Autor Wątek: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"  (Przeczytany 14239 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 24959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #60 dnia: 25 Luty 2008, 22:57:30 »
Rozumiem, że wyłącznie do kuchni, bo do innych zadań to im kolega wystarczy?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32568
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #61 dnia: 25 Luty 2008, 23:31:28 »
Feministki do garuf. Bo niedugo faceci bendom mósieli wyjść na ulice.
Są juz takie kraje w których szanująca się feministka jest przeszczęśliwa,że umie gotować.Inaczej w oczy zagląda widmo głodu.
Ulice w tych krajach pełne są przechadzających się facetów,parami lub solo ;)(może niektórzy z nich szukają gotujących[nie mylić z wojującymi]feministek) ???
Czyli, jak to zwykle, historia zatoczyła koło.
Zwracam przy tym uwagę, że historia zatacza koło, nawet jeśli ktoś nie zna historii i nie wierzy i historyczne historie uważa za rozhisteryzowane histerie rozentuzjazmowanego tłumu.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline 666

  • Łeb-Majster
  • Młodszy Techniczny Telewizyjny
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • ***
  • Wiadomości: 4907
  • słoiki dżemu truskawkowego +667/-666
  • Płeć: Mężczyzna
    • 4915610
    • Maciej Zembaty - strona nieoficjalna
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #62 dnia: 25 Luty 2008, 23:48:18 »
Pan eurodeputowany Maciej Giertych wydał broszurkę o niepotrzebności równouprawnienia. Ja go kocham.
nie graj ze mną...

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 24959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #63 dnia: 26 Luty 2008, 14:17:32 »
Ja go kocham.

No no no, uważaj. On chyba panów kochających panów też uważa za zbędnych  ;D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Alexia

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 104
  • słoiki dżemu truskawkowego +7/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #64 dnia: 26 Luty 2008, 20:48:25 »
Pan eurodeputowany Maciej Giertych wydał broszurkę o niepotrzebności równouprawnienia. Ja go kocham.
[/quote
Widać eurodeputowany naczytał się Muminków,autorka cytuje tam pozycję pt.:"O niepotrzebności wszystkiego"

Offline szczutek

  • Kompanijny kolaborant bez klasy; As szkodnictwa
  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2281
  • słoiki dżemu truskawkowego +138/-459
  • Nie zrozumiałem pytania
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #65 dnia: 29 Styczeń 2010, 00:10:42 »
Pan eurodeputowany Maciej Giertych wydał broszurkę o niepotrzebności równouprawnienia. Ja go kocham.
Widać eurodeputowany naczytał się Muminków,autorka cytuje tam pozycję pt.:"O niepotrzebności wszystkiego"
Nazwiska autora nie pamiętam, ale kojarzę, że wydawnictwo miało swoją siedzibę w Białymstoku.
Węgiel to antracyt. Antracyt to ty. Skriabin zjadł karabin, a ciotka ma wszy.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32568
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Odcinek "Drukarnie" czyli gazetka "Oczywistość"
« Odpowiedź #66 dnia: 29 Styczeń 2010, 00:31:42 »
Pan eurodeputowany Maciej Giertych wydał broszurkę o niepotrzebności równouprawnienia. Ja go kocham.
Widać eurodeputowany naczytał się Muminków,autorka cytuje tam pozycję pt.:"O niepotrzebności wszystkiego"
Nazwiska autora nie pamiętam, ale kojarzę, że wydawnictwo miało swoją siedzibę w Białymstoku.
Eeetam, czepiacie się. W tamtych czasach było to, jakby to ująć, "normalne" myślenie. Podobne demokratyczne rozwiązania co do Żydów proponował na przykład znany demokrata od "Kultury paryskiej" - Giedroyć.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.