Autor Wątek: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)  (Przeczytany 14929 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #210 dnia: 05 Wrzesień 2016, 09:45:34 »
Update: wyściubiłam nos (i całą resztę) na zewnątrz. Nasza chata, wróć, nasze osiedle z kraja. Przyjęło największy impet nawałnicy. Drzewa leżą pokotem. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Leżą nietknięte, zagradzając, na przykład, chodniki.
Czemu akurat drzewo przed naszym oknem zostało zaszczycone pilną, nocną interwencją? A inne nie?
Otóż inne zawalają chodniki. To nasze zawalało [baczność!] ciąg pieszo-jezdny [spocznij!], po którym oprócz piechocińców poruszają się również jednostki zmotoryzowane.
No są priorytety!
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #211 dnia: 05 Wrzesień 2016, 10:49:41 »
Pomyślałem sobie, ze przyczyna udrożnienia ciągu pieszo-jednego jest oczywista. Nie masz teraz argumentu, żeby nie iść do szkoły.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #212 dnia: 06 Wrzesień 2016, 18:29:39 »
Przystanek autobusowy, siedzę, czekam. Zza wiatki wynurza się osobnik z desperacją na obliczu...
- Przepraszam, taka prośbę bym miał... Jakby mi pani mogła kupić coś do jedzenia, bo ja głodny jestem. [Tu wstaw duszeszczypatielną historię na melodię "Winowat, Wasze Wieliczestwo, chlałem, prawda, zabradiażyłem, ale już przestałem, robotę znalazłem, od poniedziałku..."] No to jakby można coś do jedzenia... Nie na alkohol, naprawdę. Ja tu jednego pana rano prosiłem, to poszedł i mi piwo przyniósł. A ja taki głodny jestem...

No tylko świnia by nie pomogła.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #213 dnia: 06 Wrzesień 2016, 21:50:15 »
I bardzo dobrze, ludziom trzeba pomagać, zwłaszcza po alkoholu... %01%
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline cyganek

  • Hydraulik
  • Aktywny Bułczarz
  • *
  • Wiadomości: 210
  • słoiki dżemu truskawkowego +9/-1
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #214 dnia: 09 Wrzesień 2016, 20:28:40 »
Ja bynajmniej uważam, że zacna Bruxa była dobrą zmianą dla tego jegomościa :-*

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #215 dnia: 09 Wrzesień 2016, 20:46:22 »
Ja bynajmniej uważam, że zacna Bruxa była dobrą zmianą dla tego jegomościa :-*
Zgadzam się z Tobą całkowicie, to była dla niego najlepsza zamiana, to znaczy zmiana.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #216 dnia: 09 Wrzesień 2016, 21:16:17 »
Ja po prostu uważam, że zakąsić też trzeba.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #217 dnia: 10 Wrzesień 2016, 23:06:09 »
W gronie ludzi kochających życie takich kwestii nie trzeba tłumaczyć.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #218 dnia: 26 Październik 2016, 07:25:23 »
Dialog poranny przy śniadaniu:
Małżonek: - Wiesz, idę dzisiaj z kumplami na piwo.
Stroskana Małżonka: - Tylko nie pij tyskiego!
Oburzony Małżonek: - No co ty! Namówiłem ich na Czeską Basztę!

Kochanie, żona jest z ciebie dumna!
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16447
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #219 dnia: 26 Październik 2016, 07:34:44 »
Widzę, że z rana u koleżanki jest najciekawiej, nawet jeśli nie w prosektorium ;D

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #220 dnia: 26 Październik 2016, 10:01:14 »
Bardzo ciekawe, a ile osób jest u Meli z rana: Małżonek, Stroskana Małżonka i jakiś drugi Oburzony Małżonek. Mela, obu musisz karmić i poić, ze tak enigmatycznie zapytam? Na razie wiemy jedynie, że nie tyskim.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #221 dnia: 26 Październik 2016, 10:21:03 »
Na szczęście Troskliwy Małżonek robi nam wszystkim rano śniadanie :D
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 33959
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #222 dnia: 26 Październik 2016, 10:28:02 »
Na szczęście Troskliwy Małżonek robi nam wszystkim rano śniadanie :D
Małżonków przybywa, a Małżonka jedynie Stroskana? ;)
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 25902
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #223 dnia: 26 Październik 2016, 10:32:08 »
Jeszcze jest Leniwa Żona, która się w tym czasie wysypia.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16447
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-3
Odp: Z życia, czyli z Reala (albo z Biedronki)
« Odpowiedź #224 dnia: 26 Październik 2016, 10:47:04 »
Pogubiłem się - czy to harem czy jakaś komuna?