Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Wątki i wiadomości starego forum / Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Dzisiaj o 06:52:53 »
Brzóz...
2
Dyskusja ogólna / Odp: Breweryje historyczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Dzisiaj o 06:49:26 »
Myślę, że mógł nawet próbować tego wodowania, ale skutecznie mu to uniemożliwiał fakt, że był cynikiem.
http://www.edusens.pl/edusensownik/co-laczy-psa-cynika-i-kanalie
3
Aktualności / Odp: www.religia.św
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Dzisiaj o 06:40:45 »
Kolega zarzuca anachronizm, a sam współczesne myślenie przykłada. Matka Boska by Majestat Boży  w postaci niesfornego Dzieciątka karciła? Herezja!
(Przynajmniej w Średniowieczu. Później się doczekaliśmy i takich przedstawień.*)
Na diabła ona sprawiedliwą rękę karzącą unosi.
Co nie zmienia faktu, że wygląda jak włoska gospodyni wałkiem spóźnionego małżonka w drzwiach witająca...



----------------------------------------------

4
Wątki i wiadomości starego forum / Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cezarian dnia Dzisiaj o 00:28:24 »
Albo, równie tradycyjnie, zastosować szeregi zasadzonych w tym celu sosen?
5
Dyskusja ogólna / Odp: Breweryje historyczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cezarian dnia Dzisiaj o 00:27:24 »
Świetne. Przydałyby się taki kot i pies na zaginionym argentyńskim okręcie podwodny.

Myślę jednak, że Aleksander W. (nazwisko zmienione dla dobra śledztwa) jedynie twórczo rozwinął mocno zaawansowany już projekt niejakiego Diogenesa z Synopy, który o beczkach (i załatwianiu potrzeb fizjologicznych publicznie) wiedział prawie wszystko. Prawie, bo chyba nigdy nie przeprowadził prób wodowania beczki. Ba, słuchy niosą, że co prawda nosił się z takim zamiarem, jednak nie mógł znaleźć psa i kota, które zapewniałyby odpowiednie filozoficzne podejście do wodowania.
6
Aktualności / Odp: www.religia.św
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cezarian dnia Dzisiaj o 00:16:21 »
Tu bym się akurat nie przyczepiał. Myślę, że w tamtych czasach wspólne spanie w karczmach było naturalne, że o karach cielesnych wobec niesfornego dzieciątka, nawet takiego Dzieciątka nie wspomnę. Unia Europejska nie miałaby  raczej szans na przyjęcie Syna.
7
Aktualności / Odp: www.religia.św
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Wczoraj o 22:38:21 »
Nie sądzę, jego fałszerstwa raczej mniej są udatne.

Tymczasem ja dalej marnotrawię (?) na wzmiankowanym blogu, który to skarbnicą jest nieocenioną...

Z bogatych zasobów wymienić warto Matkę Boską Pałującą:



( - Józek!!! O której to się do domu wraca!?! )


oraz ciekawe przedstawienie Trzech Króli:



No cóż, to, że nie było miejsca w gospodzie miało różne implikacje...
8
Dyskusja ogólna / Odp: Breweryje historyczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Wczoraj o 22:04:04 »
Tymczasem o tym, że Aleksander Wielki wielkim odkrywcą był, to wszyscy wiedzą, ale że wynalazł łódź podwodną i to z całkiem przemyślanym oprzyrządowaniem, to słyszeli?

Prekursor kapitana Cousteau do badań podmorskich głębin wykorzystywać miał całkiem współczesną jednostkę, która umożliwiała niczym nieskrępowane obserwacje - mianowicie szklaną beczkę.
 Prawdziwy geniusz jednak widoczny jest w szczegółach:

Cytuj
Najczęściej średniowieczne miniatury ukazują Aleksandra samego w owej beczce, jednakże tekst mówi inaczej. Zabrał on mianowicie ze sobą koguta, psa i kota. Kogut, jak wiadomo, pieje o świcie – miał on być żywym zegarem i dawać w morskich ciemnościach znać, że doba minęła i nadszedł nowy dzień. Kot był w średniowiecznych bestiariach określany jako zwierzę o czystym oddechu – w beczce pod wodą miał być żywym filtrem i “dorabiać” tlen. Pies natomiast jest nieczysty, zwłaszcza psie zwłoki, ktorych woda nie przyjmie. Zatem w razie problemów z wynurzeniem Aleksander miał zabić psa i wypłynąć dzięki temu, że woda wyrzuci na powierzchnię psie zwłoki.

Prawda, że genialnie proste?
Może by kto zainteresował tematem naszą Marynarkę Wojenną, która właśnie straciła swój flagowy (bo jedyny jako tako sprawny) okręt podwodny?
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pozar-na-pokladzie-ORP-Orzel-Co-zostalo-z-polskiej-floty-n117835.html

Służę rysunkiem poglądowym:

9
Wątki i wiadomości starego forum / Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bruxa dnia Wczoraj o 21:51:24 »
To już nie lepiej ustrzelić konwencjonalnie, żeby crash nastąpił w sposób kontrolowany (przez grawitację)?
10
Wątki i wiadomości starego forum / Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cezarian dnia Wczoraj o 21:38:48 »
Może, jak w starym dowcipie, dwóch Rosjan siedzi z procami i zbijają te drony?
Strony: [1] 2 3 ... 10