Autor Wątek: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech  (Przeczytany 13075 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 3122
  • słoiki dżemu truskawkowego +44/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #60 dnia: 20 Październik 2017, 13:25:22 »
Ponieważ  w tym wątku nie pisano już od ponad 120 dni, a sprawa agenta Luśni nie jest wyjaśniona domagam się wskazania winnych zatajania ważnych dla suwerena informacji!
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29247
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #61 dnia: 20 Październik 2017, 15:58:18 »
A może Luśnia był nie tylko agentem, ale ojcem Azji? A skoro ten ostatni twierdził zawsze, że jest synem niejakiego Tuchaj-beja
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tuhaj-bej
to wówczas możliwości są trzy:
a) Azja łgał jak pies, że jest synem Tuchaj-beja, a był synem Luśni (bardzo możliwe, boć ten Azja to przecież była kałmucka morda, co niejednokrotnie mu Rycerze wytykali);
b) rzeczywiście był synem wzmiankowanego, ale na dowód miał tylko ryby siną farbą na piersiach wykute, co w każdym sądzie średni adowkat obali już na kilkunastu rozprawach sądowych;
c) zarówno Tuchaj-bej, jak i Luśnia byli ojcami Azji, czego mu Luśnia nigdy nie wybaczył i nadział w końcu na pal.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22470
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #62 dnia: 20 Październik 2017, 17:02:47 »
Ale Tuchaj-bej czy Tuhaj-bej, bo to może być istotne dla sprawy?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 3122
  • słoiki dżemu truskawkowego +44/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #63 dnia: 21 Październik 2017, 18:34:34 »
Pytanie czy w wieku onym język polski był już tak rozwinięty, że "ch" i "h" rozróżniano?
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22470
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #64 dnia: 22 Październik 2017, 09:21:06 »
Tak zupełnie serio, to wtedy bardziej, niż teraz.
To z czasem sobie odpuściliśmy i uprościliśmy wymowę i stąd problemy dziatwy szkolnej (i nie tylko) z ortografią. Problemy, jakich bracia Czesi na ten przykład nie mają, bo oni słyszą, kiedy które h (a nawet kiedy które ż).

Ja bym się raczej zastanowiła, czy sam zainteresowany rozróżniał? I czy się deklinował?!?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22470
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #65 dnia: 22 Październik 2017, 14:38:51 »
No właśnie. Gdyby taki Islam Girej orientował się w tych cudacznych znaczkach, kreślonych przez niewiernych, to już sam podpis do poniższego portretu mógłby dać pretekst do świętej wojny...

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29247
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #66 dnia: 22 Październik 2017, 23:05:16 »
To się nazywało dyplomacja! Jednak zawsze dałoby się to wytłumaczyć?
« Ostatnia zmiana: 22 Październik 2017, 23:16:02 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14161
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #67 dnia: 23 Październik 2017, 06:56:44 »
Ale jak piszesz "cham"! No jak!? A może i dobrze...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22470
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #68 dnia: 08 Listopad 2017, 06:59:21 »
Podobno w ramach modernizacji armii mają powrócić stopnie ogniomistrza, bombardiera, kanoniera, rotmistrza i wachmistrza. Czy ja bym mogła zaproponować, żeby zamiast starszego wachmistrza wprowadzić stopień srogiego wachmistrza?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29247
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #69 dnia: 08 Listopad 2017, 09:15:28 »
A wiernego wachmistrza? A może wajchmistrza, bo wajch to w wojsku teraz sporo?
Ale te zmiany to chyba tylko w szwadronach kawalerii?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 14161
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #70 dnia: 08 Listopad 2017, 12:57:04 »
Kawaleria dronów - no czyż nie pięknie to brzmi?
Starszy (ew. srogi) bombardier dronowy usiadł za sterami i z huzarską fantazją zaatakował wrogie Migi...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 22470
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #71 dnia: 08 Listopad 2017, 21:38:22 »
Ogniomistrze, bombardierzy (nie mylić z bombardierami) i kanonierzy (nie mylić z kanonierkami) to w artylerii.
No właśnie, w dobie postępującego równouprawnienia, jak nazwać kanoniera płci żeńskiej?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 29247
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Historycy o "Rycerzach trzech" co gnębi ich pech
« Odpowiedź #72 dnia: 09 Listopad 2017, 11:34:52 »
To proste, kanonier. Jakkolwiek nie ma takiego słowa, jak na przykład socjolożka, to kanonierka jest najlepszym przykładem dlaczego ;) .
A Wachmistrzyni? Ogniomistrzka?
Chociaż, kto wie? Może srogi Luśnia była kobietą? Bo wierny Soroka to pewnie tak..., pod warunkiem, że była brzydka.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.