Autor Wątek: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)  (Przeczytany 31901 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2587
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #525 dnia: 15 Maj 2019, 12:02:10 »
Na części oficjalnej trzeba się było nieco wyfraczyć - ale minimalnie :)
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #526 dnia: 15 Maj 2019, 12:44:38 »
Na części oficjalnej trzeba się było nieco wyfraczyć - ale minimalnie :)
Może dlatego rozpoznali w tobie brata?
A może po pejsach? ;)
Tak, wiem...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bluesmanniak

  • ZOMOwiec
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *****
  • Wiadomości: 16997
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-4
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #527 dnia: 15 Maj 2019, 12:46:27 »
Albo po hełmie ;)

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #528 dnia: 15 Maj 2019, 12:49:04 »
Albo po hełmie ;)
Po hełmie także może być, ale pejsy chyba wystają spod hełmu?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2587
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #530 dnia: 15 Maj 2019, 13:09:03 »
To raczej beret, a te pejsy...
Ale są inne ważne sprawy, nie może się to nie znaleźć u nas!



Mam nadzieję, że tramwaj nie jest prowadzony przez Ofermę?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26565
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #531 dnia: 15 Maj 2019, 13:56:46 »
Wrocław?
Tak po pejsach przypuszczam?


A mnie interesuje, czy kol. Baader nauczył nowych znajomych poprawnie wymawiać nazwę miasta, z którego właśnie przyleciał?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #532 dnia: 15 Maj 2019, 16:03:10 »
Wrocław?
Tak po pejsach przypuszczam?
Dziwne, stojące pejsy? To chyba na cukrze?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26565
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #533 dnia: 15 Maj 2019, 17:23:01 »
Po okazaniu znajomemu rzeczoznawcy okazuje się, że jednak krakowskie.
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #534 dnia: 15 Maj 2019, 22:25:19 »
Po okazaniu znajomemu rzeczoznawcy okazuje się, że jednak krakowskie.
Czyli to Kraków będzie zwracał mienie w tym wypadku?
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26565
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #535 dnia: 15 Maj 2019, 23:47:15 »
Wielkiemu Hegemonowi, oczywiście?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #536 dnia: 16 Maj 2019, 10:38:38 »
Mem jednym zdaniem opisujący realia naszej (i nie tylko  naszej) polityki. I to w zasadzie, którykolwiek temat nie zostanie podniesiony:

Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2587
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #537 dnia: 03 Lipiec 2019, 15:38:13 »
Pojawiły się w mej pracy rowery wypożyczalne (firmowe, nie myliś z podobnymi co do zasad funkcjonowania rowerami miejskimi). Oczywiźcie rzecz godna pochwały, na plus i tu dyskusji żadnej nima, acz jak zawsze można nieco (życzliwie) poheheszkować z regulaminu. Np

Wypożyczający zobowiązuje się do nie używania roweru w celu wycieczek górskich, skoków, sztuczek kaskaderskich, wyścigów itp. oraz do nie wykorzystywania roweru do ciągnięcia lub pchania czegokolwiek, w sposób zagrażający bezpieczeństwu Wypożyczającego lub grożący zniszczeniem roweru.

Jasne że coś takiego w regulaminie być musi ale nie o to chodzi. Uaktywnia się wyobraźnia: morderczy nielegalny wyścig na trasie Mordorek - Plac Centralny z szerokim użyciem pompek jako broni improwizowanej  to by bylo to!!

Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Offline Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 26565
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #538 dnia: 03 Lipiec 2019, 15:49:43 »
Jak Papa Królak...

Rozumiem, że w sposób nie zagrażający bezpieczeństwu Wypożyczającego lub grożący zniszczeniem roweru ciągnąć i pchać można, bo w regulaminie nie ma przeciwwskazań?
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 35102
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #539 dnia: 03 Lipiec 2019, 16:49:46 »
Jak Papa Królak...

Rozumiem, że w sposób nie zagrażający bezpieczeństwu Wypożyczającego lub grożący zniszczeniem roweru ciągnąć i pchać można, bo w regulaminie nie ma przeciwwskazań?
Nie grożący zniszczeniem roweru chyba.
Oczywiście, że można, wówczas rower w zasadzie stoi.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.