Rodzina Poszepszyńskich - fanklub im. Kaprala Jedziniaka

Przerażająca Tfurczość Własna => Podforumeczko Stefana Bolcmana - Re-reaktywacja => Wątek zaczęty przez: Stefan w 03 Styczeń 2014, 12:44:54

Tytuł: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 03 Styczeń 2014, 12:44:54
Jakub Wędrowycz z Wojsławic wygrał rozgrywany w fińskim Soumi  konkurs rzutu paczkomatem.
- Nie lubię dziadostwa, a to żółte badziewie bardzo mnie denerwowało. Wysłałem więc paczkomat z Krasnegostawu paczkomatem do Soumi – wyjaśnił Wędrowycz norweskiemu dziennikowi VG, który objął medialny patronat nad imprezą.
Główną nagrodą, ufundowaną przez Browary Lubelskie była skrzynka Perły Mocnej, którą Wędrowycz sprzedał z zyskiem na lokalnym rynku, by za uzyskane pieniądze nabyć tuzin truskawkowych pryt w miejscowym sklepie sieci GS.
Co prawda norwescy astmatycy oprotestowali wynik konkursu, ale obłożeni przez ZAIKS (dyć tak im w płucach gra) opłatami licencyjnymi  zrezygnowali z pozwu i skupili się na walce o przetrwanie.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Styczeń 2014, 14:12:30
Podobno to nieprawda, że śniegu nie dostarczono na czas. On cały czas czeka w paczkomatach, tylko trzeba się osobiście pofatygować po odbiór.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Styczeń 2014, 19:25:33
Trzeba jeszcze ustalić kod do drzwi.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Styczeń 2014, 19:33:44
Podobno Stefan dostał, po znajomości. Ale nie pójdzie, bo mu się nie chce... odśnieżać.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Styczeń 2014, 16:24:00
Ja wiem, że czepianie się InPostu to już nie jest kopanie się z koniem, to jest kopanie leżącego... Ale taka rozmowa mnie się na drutach skomponowała:

Halo! Halo, Somsiadko! Jak się Somsiadka do magla wybiera, to by wzieła za powrotem moje pranie, co?
Nie wybiera? Jak to nie wybiera?!? Że nie czeba? To już chyba ja lepiej wiem, czy Somsiadce czeba, czy nie czeba... No jak skąd wiem? No przecie u mnie na wycieraczce wasze awizo leżało w zeszłom środe, nie?
No jak, jakie awizo? Normalnie, do magla. No Gienia spode piątki, jak we wtorek moje poszewki zaniesła, to mówi, że wasze powiastke ze sądu widziała, no zara obok teściowej prześcieradeł leżało... 
Że co? Że co urwał? Komu urwał? E tam, jeszcze mnie ten magiel niczego nie urwał, nawet troczków od kaleson...
Halo? Halo?!? No i poleciała. A przecie ta rozprawa wedle tego ichniego rozwodu to dopiero za dwa tygodnie ma być, tak Gienia mówiła...
I pewnie poszewek zapomni, no. No nic, do Józwiaków mam jeszcze awizo, komornik im się kłania, w maglu Gienia powiastke widziała...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 29 Styczeń 2014, 17:00:31
A owszem, zabawy z Inpostem co niemiara. Jedyne wyjście dla przesyłek sądowych to paczkomaty.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 29 Styczeń 2014, 22:19:40
To jest temat samograj, strach otworzyć lodówkę, bo a nuż...

(http://asset-b.soup.io/asset/6681/9459_b818.png)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 30 Styczeń 2014, 01:01:38
Ten dług w monopolowym trzeba będzie spłacić.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Styczeń 2014, 06:09:34
Ja wiem, że czepianie się InPostu to już nie jest kopanie się z koniem, to jest kopanie leżącego...
W kwestii formalnej - co inpost mam wspólnego z polską grupą pocztową?
Bo w kiblu byłem i nie wiem?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 30 Styczeń 2014, 06:50:03
Tyle, co twój (?) kibel do twojego (?) mieszkania?
(Sprawdzić, czy nie w komórce na podwórku).
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 30 Styczeń 2014, 07:42:49
To jest temat samograj, strach otworzyć lodówkę, bo a nuż...
(http://asset-b.soup.io/asset/6681/9459_b818.png)
Ciekawe, czy przy wejściu sprawdzaja trzeźwość klienta, pardon, petenta?
W Olsztynie jest punkt odbioru pod adresem, jak podaje awizo, "Dworcowa 35". A że pod tym adresem jest spożywczy, fryzjer, pizzeria i inne punkty usługowe, to klienci robią fajny tour zanim odbiora przesyłkę ;)
Osiedlowi prześmiewcy, mając na celu usprawnienie działania punktu InPost Dworcowa 35, proponują przenieść go do pobliskiej Pizzerii Ravioli Street. Atutem jest to, że jest ona czynna od poniedziałku do soboty, w niedziele i święta do póżnych godzin nocnych. Skoro oferują pizzę na telefon, można by dodatkowo wprowadzić przesyłkę sądową na telefon. Po uzyskaniu zawiadomienia, że przesyłka jest do odebrania w pizerii, posłaniec pizz dostarczył by ją do klienta? - kończy swój list czytelnik
I przy okazji pizzę 8)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Styczeń 2014, 07:57:56
To Inpost  to to samo co PGP?
Nie wiedziałem...
To może pójdę do kibla.
 
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 30 Styczeń 2014, 08:05:43
Wziąłeś ze sobą ipada? To zamiast zadawać retoryczne pytania - pogooglaj: http://www.pgpsa.pl/wp-content/uploads/2013/12/2013-12-19-InPost-i-PGP-razem-dla-sądownictwa1.pdf
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 30 Styczeń 2014, 09:22:56
Nie będę, wystarczy że mnie kol. B. oświeca permanentie ;D
Edit
Prawo działa wstecz?
Dyskusja o paczkomatach była datowana przet grudniem...
Co ma peirnik do wiatraka?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 30 Styczeń 2014, 09:29:41
To co wariat do piekarnika... :P
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Luty 2014, 23:53:43
Taki strasznie stary kawałek znalazłam walający się po internecie:

Cytuj
PROFESOR A. DOŃDA

[...]Gurunduwaju to państwo trzykrotnie większe od Lamblii. Szybkiemu uprzemysłowieniu towarzyszyła, jak to bywa w Afryce, nieodłączna korupcja. Mechanizm jej przestał już prawie działać, gdyśmy przybyli do Gurunduwaju. (...) nawet mnie, (...) przynoszono listy i paczki do domu, jeszcze nie otwarte, rzecz w Gurunduwaju niezwykła, normalnie bowiem obywatel pragnący otrzymać przesyłkę od kogoś zamieszkałego dalej musi się po nią pofatygować osobiście, chyba że podlega przywilejom rodzinnym. Nieraz widziałem, jak listonosze, opuszczając rankiem urząd z wypchanymi torbami, prosto do rzeki wywalali stosy listów powierzonych skrzynkom bez niezbędnej protekcji. Co do paczek, urzędnicy zabawiali się w grę hazardową polegającą na zgadywaniu zawartości paczki. Kto odgadł trafnie, wybierał sobie z paczki, co chciał na pamiątkę.[...]

Tak to jest, jak sie wprowadza nowoczesne usługi pocztowe w zacofanym kraju, w którym nie uświadczysz ni kiosku, ni warzywniaka, ni magla...  S:)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Luty 2014, 10:37:17
A już myślałem, że napiszesz, że paczkomaty rozwiązałyby ten problem?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Baader w 25 Luty 2014, 10:40:46
Osiedlowi prześmiewcy, mając na celu usprawnienie działania punktu InPost Dworcowa 35, proponują przenieść go do pobliskiej Pizzerii Ravioli Street. Atutem jest to, że jest ona czynna od poniedziałku do soboty, w niedziele i święta do póżnych godzin nocnych. Skoro oferują pizzę na telefon, można by dodatkowo wprowadzić przesyłkę sądową na telefon. Po uzyskaniu zawiadomienia, że przesyłka jest do odebrania w pizerii, posłaniec pizz dostarczył by ją do klienta? - kończy swój list czytelnik
I przy okazji pizzę 8)

Pomysł niegupi ale mam lepszy. W istocie swojej jest on tak genialnie prosty, że aż dziwne, że nikt na to nie wpadł. InPost powinien ubić dil z Kościołem i powierzyć transfer paczek lokalnym proboszczom. System taki miałby wiele zalet; wcale nie wszystkie poniżej wymieniam z właściwą sobie tą no... aronią:

* Punkt odbioru jest jeden i raczej trudno go pomylić.
* Operator punktu i tak wszystko o wszystkich wie, a jednocześnie wykazuje się sporą dyskrecją wobec ewentualnych postronnych.
* Plebania jako miejsce odbioru przesyłek nie wodzi, trzymając się terminologii, na pokuszenie niczym jakaś pizzeria (nieumiarkowanie w jedzeniu) czy monopolowy (wiadomo co). Przeciwnie - już widzę skruszoną minę odbiorcy pisma o alimentach słyszącego wyrzut: "panie Kowalski no i po co panu to było" :P

Pytanie tylko czy sami proboszczowie byliby specjalnie radzi obciążeniu nową funkcją... Ale to akurat mały problem, sprawę załatwia prosty żołnierski rozkaz, trzask prask i po wszystkim! Właściwie to każda organizacja mundurowa by się nadawała; wybierając policję można by kilku funkcjonariuszy zmusić do odwiedzenia dzielnic, w których ostatni mundurowy jakiego tam widziano to był niesłuszny milicjant w 1988...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 25 Luty 2014, 10:59:03
Świetny pomysł! I przeciez Kościół nie robiłby tego za darmo - Sądy zapłacą :D Odbiór przesyłek - po mszy :)
Komisariaty też by się nadały, choć to już chyba mniej dostępne miejsce...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 25 Luty 2014, 11:32:55
Świetny pomysł! I przeciez Kościół nie robiłby tego za darmo - Sądy zapłacą :D Odbiór przesyłek - po mszy :)
Otóż to odbiór przesyłki tylko pod warunkiem uczestnictwa we mszy i przedstawienia świadectwa chrztu.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 25 Luty 2014, 15:19:32
I tak dobrze, że nie zgonu ::)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 02 Sierpień 2014, 22:45:57
Dostałem mail'a:

Witaj ponownie!
Potwierdzamy, że w dniu 31-07-2014 zarejestrowano odebranie Twojej paczki o nr 60201513862389353135246.
Mamy szczerą nadzieję, że było wygodnie odwrócić cały proces, kiedy to paczka czeka na Ciebie, a nie Ty na poczcie lub na kuriera!

Ze słońcem twarzą w twarz.

Ze słońcem twarzą w twarz,
Zespół Paczkomaty InPost

PS. Odwiedź nasz fanpage na Facebook'u facebook.com/paczkomaty. Zawsze w piątki nakręcamy weekend ulubionymi piosenkami. Możesz nam coś polecić?


Czyja to sprawka, bo ja nic nie wysyłałem, Stefan??? >:D
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 03 Sierpień 2014, 08:37:21
Co Stefan, co Stefan, mam teraz romans z PP...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpień 2014, 09:27:34
Amor omnia vincit ::)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 03 Sierpień 2014, 09:38:56
Ja sobie wypraszam takie amory z inpostem!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpień 2014, 15:38:25
Nie żebym się cieszyła z nieszczęścia Bluesmanniaka, ale...
Znając filozofię tej firmy, what could possibly go wrong?
Ciekawe, jak to się rozwinie?
 0:v:0
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 03 Sierpień 2014, 16:57:32
Zaraz tam nieszczęścia... jaja jakieś ktoś sobie robi, albo to ten upał pomieszał komuś, bo przecież:
Ze słońcem twarzą w twarz!

PS. a właśnie zajrzałem do skrzynki pocztowej i... jest awizo na paczkę, ale sygnowane do odbioru na PP w Gietrzwałdzie!? No tak, a za oknem 32,3 (a było już nawet 34,7!), to sporo tłumaczy...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 03 Sierpień 2014, 18:09:13
Ty notuj, notuj te zaskakujące zwroty akcji! Napiszemy scenariusz sensacyjnego serialu "Tajemnicza przesyłka" ;D
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 03 Sierpień 2014, 21:03:16
Co Stefan, co Stefan, mam teraz romans z PP...
To wyjaśnia te ciągłe Twoje wyjazdy do Krosna.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Baader w 11 Sierpień 2014, 11:23:10
A jak to wygląda z perspektywy paczki?

http://www.dpreview.com/articles/6931040778/hidden-camera-captures-packages-journey-from-shipment-to-delivery
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Sierpień 2014, 11:41:08
Tak szybko migało na tym filmie, że żadnego paczkomatu nie zauważyłem :(
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Sierpień 2014, 11:51:17
Biedna paczka... Jak sobie pomyślę, że musi tak sama siedzieć w tym klaustrofobicznym paczkomacie...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Sierpień 2014, 12:15:57
Tu była traktowana humanitarnie, bezpaczkomattowo.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 24 Wrzesień 2014, 13:00:07
Można i tak...
 
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 24 Wrzesień 2014, 15:42:40
Niedługo nowoczesny system, oparty na technologii satelitarnej, zlikwiduje ten niepotrzebny łańcuszek. Nadawca zapakuje przesyłkę w solidną, najlepiej nieprzemakalną paczkę, umieści w zaufanym, nierzucającym się w oczy miejscu (aby uniknąć przypadkowego podjęcia) i przekaże odbiorcy koordynaty GPS za pomocą specjalnej strony internetowej. Odbiorca uda się na wskazane miejsce i dla potwierdzenia odbioru zostawi wpis w logbooku i na stronie przesyłki...


Oh wait... Ta usługa już istnieje. Nazywa się geocaching ;D
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 24 Wrzesień 2014, 17:03:28
Skoro nieprzemakalne opakowanie, to może już niedługo wykorzysta się kanalizację do przesyłania? S:)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Październik 2014, 14:07:35
A, tu się powyzłośliwiam. W skrzynce znalazłam świstek z logo InPost, domniemywam, że awizo. Oprócz tego, że nowoczesna poczta odsyła mnie na płatną infolinię w sprawie powtórnego doręczenia przesyłki, to łaskawie udostępnia inną opcję:

Informujemy, że przekaz można odebrać w Punkcie Obsługi nr:......... przy ulicy: ul. Bolesława Prusa 45 w godzinach (etc., etc.).

Bolesława Prusa, tak? W Piastowie? W Pruszkowie? W Warszawie? Może w Mielcu? Nie wiem. Po numerze punktu obsługi też raczej nie dojdę. Może trzeba kropki policzyć?  S:)

Nowoczesna Poczta, istotnie.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 07 Październik 2014, 14:32:58
A co - nie ma w Piastowie Prusa? ;)
Zaraz, zaraz, a w jakiej skrzynce znalazłaś, w keszowej?!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Październik 2014, 15:01:46
W keszowej to ostatnio znalazłam bilet na wukadkę. Niestety, ulgowy.

Nawet jeżeli w Piastowie jest Prusa, to raczej nie  45.

Edit: Sprawdziłam. najbliższy adres Prusa 45 jest we Wrocławiu... wroć, w Pruszkowie. Jakieś siedem kilometrów od węzła Konotopa. Ale pewności, że to tam, nie ma.
Na pocztę (nienowoczesną) mam trzysta metrów.
Postęp, cholera.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Październik 2014, 20:30:33
Spokojnie. Nie od razu pocztę zbudowano. Poza tym na pewno nic ważnego w przesyłce nie było.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 07 Październik 2014, 20:59:13
A to akurat już mogłam sprawdzić. Po prawie roku dostaliśmy resztę kasy za złomka. Nie wiem, czy starczyłoby na akumulator. To może lepiej od razu przepić?

Wracając do nowoczesnej poczty, to mają bardzo konserwatywne zasady, nawet bardziej, niż skostniała konkurencja. Sympatyczny pan starszy przy przekazywaniu przekazu poprosił o dokumenty (co zrozumiałe) i sprawdził, czy adres się zgadza. W dokumentach znaczy.
Widzicie ten moment? Ja, pan doręczyciel z sumiastym siwym wąsem, przekaz, dokumenty z adresem i drzwi. Też z adresem. I tu drobny zonk, bo adres na przekazie jest ten co na drzwiach, ale w dokumentach Dufałka. No i konsterna, bo niby adres się na awizo zgadza z adresem na drzwiach, nazwisko zgadza z dokumentem, morda w dokumencie z mordą w drzwiach, ale zasady są zasady. A pieniądz jest pieniądz. Szczęśliwie szkoła mi kiedyś wydała inny dokument, na którym zgadzała się i morda, i nazwisko, i adres. Bo inaczej to wyciągałabym tę kasę z martwych, zimnych rąk pana doręczyciela - naprawdę wyglądał jakby był na skraju zawału.
Morał - jak kiedyś gdzieś w podróży utkniecie bez kasy i kart kredytowych to niech was rodzina niie ratuje InPostem. Bo sczeźniecie w imię wyższych zasad, howgh.

Żeby nie było, na PP też kiedyś usłyszałam, że podwójne nazwisko to jest fanaberia, a w ogóle to żona powinna mieszkać przy mężu. Ale kiedyś. I nie we własnych drzwiach.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 07 Październik 2014, 21:59:46
Ciekawe przeżycia, tylko wszędzie te spory rodzinne.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Październik 2014, 07:20:36
Dostałem, znowu, maila (in post!), że jest paczka do odebrania, a żadnej paczki nie zamawiałem?!
Aha, mail miał załącznik, bardzo niebezpieczny...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Październik 2014, 07:57:56
To może tej paczki też lepiej nie odbierać?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 08 Październik 2014, 08:29:45
Mail spaliłem i zapobiegawczo już zapomniałem, że go dostałem ;)

PS.. z ostatniej chwili!
Dostaliśmy oficjalne info od czynników rządowych:

Szanowni Państwo,
na podstawie danych uzyskanych z Rządowego Zespołu Reagowania na Incydenty Komputerowe (CERT) informujemy o trwających kampaniach tzw. phishingowych, związanych z wiadomościami e-mail wysyłanymi do instytucji i firm.
Przedmiotowe wiadomości wykorzystują wizerunek firm zaufania publicznego oraz instytucji, m.in.:
    firm z branży systemów rezerwacyjnych,
    operatorów telekomunikacyjnych,
    firm kurierskich,
    polskich banków.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 08 Październik 2014, 09:01:13
O. Mam nadzieję, że pan starszy to był rzeczywisty doręczyciel, a nie phishing  :o
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Ali w 08 Październik 2014, 09:21:40
A nie wiadomo, czy pan już po wszystkim nie zrobił Wam "phishiu" gdzieś w kącie...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 08 Październik 2014, 12:28:11
O. Mam nadzieję, że pan starszy to był rzeczywisty doręczyciel, a nie phishing  :o
A sprawdziłaś jego bazę wirusów? Ebola na przykład, podobno szybko niszczy twardy dysk.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Czerwiec 2015, 17:36:40
W tym wątku nie pisano od 120 dni, chociaż paczkomaty dostarczają nam rozrywki niemal na co dzień - vide trup w szafie Bluesmanniaka.

Dzisiaj ja zostałam wyróżniona, bo dostałam pismo sądowe. A w zasadzie na razie awizo, od Sami Wiecie Kogo. Z pobazgranego i pokreślonego karteluszka wynika, że pismo pozostawiono w placówce pocztowej / urzędzie gminy* (niepotrzebne skreślić). Skreślić chyba oba, bo przystemplowano, że mam się kopnąć na Lwowską do (sklep     .przem.). Nie mam bladego pojęcia, o jaki (sklep      .przem.) chodzi, ale z mojego bladego pojęcia o geografii Piastowa wynika, że to mniej więcej po drugiej stronie miasta.  No może nie jest to San Francisco, ale jednak.
Pocztę mam na osiedlu, koło sklepu, po drodze do dentysty. Na upartego po drodze do (sklep     .przem.) na Lwowskiej znalazłoby się jeszcze parę placówek Sami Wiecie Kogo, sądząc z zarejestrowanych kątem oka nalepek na kioskach.
No ale mamy postęp, prywatyzację i chyba nawet elektryfikację.
Nie omieszkam zdać relacji z dalszych postępów w walce o lepsze pocztowe jutro.
Ale to jutro.
Na razie mi na Lwowską nie po drodze, zresztą, skąd mam wiedzieć, do której czynny jest (sklep    . przem.)?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Czerwiec 2015, 22:55:36
Zapowiedź brzmi ciekawie, tylko, czy nie zawiera lokowania produktu Sami Wiecie Którego? ;)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 10 Czerwiec 2015, 23:22:03
Agencja Turystyczna InPost - wycieczki po blizszej i dalszej okolicy. Z nami zwiedzisz miejsca, w które sam byś się nigdy nie zapuścił!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 10 Czerwiec 2015, 23:56:19
Z nami zwiedzisz miejsca, w które sam byś się nigdy nie zapuścił!
Czyli, pasuje jak ulał do zdjęć Krakowa, które zamieścił Baader?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Czerwiec 2015, 06:58:55
Tylko weź pod uwagę, że mogą być kolejki, jak pod mauzoleum...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Czerwiec 2015, 07:15:16
No to przynajmniej będzie łatwiej określić, który to (sklep    .przem.) ::)
Zajrzałam w google maps, pod tym adresem jest mniej więcej jak w jednym z postów  na początku tego wątku - parę sklepów, ciucholand, kafejka i dentysta. No powiem wam, że Poczta Polska takiego wachlarza usług nie oferuje. Co najwyżej znicze i kolorowanki dla dzieci można kupić.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 11 Czerwiec 2015, 11:57:51
Poczta Polska takiego wachlarza usług nie oferuje. Co najwyżej znicze i kolorowanki dla dzieci można kupić.
I dlatego przegrała przetarg?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 11 Czerwiec 2015, 17:47:01
Zrealizowałam awizo w instytucji pod jakże przystającym do powagi Temidy szyldem 1001 DROBIAZGÓW. Powiastka leżała sobie grzecznie między żabkami do firanek a wihajstrami do nie wiadomo czego. I między tymi żabkami a wihajstrami musiałam się legitymować jakiemuś wąsatemu panu Zenku.
No to jaja jakieś kurna są.
Nie wspominając już o tym, że pismo awizowane wczoraj (10 czerwca) nadane zostało w Poznaniu pierwszego. Ktoś się chce założyć, że przeszłabym ten dystans na piechotę w podobnym czasie? O ile nie musiałabym zahaczać o Sortownię Główną w Jeżewie.
Temu sądu, co powiastkę wysłał, mam dostarczyć oryginały dokumentów przed rozprawą, mającą się odbyć za tydzień. Ciekawe jak, bo chyba jednak nie InPostem?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 11 Czerwiec 2015, 21:57:16
I po co ci to było? Z sądem nie ma żartów...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwiec 2015, 00:22:39
Tak? Akuratnie w tym wypadku sąd sobie jaja robi z pogrzebu, dość dosłownie zresztą.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 12 Czerwiec 2015, 07:18:59
No to podasz sąd do sądu?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwiec 2015, 08:03:26
Owszem, zamierzam. Choć to bez sensu, zapewne.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Czerwiec 2015, 11:09:10
Owszem, zamierzam. Choć to bez sensu, zapewne.
Do sądu!
I tu popieram Cię (z bardzo koniunkturalnych/* powodów) :)
 
Ale akurat w paczkomatach jest wolność wyboru.
 
/*nie wiem co oznacza to słowo (ani jak się pi... jest napisane)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwiec 2015, 12:48:17
Wolność wyboru? Zwłaszcza na Allegro ::)
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 12 Czerwiec 2015, 13:44:38
De gustibus...
1. Nie ma musu kupować na Allegro.
2. Nie ma musu korzystać z paczkomatów.
3. Jest mus korzystać z inpostu sądowo - i to jest chujnia. Ale chujnia dlatego, że ich usługi są chujowe, a nie to, że to inpost. Mnie poczta niejednorktonie okradła. I nie mam żalu do małżonki ;D ;)
 
A poza tym  - pisz zpan to zażalenie i nie bądź pan rura... :D
 
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 12 Czerwiec 2015, 14:27:06
Zgadzam się x 3.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 12 Czerwiec 2015, 15:30:05
Usługi są chujowe, bo to InPost.
Amen.

No nikt mi chyba nie powie, że krasnoludki im do awizo szczają.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 13 Czerwiec 2015, 12:09:29
Sądem się nie przejmuj. Na wezwaniu jest napisane coś w stylu, że w ciągu... dni masz coś tam złożyć. To masz prawo wysłać to ostatniego dnia, najwyżej nie dojdzie na rozprawę. Chyba, że zależy Ci , żeby doszło na czas.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 14 Czerwiec 2015, 22:07:34
Nie. Napisane jest explicite, że ma dojść przed rozprawą. I tak, zależy mi. Bo jest szansa, że jak mi w końcu uwierzą, że  nie sfałszowałam pewnego odpisu aktu zgonu, to się w końcu odexplicitują.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Stefan w 15 Czerwiec 2015, 08:45:09
Weź te dwa granaty ze świątecznego ubrania...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Czerwiec 2015, 08:58:01
Sprawiedliwość musi być po naszej stronie, wiem, wiem.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Czerwiec 2015, 12:27:59
Sprawiedliwość musi być po naszej stronie, wiem, wiem.
Tylko na bramkach do wykrywania metali uważaj z granatami. Najlepiej na bezczelnego - bierzesz togę adwokacka lub radcowską, mijasz bramki głośno pozdrawiając ochronę.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Czerwiec 2015, 17:06:50
A są togi w wersji mini?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 15 Czerwiec 2015, 17:16:35
Tak zwana mała czarna.  :D
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 15 Czerwiec 2015, 23:27:36
A są togi w wersji mini?
Ba, chodzi Ci o całokształt, czy tylko o dół?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 15 Czerwiec 2015, 23:52:44
No przecież nie pytam o rozmiar S?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 16 Czerwiec 2015, 07:32:53
Mini? Toż granaty będą wystawać...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Ali w 16 Czerwiec 2015, 09:08:05
Należy wstawić je w odpowiednie miejsce i przekonywać, że jest się przedstawicielem wieloliterkowego ruchu, teraz aktualnie będąc w wersji trans...
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Czerwiec 2015, 10:03:28
Należy wstawić je w odpowiednie miejsce i przekonywać, że jest się przedstawicielem wieloliterkowego ruchu, teraz aktualnie będąc w wersji trans...
Podczas wojny nie do pomyślenia. Nigdy nie wygralibyśmy w ten sposób okupacji.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bluesmanniak w 16 Czerwiec 2015, 10:56:03
No i całe szczęście, że mini wymyślono dopiero po wojnie!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Ali w 16 Czerwiec 2015, 13:17:02
Należy wstawić je w odpowiednie miejsce i przekonywać, że jest się przedstawicielem wieloliterkowego ruchu, teraz aktualnie będąc w wersji trans...
Podczas wojny nie do pomyślenia. Nigdy nie wygralibyśmy w ten sposób okupacji.
A wygraliśmy?
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Czerwiec 2015, 15:14:48
Mini? Toż granaty będą wystawać...

Chyba tobie. Ja włożę w dekolt.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Czerwiec 2015, 15:21:46
Należy wstawić je w odpowiednie miejsce i przekonywać, że jest się przedstawicielem wieloliterkowego ruchu, teraz aktualnie będąc w wersji trans...
Podczas wojny nie do pomyślenia. Nigdy nie wygralibyśmy w ten sposób okupacji.
A wygraliśmy?
Chyba nie, bo po wojnie , przynajmniej do 53-56 jeszcze trwała. A może trwała, bo tak dobrze z nią wychodziła walka?

Mini? Toż granaty będą wystawać...

Chyba tobie. Ja włożę w dekolt.

Zawsze jest taka opcja!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Czerwiec 2015, 16:17:37
A jak spróbują sprawdzać oskarżę o molestowanie, o.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Cezarian w 16 Czerwiec 2015, 22:01:41
A jak spróbują sprawdzać oskarżę o molestowanie, o.
Masz rację, teraz Niemcy nie daliby rady prawie 6 lat wytrzymać z tą okupacją.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Grudzień 2017, 12:59:54
Fasiooool... Kiedy znów się wybieracie do paczkomatu?
Żebyś był przygotowany na rozszerzenie usługi...

"Drogie InPost,
odebrawszy w ciągu ostatnich paru dni kilka przesyłek z Waszego paczkomatu, czuję się uprawniony do podzielenia się pewnym podejrzeniem. Otóż – ja wiem, że to śmiała hipoteza, ale jednak ją zaryzykuję – przycisk „Zaczynamy” nie działa. Się popsuł i robi coś zupełnie innego, niż powinien.
Domyślając się, do czego w normalnych warunkach powinien służyć paczkomat, zakładam, że wciśnięcie przycisku „Zaczynamy” powinno wyświetlić planszę, na której ja wprowadzę kilka tajemniczych cyferek, ewentualnie pomacham telefonem z QR-kodem przed kamerką, za co paczkomat zrewanżuje mi się wydaniem mojej paczki. Dobrze się domyślam, prawda?
Tymczasem ten Wasz paczkomat zachowuje się inaczej – zachowuje się jak Polsat. Po wciśnięciu „Zaczynamy”, zdjęcie, które wyświetlało się do tej pory na ekranie, zaczyna się ruszać i okazuje się pierwszą klatką filmu. Konkretnie: reklamy. Reklamy, której nie da się pominąć, chociażbym nie wiem, jak bardzo naparzał w przycisk „Zaczynamy”, przekonany, że dotykowy ekran szwankuje i najwyraźniej nie reaguje.
A naparzałem, naprawdę naparzałem. Tego, że dotykowy ekran wcale nie szwankuje, wcale nie działa z tradycyjnym dla Was opóźnieniem, tylko działa tak, jak go zaprogramowaliście, domyśliłem się gdzieś tak w okolicach trzeciej odbieranej paczki. Mimo to, zniecierpliwiony, wciąż wciskałem „Zaczynamy”. Wciskałem, bo byłem zniecierpliwiony. I poirytowany
Gdyby nie to, że uroiliście sobie że jesteście Solorzem-Żakiem, być może nie stałbym do paczkomatu w kolejce. Albo stałbym w niej krócej.
Powiem coś w sekrecie, drogie InPost: nie jesteście Polsatem. Zapłaciłem Wam za możliwość odbioru paczki gotówką, a nie oglądaniem reklam.
Drogie T-Mobile,
(zwracam się do Was, bo to właśnie Wasza reklama wyświetla się na ekranie paczkomatu) – jeśli zapłaciliście za tę reklamę więcej, niż za worek ziemniaków, to przykro mi o tym mówić, ale przepłaciliście. Naprawdę. Nie wiem, kiedy zorientowałem się, że to Wasza reklama – chyba przy drugim kontakcie. Ale mimo że widziałem ją jeszcze kilka razy, to kompletnie nie wiem, czego dotyczyła, tak byłem zaaferowany zaparzaniem w „Zaczynamy”. Nawet wtedy, kiedy wiedziałem, że to nic nie da, skupiałem całą uwagę na tym przycisku, kompletnie ignorując to, co się dzieje na pozostałej powierzchni ekranu.
I coś Wam powiem: kiedy zorientowałem się, w czy rzecz, zacząłem z zainteresowanie przyglądać się innym osobom odbierającym paczki.
Wszystkie, jak jeden mąż, tłukły w przycisk „Zaczynamy”, dopóki reklama nie przestała się wyświetlać.
Jestem niemal pewien, że żadna – podobnie jak ja – nie miała bladego pojęcia, co Wy tam w ogóle reklamowaliście. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że większość nie zauważyła, że to byliście Wy.
Dlatego, jeśli chcecie, żeby ta reklama miła jakiś sens, dajcie więcej różowego. Dajcie ją całą różową, od początku do końca. Przekaz odczyta co prawda jedna osoba na tysiąc, ale przynajmniej większość będzie wiedziała, że to Wasza reklama.
I wtedy będzie ona warta dwa, a może nawet trzy worki ziemniaków."
https://www.facebook.com/maltreting/posts/10154902973756637
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Fasiol w 16 Grudzień 2017, 15:02:11
Byłem wczoraj, naparzać nie musiałem. Prawdopodobnie będę też we wtorek, może na wszelki wypadek wezmę młotek.
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Bruxa w 16 Grudzień 2017, 15:33:14
O to to to!
Tytuł: Odp: O paczkomatach śwątecznie i codziennie
Wiadomość wysłana przez: Ali w 16 Grudzień 2017, 18:57:25
A mnie też reklamy nie ma... Może to przez to że my to prowincja?