Autor Wątek: Mikrolocik  (Przeczytany 39587 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Fasiol

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 10678
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #480 dnia: 02 Lipiec 2017, 17:51:54 »
Tylko Bruxy wyjechały, to przestało padać! Dziwne...

Widzisz...A od kiedy Bruxy od nas wyjechały to mrozu nie ma.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22245
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #481 dnia: 02 Lipiec 2017, 18:37:14 »
Pilnowały, ale z dystansu. Obiecanych bobrów też się nie dało zauważyć. Pewnie przeczekiwały deszcz w żeremiach.
Nas deszcz oszczędził podczas części terenowej spotkania, natomiast towarzyszył stale podczas całej części artystycznej. Na pamiątkowych nagraniach słychać, jak gra pierwsze skrzypce (chociaż największe oklaski zbierały parasole).
Warto było zmoknąć, zwłaszcza, że gościnni gospodarze zadbali o rozgrzanie nas wewnątrz i zewnątrz. Choćby po to warto kiedyś powtórzyć przedsięwzięcie. Może w większym gronie? Może w Dufałce?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 10678
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #482 dnia: 02 Lipiec 2017, 19:47:45 »
Warto było zmoknąć, zwłaszcza, że gościnni gospodarze zadbali o rozgrzanie nas wewnątrz i zewnątrz. Choćby po to warto kiedyś powtórzyć przedsięwzięcie. Może w większym gronie? Może w Dufałce?

Ja się boję...Szczególnie tego rozgrzewania od wewnątrz.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29034
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #483 dnia: 02 Lipiec 2017, 20:27:05 »
A ja się nie boję! Na Dufałkę!
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Fasiol

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 10678
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #484 dnia: 02 Lipiec 2017, 21:03:12 »
Wodzu prowadź?
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22245
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #485 dnia: 02 Lipiec 2017, 22:06:08 »
Tylko nie wiem, czy uda mi się zapewnić równie epicką ulewę jako pretekst do tego rozgrzewania...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14054
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #486 dnia: 03 Lipiec 2017, 07:36:23 »
Tylko Bruxy wyjechały, to przestało padać! Dziwne...

Widzisz...A od kiedy Bruxy od nas wyjechały to mrozu nie ma.
Chociaż nie słyszałem o badaniach naukowych na ten temat, to coś w tym musi być - wpływ wiedźm na pogodę wydaje się oczywisty ;D

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14054
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #487 dnia: 03 Lipiec 2017, 07:38:23 »
A ja się nie boję! Na Dufałkę!
Prowadź! (Volvo?)

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14054
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #488 dnia: 03 Lipiec 2017, 07:40:15 »
Tylko nie wiem, czy uda mi się zapewnić równie epicką ulewę jako pretekst do tego rozgrzewania...
Uroczo było, prawda? Ale dla poezji i Poety warto  8)


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29034
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #489 dnia: 03 Lipiec 2017, 08:25:57 »
Mieliście poetę na Mikrozlociku? Cie choroba...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14054
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #490 dnia: 03 Lipiec 2017, 08:54:27 »
Bo Poeta też miał jubileusz - 40(!) lat temu zadebiutował pod lipą na olsztyńskim zamku. W deszczowy wieczór ("oj to wygląda, jakby nie tylko jakiś aniołek popuścił...") zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i przymierzał się do kategorii "poeci wyklęci" ;D

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22245
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #491 dnia: 03 Lipiec 2017, 09:42:12 »
To zdjęcie zdecydowanie nie oddaje klimatu! Parasole zbyt mało dominują pierwszy plan.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29034
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #492 dnia: 03 Lipiec 2017, 12:01:50 »
Tym większy szacunek dla poety, że chroni się przed deszczem tylko substytutem parasola w postaci mikrofonu...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14054
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #493 dnia: 25 Wrzesień 2017, 08:26:45 »
I znowu Poeta się przyczynił do mikrozlociku!
Wspólnie nawiedziliśmy ostródzki zamek (i ponad 200 (!) innych osób, chociaż zabrakło dyrektora i Burmistrza ;) ), jego sale i krużganki (ale zapomnieliśmy o lochach, w których poją ziołami). Uzbrojeni w książkę-kalendarz i bootleg sprzed 9 lat napadliśmy też na koniec Poetę, któren zdzierżył i nawet wykazał się pamięcią: "W Szczytnie, ano faktycznie, byliśmy kiedyś" :D
Próbowałem też Go straszyć Drożdżówką i oczekiwaniami społeczeństwa co do "można już spać", ale wykpił się, że te radio teraz to już  nie takie... Może i ma rację?!
Zlocik zakończył się na naszym wiejsko-leśnym rozlewisku, ale że już ciemnawo było to żadnych bobrów nie zauważono, jedynie jedna niskopienna ale świeżutka kania na pamiątkę...
« Ostatnia zmiana: 25 Wrzesień 2017, 08:44:51 wysłana przez Bluesmanniak »

Online Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29034
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Mikrolocik
« Odpowiedź #494 dnia: 25 Wrzesień 2017, 11:46:27 »
Ładny mi Mikrozlocik 200 osób, ale mimo to zazdroszczę i to pomimo, a nawet w związku z obecnością Poety.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.