaniu łotrzyka za...
...za ratuszem. A co myśleliście? ;D
Tam w ogole bylo wiele ciekawych egzekucji. Bodajże w "Narrenturmie" skazano doraźnie jednego pana na utopienie w kałuży, z braku drzewa czy sznura, jakoś tak. A skazaniec bronił się dzielnie i wypił niemal całą wodę, ale w końcu zadlawił się mułem.
-
O, ja myślę, że Szarlej znakomicie odnalazłby się na tym forum, że o Jaskrze nie wspomnę - domniemanym autorze ballady O zimorodku, co wpadł do wychodku ;D
-
O, ja myślę, że Szarlej znakomicie odnalazłby się na tym forum, że o Jaskrze nie wspomnę - domniemanym autorze ballady O zimorodku, co wpadł do wychodku ;D
To ten zimorodek mógł przynajmniej spokojnie wykonać czynność, jaką musiał wykonać ze strachu, że tam wpadł... S:)
-
To ten zimorodek mógł przynajmniej spokojnie wykonać czynność, jaką musiał wykonać ze strachu, że tam wpadł... S:)
Jakaż piękna rekurencja... Prawie, ale nie czepiajcie się :)
-
To ten zimorodek mógł przynajmniej spokojnie wykonać czynność, jaką musiał wykonać ze strachu, że tam wpadł... S:)
Jakaż piękna rekurencja... Prawie, ale nie czepiajcie się :)
Oczywiście, że nie, czepianie się mogłoby być uznane za czepniactwo, a nie o taką relacje nam chodzi.
-
A ja właśnie otrzymał "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" w krohowym tłumaczeniu - jak na ten teraz, psze państwa, jest nieźle.
-
A ja właśnie otrzymał "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" w krohowym tłumaczeniu - jak na ten teraz, psze państwa, jest nieźle.
Czy krohowe ma cokolwiek wspólnego z korkowym? Byłoby to logiczne, bo hełmy korkowe były jeszcze dosyć popularne podczas I WŚ, fakt, że może na nieco innym teatrze działań. Ale cóż to za przeszkoda dla Szwejka?
-
Jako, że piątek, to na chybił trafił odświeżam wątek, a tu proszę! Jakże aktualnie nieaktualne stały sie nasze rozważania, czy powiesić byłego prezydenta, czy zdjąć, jeśli powieścić to za co, a także, co na to wszystko muchy?
A tak na marginesie rozważań a propos wątku. Dlaczego Szwejk był "dobrym wojakiem"? Czy chodzi o jego niezachwianą miłość do CK Cesarza, czy też o to, że de facto dla niego nigdy nie skończyła się I WŚ?
musiałem/SB
-
Ależ pan trafił.
Jak piszę (jest napisane) w innym wątku, być może sprawdzę co nie co z szwejkowych legend.
A może nie, jak braknie czasu.
-
Ależ pan trafił.
Jak piszę (jest napisane) w innym wątku, być może sprawdzę co nie co z szwejkowych legend.
A może nie, jak braknie czasu.
Musisz coś ustalić, albo stworzyć nowe legendy. Z drżeniem palców zaciśniętych na kuflach z piwem bedę oczekiwał relacji.
-
Tak się całkiem niedawno złożyło, iż użyłem sobie jednego z moich ulubionych Szwejkowskich cytatów. Mianowicie "okropnie lubię gdy ludzie bałwanieją do kwadratu". A było to wówczas gdy jednemu słusznemu posłowi nie spodobała się reklama piwa w jednej niesłusznej gazecie (a może dokładnie odwrotnie?) i wezwał do jego bojkotu. Zawsze mi się zdawało, że piwo łączy...
-
To nie wiedział kolega, że piwo robi różnicę? Czy jakoś tak...
-
Ja może zbałwaniałem do metra sześciennego, ale jakie to było piwo?
-
Paulaner, eine Deutsche Bier - i o ile to w ogóle można było zrozumieć, na tym właśnie polegał problem. No i na tym, że reklama ukazała się w Gazecie Proamerykańskej zwanej również Wyborczą. Zresztą to jest właśnie niepojęte. Gdyby reklama niesłusznego piwa ukazała się w jakiejś słusznej z punktu widzenia pana posła Pięty prasie, to istotnie mógłby czuć się urażony. A tak, to doprawdy nie wiem o co, jak mawia młodzież, kaman... Są cztery kombinacje słuszne - niesłuszne, w dwóch nie ma się czego czepiać. No ale Wybrańcy Narodu często bywają z logiką na bakier i to niezależnie od barw klubowych.
-
I myśl wyrażona na końcu jest niestety złota. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje, że stopień skretynienia posłów geometrycznie wzrasta, jak tylko zasiądą w ławach?
-
I myśl wyrażona na końcu jest niestety złota. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje, że stopień skretynienia posłów geometrycznie wzrasta, jak tylko zasiądą w ławach?
I tu pan dotknął. Też się zawsze zastanawiałem w którą stronę to działa. Czy parlament przyciąga nawiedzonych, maniaków, ludzi oderwanych od życia i w końcu zwykłych idyjotów, czy stają się oni takimi już na miejscu?
-
A czy jedno nie wyklucza drugiego? Choć ja stawiam na parlament.
-
Ukryta opcja niemiecka?
A ja pamiętam, jak się posłom jedynie właściwej opcji nie spodobała reklama innego piwa. Żywiec na browarze w Żywcu wywiesił banner z hasłem "Tutaj się wszystko zaczęło" i zrobiła się chryja o bezprawne wykorzystanie cytatu z Papieża. Tego Papieża, dlatego wielką literą. Na szczęście "Szczęść Boże" jeszcze można powiedzieć bez narażanie się o naruszenie praw autorskich...
-
"Szczęść Boże" jeszcze można powiedzieć bez narażanie się o naruszenie praw autorskich...
Oj nie wiem, bo firma A...
-
"Szczęść Boże" jeszcze można powiedzieć bez narażanie się o naruszenie praw autorskich...
Oj nie wiem, bo firma A...
Trwa śledztwo, czy to nie firma A (@?, zwana także J) nie stoi za wyborem tego Papieża! I za wyborem konklawe, jako sposobem wyborów.
-
Odświeżając wątek:
Grał w to ktoś może: http://www.szwejk-przemysl.pl/index.php?id=news&news=13
-
Czy nie za dużo w tym przypadku?
-
Zależy czego?
-
Zależy czego?
Pionków?
-
Ale chodzi Ci o grę czy najbliższe wybory?
-
Ale chodzi Ci o grę czy najbliższe wybory?
Dobre pytanie, myślałem raczej o grze, ale jak się nad tym zastanowić...
-
Ale chodzi Ci o grę czy najbliższe wybory?
Czy Wojnę Światową (ówcześnie jeszcze bez numeru)?
-
Wstyd się przyznać, ale niech będzie to mój comming out: Szwejka nie czytałem. Za to wpadły mi w ręce opowiadania Haszka. Wspaniałe są, wyborne i smakowite. Cóż to będzie, kiedy Szwejk mi wpadnie? (http://3.bp.blogspot.com/-6ua7TIiM5fE/T2fjGPXIDAI/AAAAAAAAAMY/WGxjjPDt0N0/s1600/viewThumb_052.gif)
Swoją drogą ciekawe, że co trzecia gospoda w Pradze, jest "u Szwejka". W każdej swoje odsiedział, czy to taki chwyt?
-
O ile pamiętam, to Haszek wypić liubił. W granicach umiarkowanego porządku oczywiście.
-
Może to po prostu popularne nazwisko?
-
Piwiarnia "U Szwejka" to nawet w Toruniu jest: http://www.szwejk.torun.com.pl/, chociaż nic nie wskazuje na to, żeby Haszek osobiście lub pod postacią literackiego ducha to miasto odwiedził. Ale ci złodzieje nawet Szwejka są w stanie ukraść...
-
Złodzieje? Czyżby tam było tak drogo?
A może używasz zwyczajowego regionalizmu na określenie toruniaków? ;D
-
Ostatnio po tej stronie Wisły inaczej się nie mówi... Czujemy się tak raczej wydymani przy okazji wyborów...
-
Ostatnio po tej stronie Wisły inaczej się nie mówi... Czujemy się tak raczej wydymani przy okazji wyborów...
Nic dziwnego, Słupsk blisko.
-
Ciekawe co Ali robił w Toruniu?
V kolumna czy powrót do korzeni?
-
V kolumna to w Bydgoszczy...
Powrót do korzeni, a w zasadzie do korzenia, to mają niektórzy właśnie w Dupsku, przepraszam, w Słupsku...
-
V kolumna to w Bydgoszczy...
Ale to chyba w 1939?
-
Prawie pięć lat nikt tu nic nie napisał. Czyżby duch dobrego wojaka Szwejka opuścił już to forum i na stałe zamieszkał... No właśnie, gdzie?
-
Prawie pięć lat nikt tu nic nie napisał. Czyżby duch dobrego wojaka Szwejka opuścił już to forum i na stałe zamieszkał... No właśnie, gdzie?
W okopach I WŚ?
A tak na poważnie, to duch Ducha może i poszedł, ale duch Szwejka moim zdaniem ciągle ma się na forum świetnie. Dzieli i rządzi.
-
Jak dzieli i rządzi, to w realu. Tutaj tego jakoś nie widzę, chyba że chodzi o wpis Stefka dotyczący Warmii...
-
To Szwejk też jest z Warmii???
-
To Szwejk też jest z Warmii???
I dlatego Stefek napisał, co napisał! Tym bardziej, że Stefek też jest z Galicji, a więc razem ze Szwejkiem są z Warmii. Logiczne!
-
Logiczne! Jak to u Szwejka :D
-
Logiczne! Jak to u Szwejka :D
Ciekawe tylko, jakiego na tej Warmii (Galicji) mają najjaśniejszego pana?
-
Czy najjaśniejszy oznacza łysy?
-
Czy najjaśniejszy oznacza łysy?
I to z różnych stron...
-
Jest! Szwejk wrócił!
https://wyborcza.pl/7,75399,26844121,w-wielkiej-brytanii-kradna-psy-na-potege-podczas-pandemii-to.html#s=BoxOpImg6 (https://wyborcza.pl/7,75399,26844121,w-wielkiej-brytanii-kradna-psy-na-potege-podczas-pandemii-to.html#s=BoxOpImg6)
Co ciekawe, rodzina z Kanady opowiadała mi, że tam są kolejki po psy średniej wielkości (a więc te najbardziej popularne) ze schroniska. Zapisy, ocena kandydatów itp. Zaś kupno to już tysiące dolarów. Można więc powiedzieć, że do tego doprowadzi dążenie naszych obrońców zwierząt, aby nie można było handlować innymi psami, niż z rodowodem.
-
Te średniej wielkości najoptymalniej się mieszczą do piekarnika?
Tak, wiem... S:)
-
A te mniejsze do piekarnika parami? S:)
-
A te mniejsze do piekarnika parami? S:)
Tak jakoś mi się skojarzyło:
Czy piekarnik z parami to parnik?
-
A piekarnik z parą pekari?
-
Pekara to w Chorwacji.