Autor Wątek: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)  (Przeczytany 27093 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Baader

  • Hydraulik
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 2453
  • słoiki dżemu truskawkowego +23/-2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #465 dnia: 10 Październik 2018, 15:54:40 »
W informatycznym jak by nie patrzeć biznesie zepsuł się był i zaniknął Internet. I tak dość tu zwykle pogodny nastrój rozluźnił się jeszcze bardziej (trochę jak w szkole po odwołaniu klasówki, trochę niczym w piosence "Starych nima chata wolna łoooj będzie bal"). Oczywiście są jednostki które z obłędem w oczach biegają krzycząc "Ja mam miiiiting"!!! - ale wiadomo jak to jest. Na każdym weselu też trafi się toksyczny wujek! :P
Hochsztapler pan jesteś panie starszy! Zwykły hoch... hochsztapler!!!

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 24570
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #466 dnia: 10 Październik 2018, 18:20:20 »
Jak u nas nie ma internetu, a zdarzało sie zwłaszcza pod koniec roku, to grozą wieje. Ani obecności sprawdzić, ani lufy postawić, ani uwagi rodzicowi  posłać...

Ale to to zawsze można jeszcze do papierowego dzienniczka.

Gorzej, że wydawnictwa w ramach oszczędzania na "darmowych" podręcznikach przestały zaopatrywać nas w materiały nauczycielskie, wszystko ładując do tzw. Chmury.
I jak u nich nie ma internetu, to dopiero jest bal...
Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.


Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32023
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #467 dnia: 10 Październik 2018, 20:06:14 »
My póki co bronimy się przed chmurą, choć nie do końca wszystkie programy prawnicze działają już tylko w ten sposób. Jak trzaśnie, to trzask prask.
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Offline Cezarian

  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 32023
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ja tu tylko bałaganię...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #468 dnia: Wczoraj o 20:23:56 »
A tymczasem... wydawałoby się, że są granice ludzkiej głupoty...


Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

Online Bruxa

  • ^,..,^
  • Pierdziel
  • Kombatant Wojny Rosyjsko-Japońskiej
  • *
  • Wiadomości: 24570
  • słoiki dżemu truskawkowego +65535/-65535
  • ja tu tylko sprzątam...
Odp: Opowieści z życia korporacji (czyli z intranetu)
« Odpowiedź #469 dnia: Wczoraj o 22:44:39 »
Jakby włożyła w odbyt, to może jednak by się uniosła...

Rude and not ginger

Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until you hear them speak.