Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 656051 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8730 dnia: 11 Kwiecień 2019, 09:58:44 »
W ogóle pisemko "fątastyczne". Żywy dowód na to, że są źli nauczyciele. Bo przecież to nie jej wina, że tak pisze i myśli tylko społeczeństwa.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16741
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8731 dnia: 11 Kwiecień 2019, 10:15:38 »
Wina tuska, no i ewentualnie męża ;)

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8732 dnia: 11 Kwiecień 2019, 10:43:29 »
Wina tuska,
A takiego nie piłem... ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2564
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8733 dnia: 12 Kwiecień 2019, 09:17:58 »
Zdarza mi się oglądać internetową wersję telewizji RT. Tak wiem, tuba i smoła na lep ale po pierwsze dobry Język Bardzo Obcy, po drugie czasem są kwiatki zupełnie pomijane gdzie indziej a po trzecie - po to ma się mósk.. muz... no to do myślenia, żeby sobie jakąś wypadkową wersję wydestylować. A po czwarte lubię tamtejsze dość hmmm... specyficzne poczucie humoru. Na zasadzie "i tak po nas jadą więc co tam". Ostatnio wyświetliła się taka oto zachęta:

Zostań AGENTEM WPŁYWU! Zapisz się na newsletter!

Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16741
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8734 dnia: 12 Kwiecień 2019, 09:23:27 »
Ten agent to rodzaj sygnalisty czy wręcz przeciwnie?

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8735 dnia: 12 Kwiecień 2019, 11:11:11 »
Moim zdaniem dobrze robisz. Teraz takie czasy, że trzeba sprawdzać co mówią po obu stronach barykady, zwłaszcza, jak się nie stoi za żadną z nich.
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień 2019, 13:01:46 wysłana przez Cezarian »
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8736 dnia: 14 Kwiecień 2019, 13:02:20 »
I wszystko jasne w temacie egzaminów:


Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Stefan

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 23025
  • słoiki dżemu truskawkowego +30/-65535
  • Płeć: Mężczyzna
  • aliud est fcere, liud est dcere
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8737 dnia: 17 Kwiecień 2019, 12:40:50 »
W zasadzie mieliśmy nie rozmawiać o nauczycielach, ale trafił mi w ręce argument rozstrzygający...


W Dębicy nie takie rzeczy widzieli
This post may contain confidential information.  The post is intended only for use of the named or unamed addressees.  If you receive this message in error you may not make any use of the information in it and must destroy it and all copies. It is clear???

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8738 dnia: 17 Kwiecień 2019, 13:23:37 »
W końcu specjalizują się w gumach...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2564
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8739 dnia: 29 Kwiecień 2019, 12:32:16 »
Jestę bogaty!

Dzien dobry,

Jestem Tayeb Souami, twój e-mail wygral darowizne w wysokosci 1.800.000,00 EUR. Wygralem 315,3 miliona loterii Powerball w dniu 19 maja 2018 r. Jestem zaszczycony, ze moge przekazac czesc tej wygranej dziesieciu (10) szczesliwym ludziom i dziesieciu (10) organizacji charytatywnych.

Twój e-mail wygral.

Natychmiast skontaktuj sie z urzednikiem ds. Roszczen w sprawie roszczen.

Pozdrawiam i pozostan blogoslawiony

Pan Tayed Souami


Ciekawe czy na tę wygraną dołożą gratis reklamóweczke czy trzeba będzie zapłacić za nią 50 gr? :P
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16741
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8740 dnia: 29 Kwiecień 2019, 13:27:02 »
Aż 50gr??? Skandal!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26258
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8741 dnia: 29 Kwiecień 2019, 15:14:23 »
A namiar na tego urzędnika ds. Roszczeń w sprawie roszczeń?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34579
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8742 dnia: 29 Kwiecień 2019, 23:01:48 »
Po co te wątpliwości, skoro wyraźnie jest mowa o błogosławieństwie?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2564
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8743 dnia: 30 Kwiecień 2019, 08:36:21 »
Dzieje się dzieję...

Życie Stolicy opublikowało niedawno reportaż opisujący, jak bezdomni w Warszawie polują na dziki , które potem prawdopodobnie zjadają.

Nie można oczywiździe wykluczyć, że chodzi tylko o trofea.

Ponieważ teren pozostaje niezagospodarowany, traktowany jest jak nielegalne wysypisko śmieci, pełno na nim butelek, kabli i starego sprzętu elektronicznego. Koczują tam bezdomni, którzy wzbudzają śród mieszkańców okolicy poczucie niebezpieczeństwa. Piją alkohol, palą kable i bywają agresywni.

Tak trzeba żyć. Ciekawe czy te kable są z filtrem?

https://www.donald.pl/artykuly/xyDiJWhy/warszawa-jak-san-francisco-bezdomni-zajeli-duzy-teren-poluja-na-dziki?fbclid=IwAR19xshYPMCcslQyIahFOfSs2B0CuQxgXu5V7AV7RaJbrRaTTPDEf7ekUXc
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16741
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8744 dnia: 30 Kwiecień 2019, 13:07:56 »
Przeszedłem się w końcu wczoraj na "Iron Sky". Przewidywałem czarnowidząco, że fajny pomysł widoczny w trailerach poległ  w miarę nadejścia czasu premiery na rzecz politycznej poprawności i komercji. Nic bardziej błędnego - film jest po pierwsze rewelacyjny, po drugie walą tam jak w bęben równo w politykę i polityków, nazistów neo i zwykłych, dziennikarzy, podśmiechiwują się z języka niemieckiego i takiejż dyscypliny, a nawet szczypią dość energicznie własny kraj (Finlandia). Po trzecie, im bliżej końca tym mniej to wszystko ma wspólnego z komedią. No i po czwarte - niestety przynajmniej w PL strona komercyjna chyba zawiodła. W hallu kina kręciło się tylko parę osób z minami konspiracyjnymi, które wyrażały: "czy jesteś jednym z WTAJEMNICZONYCH"? Widzów było na moim seansie sześć sztuk a i to trafił się (autocenzura) który (autocenzura) popcorn. Aha: na podstawie trailerów można sobie było plus minus wyobrazić przebieg akcji: otóż nic z tego. Było zupełnie inaczej. Polecam z czystym sumieniem.
O rety, rety! Kontynuacja nadchodzi!!!
IRON SKY - INWAZJA:
https://www.youtube.com/watch?v=vRkngP5pGas