Autor Wątek: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)  (Przeczytany 527559 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Ali

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 3320
  • słoiki dżemu truskawkowego +45/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym mniej wiem...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8340 dnia: 06 Lipiec 2018, 11:54:32 »
A nie zauważyłeś piękna i subtelności barokowych krat?
Chciałeś powiedzieć "barakowych"?
A nie. Na podanej przez Ciebie stronie było wyraźnie o baroku, a nie o baraku...
Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny. Albert Einstein

Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 15047
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8341 dnia: 06 Lipiec 2018, 12:34:24 »
Ale to była strona portalu Gazety Olsztyńskiej, a to jeszcze mniej wiarygodne niż wikipedia ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 31131
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8342 dnia: 06 Lipiec 2018, 23:05:10 »
Ale to była strona portalu Gazety Olsztyńskiej, a to jeszcze mniej wiarygodne niż wikipedia ;D
Powiedziałbym, że mówisz, jak Stefek, gdybym nie przyznawał jemu i Tobie racji.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 23970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8343 dnia: 10 Lipiec 2018, 16:57:27 »
X-cośtamcośtam?


Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Fasiol

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 11378
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8344 dnia: 10 Lipiec 2018, 19:09:02 »
No co? Dobrze odpowiedział.  S:)
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 31131
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8345 dnia: 10 Lipiec 2018, 22:15:15 »
Albo przenośna, szybko składana gilotyna pierwszego kontaktu? Ponoć zestaw (KIT) firmy ACME.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2414
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8346 dnia: Wczoraj o 11:39:40 »
W altanie śmietnikowej przynależnej "mojemu bloku" znajdował się jeden kontener żółty i dwa czarne. O ile żółty był jasny (plastik i takie tam) to do reszty ludziska wywalali wszystko jak leci. Aliści... od czwartku na jednym z czarnych kontenerów pojawił się wielki napis:

TO JEST NIEBIESKI KONTENER

Cóż... tym gorzej dla rzeczywistości: rzeczy są tym, czym je nazwiemy... :)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 23970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8347 dnia: Wczoraj o 11:56:29 »
Już Szekspir pisał: Czemże jest nazwa? To, co zowiem różą,
Pod inną nazwą równieby pachniało.

Swoja drogą, to samo zapewne można powiedzieć i o kontenerze śmietnikowym...

Sztuka współczesna również podnosiła temat wpływu języka na percepcję obiektu.
No na przykład to nie jest fajka:



A to jest fontanna:



Czyli wpisujecie się w nurt sztuki współczesnej trawestując Szekspira. Brawo!

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 31131
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8348 dnia: Wczoraj o 22:39:51 »
Pomijam fontannę, bo to oczywiste, ale to co nie jest fajką, czym jest? Urządzeniem do wydobywania dymu?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 23970
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieść z życia wzięta (czyli z internetu)
« Odpowiedź #8349 dnia: Dzisiaj o 00:12:45 »
No przecież to nie fajka, tylko przedstawienie fajki (a może nawet - idei fajki) na płótnie.
Ani tego nabić tytoniem, ani zapalić.
A nawet jeśli da się zapalić (wszak olej na płótnie), to efekt będzie zgoła inny, niż w przypadku zapalenia fajki.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.