Autor Wątek: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)  (Przeczytany 15716 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26418
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #390 dnia: 25 Październik 2018, 16:50:23 »
Zapraszam! I na jakiegoś bluesa na Ochocie można by skoczyć...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26418
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #391 dnia: 16 Listopad 2018, 21:32:37 »
Tymczasem na kłodzkim Rynku...

Bóg Honor Ojczyzna Pamiątki!
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 34842
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #392 dnia: 16 Listopad 2018, 23:12:57 »
Przeczytałem: Bóg Humor Ojczyzna. Cały ja, czas iść do szkoły.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.